Awatar janus

Zrzuta na mocnego szaraka...?

janus 44

Witam. Sie zgadalo w innym watku, ze szary filtr to i smo... Koniec koncow chcialbym miec. A jak miec, to juz taki dosc bardzo konkretny. Czarek wyczarowal Niemca z Baden-Baden (sorry, troche sie dzis jakam), ktory oferuje folie do neutralnego filtrowania o zabojczym faktorze ND=3.8. Oznacza to, ze nalezy przedluzyc ekspozycje o 12 i 3/4 przyslony (sic!).
Teraz tak. Folia ma format 100x50cm, a ja na okno sobie tego nie powiesze, wiec - tu przechodzimy do sedna zagadnienia - moze znalazlby sie chetny (chetni), zeby zrzucic sie na taki arkusz. Cena folii to 64 baden-badenskie euracze + koszty wysylki.
No wiec jak? Czy ktos tu oprocz mnie chce zapasc w mila drzemke przy czasie B i kontemplowac powolny ruch chmur typu kumulus w kolorze bialym? A niebo jest wtedy niebieeeeeeeskie...

PS: Oto sznur na szaraka.

Post był edytowany 2009-06-12 00:11:51

Odpowiedzi 44

Awatar marcin
marcin

No i kupiłem.
Ta folia jest tak cienka, że nie mam żadnego pomysłu jak jej użyć.

Awatar marcin
marcin

to nie jest zła myśl
Tylko czy te szybki nie będą jakoś rzutować na jakość foty.

Awatar Yoonson
Yoonson

myślę, że małżeństwo z Cokinem będzie tu najlepszym wyjściem. kupić chiński badziewny filtr, wyciąć okienko wewnątrz i wkleić folię.
tak, wiem... zaraz odezwą się sceptyczne głosy, że przeca Cokim dziurawy jest i bokiem puszczać będzie...
ale to chyba nie może być! bo przeca w uchwyt Cokinowy wkładam na ten przykład filtr czerony i cału obraz na matówce jest zalany krwią - a nie tylko gdzie-nie-gdzie.
do dzieła!
piłka, brzeszczot. pilnik - bramka!
alle!

Awatar janus
janus

Czyli jak sie robi polaryzacyjne, Grzesiu? Bo ja mam tez troche obawy, czy te szybki nie popsuja mi wszystkiego.

Awatar FlatEric
FlatEric

Filtr polaryzacyjny to jest właśnie folia polaryzacyjna umieszczona pomiędzy dwoma szybkami. Tyle, że to jest niechybnie klejone (balsamem kanadyjskim?) - osobiście nie rozbierałem. Bez klejenia jest pewnie niebezpieczeństwo powstania pierścieni Newtona...

Pzdr

Grzesiu



Gdy wicher się zrywa...
Awatar janus
janus

Czy pierscienie Newtona to to, co widac wokol Saturna? Czy tez male kolorowe okregi w kaluzach z benzyna?

PS. Ok, otworzylem Wikipedie i znalazlem to. Ale to nieprawda, ze Newton zaobserwowal je jako pierwszy. Ja tez je widzialem, juz dawno temu, tylko nic nie mowilem.

Mowiac powazniej, grupa Baader-Meinhof, ktora jest producentem owej folii, nie zaleca wkladac jej pomiedzy szkla. Czarek wkleil obrazek, jak wg producenta powinno sie zrobic taki filtr. I basta. Chyba.

PS2: Taki polar w takim razie baaardzo trudno jest zrobic. A zwlaszcza samemu. Teraz rozumiem, na czym polegalo rozwarstwienie filterka, jaki ogladalem pare dni temu na necie. Przyjemnie jest rozumiec.

Post był edytowany 2009-06-15 17:15:51

Awatar rbit9n
rbit9n

a czy ktoś z szanownych Kolegów używał wkładał w kokę szarego hajteka 3,0? widziałem tak na ale-drogo i się zastanawiam, bo mnie ciągle męczy to boczne światło.

albo co mnie tam, kupię hoyę nd400, w połączeniu z nd8 akuratnie będzie dawać -12ev.

Post był edytowany 2009-06-16 08:45:58

Awatar zieloo
zieloo

rbit9n napisał(a):
a czy ktoś z szanownych Kolegów używał wkładał w kokę szarego hajteka 3,0? 12


Nie, ale znam kogoś, kto do włożenia go tam potrzebował 3m czarnej taśmy izolacyjnej...

Odebrałem właśnie filtry, wyglądają całkiem... interesująco - jak folia śniadaniowa.



Post był edytowany 2009-06-16 17:57:36

Awatar rbit9n
rbit9n

aha. zdecydowałem się na hoyę nd400, jednak co gwint, to gwint.

Awatar zieloo
zieloo

Walczyłem ostatnio z mocowaniem tej słonecznej folii w folderze cokina.

Wypróbowałem 2 rozwiązania:

(1) Dyskietka 5.25 (taka duża, cienka, giętka). W środku jest nawet sprytna 'wykładzina', wystarczyło folię umieścić między warstwami, a całość wsunąć w prowadnice. Niestety nie miałem do tego zdrowia, więc pomysł porzuciłem. Może komuś się uda

(2) Jak w intrukcji - 2 koncertyczne pierścienie po obu stronach, w środku folia. Całość umieściłem w, uwaga, slocie na filtry kołowe, czyli jak najbliżej obiektywu. Niestety efekt wygląda tak:



Uchwytu cokin NIE zaklejałem, po prostu wsunąłem folię z podklejonym kartonem do holdera. Mam pytanie, czy ten ochydny efekt na zdjęciu to wina właśnie bocznego światła odbijającego się od folii-obiektywu, czy jest inny powód?

Post był edytowany 2009-07-07 18:57:08

Awatar janus
janus

Ja tam sie nie znam, wiec nie zabieram glosu. Przytocze tylko taki watly watek.

Faktycznie, mocno Ci sie tam zabruczylo. Szkoda, bo to dla mnie rowniez zle rokuje. Wlasnie dzisiaj siadam do klejenia mocowania. Taka rzecz: jakiego kleju uzyles, zeby powierzchnia filtra nie dostala wybrzuszen? Ja w tym celu zakupilem klej w spreju, ktory - mam nadzieje - da rade. Holder wygladzilem zawczasu papierem sciernym typu "szalenie drobnoziarnisty".

Aha. Z ciekawosci: Jaki to byl czas?

Awatar zieloo
zieloo

janus napisał(a):
Taka rzecz: jakiego kleju uzyles, zeby powierzchnia filtra nie dostala wybrzuszen? Ja w tym celu zakupilem klej w spreju, ktory - mam nadzieje - da rade. Holder wygladzilem zawczasu papierem sciernym typu 'szalenie drobnoziarnisty'.

Aha. Z ciekawosci: Jaki to byl czas?


Użyłem taśmy dwustronnej, powierzchnia filtra jest w miarę płaska, nie naprężona.

Czas: 15 sekund przy f/8 oraz iso 160, na 30 sekund wychodzi już trochę prześwietlone

Awatar czarek
czarek

Tak, to odbicie światła, wpadającego między obiektyw a filtr.
W tym wątku opisałem, jak zamocować filtr tej gęstości, ale jak ktoś lubi sobie życie utrudniać, to niech tam nie zagląda :-)



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar zieloo
zieloo

Dzięki, czarek

Widziałem ten wątek, mam gotowe elementy B, C, D. 'A' pominąłem, bo myślałem, że holder załatwi sprawę. Poza tym, tubus utrudnia ostrzenie...

Jutro spróbuję zrobić zdjęcie z przykrytym cokinem (wolę nie oklejać nie mając pewności, że to pomoże).

Dla ciekawskich dodam, że winieta powstała od pierścienia (czyli elementów B,D) zaś sam uchwyt i holder nie winietują przy 17mm, co mnie cieszy niezmiernie

Awatar czarek
czarek

Raczej chodziło mi o to, co napisałem poniżej obrazka:
"...wpadłem na genialny w swej oczywistości pomysł, żeby filtr przykleić do pierścienia Cokin, który wkręca się w gwint aparatu..."



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar pattom
pattom

Ja zastanawiam się nad Hoya ND400 ale niemiłosiernie kusi mnie system Cokin + filtry Hitecha 85. Martwią opinie o prześwitach. Znajomy używa filtrów Hitecha ND 1.2 (2x) i chyba nic nie zakleja po bokach.
Jego zdjęcia: tu



pattom
Awatar janus
janus

Witam ze srodka dnia! Pytanie takie: Czy wysoka cena Hitecha w porownaniu do Cokina faktycznie znajduje odzwierciedlenie w jakosci? Konkretnie jest to roznica: 215zl do 109zl.

Porobie dzisiaj testowe zdjecia z ta czarowna folia Baadera-Meinhofa i jesli wypadnie slabo, to chyba zainwestuje w szklo w Raysfoto.

Refleksja: Ilez to sie czlowiek musi nabiegac, zeby moc wreszcie wygodnie rozsiasc sie przy czasie "B" jak na rybach.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.