Awatar janus

... A teraz napisze cos kontrowersyjnego...

janus 45

Dawno temu juz zastanawialem sie nad taka rzecza: ludzkie oko, z oczywistych powodow posiadajac cechy swojego wlasciciela, jest tworem niedoskonalym. Henry wyjasnil kiedys matematycznie (czyli w moim mniemaniu niepodwazalnie), ze jestesmy w stanie widziec ostry obraz ze szczegolami tylko z pewnej okreslonej odleglosci. Jesli odleglosc te przekroczymy, to szczegoly przestaja byc wyrazne. Szczegolow nie pamietam (a przynajmniej nie ostro), ale moze Henry bedzie tak mily i przypomni.

I teraz tak. Pokupowalismy sobie tutaj ostatnio lub powykonywali mniejsze lub wieksze aparaty wielkoformatowe. Nie wiem, kto sie czym motywowal, ale mnie krecila miedzy innymi perspektywa ultra-mega-giga jakosci odbitek i mozliwosc robienia duuuzych powiekszen. Przechodze do sedna: w jaki sposob w ogole oglada "sie" (prosze zwrocic uwage na cudzyslow) duze powiekszenia wielkoformatowe? Bo ja coraz natarczywiej mysle o tym, ze jest to... rzecz niemozliwa.

Pare tygodni temu w wywiadzie z Kenna przeczytalem ku swemu zdziwieniu, ze czlowiek ten od wielu lat robi TYLKO powiekszenia 19,5x19,5cm. Nie wieksze. I argumentuje to nastepujaco: "Zwykle" (patrz: "sie") ogladamy gwoli rozpoznania szczegolow obraz z odleglosci ok. 25cm. Kat widzenia oka ludzkiego pozwala nam objac naraz tylko pewna okreslona powierzchnie, a ta - jak twierdzi Kenna - wynosi wtedy wlasnie owe 19,5x19,5cm.

Co smieszniejsze: w instrukcji obslugi Rolleiflexa, jaka otrzymalem pare dni temu w zalaczeniu do aparatu, przeczytalem nastepujace slowa: "Fotografie oglada sie zwykle z odleglosci 25cm, ktora daje wowczas wyrazny obraz. Aby zapewnic wlasciwa percepcje perspektywy, konieczne jest 3,3-krotne linearne powiekszenie negatywu 6x6 do wielkosci 20x20cm." Pasaz ten rozlozyl mnie na lopatki, tym bardziej, ze mialem w zywej pamieci wywod Michaela Kenny.

I co Wy na to? Moja robocza teza jest taka, ze NIE DA SIE ogladac duzych powiekszen z wielkoformatowca. A przynajmniej nie w sposob standardowy dla sztuk wizualnych, czyli natychmiastowy. Mozliwe jest tu linearne "odczytanie" kolejnych fragmentow obrazu na modle sredniowieczna lub - z innej beczki - na sposob komiksowy... Jesli macie pomysly, co z tym fantem percepcyjnym zrobic, to mocno zapraszam.

Odpowiedzi 45

Awatar orwo
orwo

wiesz, ja już też pierwszej młodości nie jestem i trochę odbitek się naoglądałem...
najgorsze jak na wglądówkach poprzestajesz, albo co gorsza na skanach

Awatar jac123
jac123

Tak, tak. Ważna jest rzeczywista praca przy powiększeniach, a nie tylko wirtualne piksele.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar FlatEric
FlatEric

Zasadniczo się przyjmuje, co ma i ważkie konsekwencje techniczne dla fotografii w postaci wielkości krążka rozproszenia, że dla całościowego odbioru najlepiej oglądać zdjęcie z odległości równej jego przekątnej. Z czego by na chłopski rozum wychodziło, że odbitki tak poniżej 15x20 cm są po prostu za małe (no chyba, że na krótkowidza trafi).

Pzdr

Grzesiu



Gdy wicher się zrywa...
Awatar Flawiusz
Flawiusz

No właśnie, ja wodzę nosem po 10x15



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar Flawiusz
Flawiusz

Ale najbardziej lubię 13x18, względnie 15x21.



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar Tomaszka
Tomaszka

To tak jak ja. Pocztowki sa dla mnie za male a wieksze formaty to juz do antyramy i na sciane.

Awatar czarek
czarek

Janus,

na długie, słotne wieczory polecam lekturę kilku ciekawych książek, które pomogą Ci rozwiać pewne wątpliwości :-)



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar janus
janus

A ja dla Przyjaciol mam zawsze na podoredziu piosenke, bo przez "Konopielke" niestety nie przebrne. W letni czerwcowy wieczor, kiedy chrabaszcze namolnie chca wejsc na zmiane do nosa lub do ucha, warto pamietac, ze piosenka jest dobra na wszystko.

Awatar hobbes
hobbes

Eugen Herrigel - Zen w sztuce łucznictwa ..brzmi interesująco.

Awatar czarek
czarek

Konopielka, to taki test, czy delikwent przeczytał, co mu ws_kazano, czy też wypowiada się bez znajomości tematu :-)
A poważnie - jedna z lepszych książek. Jak komuś nie pasuje książka, to jest też film, z rewelacyjną obsadą, ze świetnymi, fotograficznymi kadrami; polecam! I to, co najważniejsze, jest w tym filmie... a chodzi o określenie wartości w życiu człowieka, zrozumienie, co naprawdę jest ważne.
Polecam kilka cytatów.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar janus
janus

"Zen w sztuce lucznictwa" to fantastyczna ksiazka. Tym razem zaufaj Czarkowi, nawet jesli to kolejny test. "Konopielka" jako film - znakomita. Ksiazki nie czytalem - to nie byl zart.

Awatar czarek
czarek

No bo widzicie... dla mnie fotografia, to nie tylko technika, nie tylko sztuka, ale po prostu filozofia życia, sposób myślenia ;-)
Ciekawe, może ktoś by napisał "Zen w fotografii"?



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar janus
janus

Kraze wokol tego tematu od dawna. Ale nie wiem, jak ugryzc. Moje proby fotograficzne maja byc redukcja do Trzech Filarow. Bez Ducha - ani rusz! Ech, gdzie sie w ogole podzialy te wszystkie ksiazki wydawnictwa Pusty Oblok? Co pozycja, to byl strzal w dziesiatke.

Awatar janus
janus

Niestety: "ttp is not a registered protocol." I tego sie wlasnie nie uniknie za pomoca technik konwencjonalnych.

Awatar czarek
czarek

Hm, ale okładka nie wygląda zachęcająco...



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar hobbes
hobbes

bo to pod amerykanska publike a tutaj jeszcze.. o

Awatar janus
janus

Aha. To Ty naprawde cos tam wkleiles? Bo mi sie nic nie wyswietla i myslalem, ze to taki zart. Sorry.

Czyli Zen & Photography polega z grubsza na tym, zeby bylo malo. Najlepiej jakies makro lub inny wzor w czerni-bieli. Albo suche liscie.

Awatar rbit9n
rbit9n

ładniusie cysterny

Awatar hobbes
hobbes

Mnie z racji miejsca urodzenia i wychowania.. obce są raczej Zeny..czy inne wschodnie filozofie, nieobce z racji wiedzy o nich, ale raczej z ich natury.. czy Zen jakoś specjalnie wpływa na rodzaj obrazów, sposobu ich robienia? Nie bardzo mi się jakoś widzi dorabianie do tego ideologii.. bo no po prostu - jeśli kochasz to co robisz, jeśli poświecasz siebie, swój czas, szanujesz to.. no to do cholery ciężkiej, po co Ci Zen! ..skoro JUŻ to robisz, na swój wypracowany, wygodny Ci sposób, po prostu cholernie dobrze wykonując to co robisz i poważnie to traktując ..niekiedy poważniej niż.... (i tutaj niech każdy sobie sam coś dopisze)

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.