Awatar janus

Nonszalancki tangens a krycie negatywu

janus 27

Szanowni Panowie Matematycy. I mile Panie.
Usiluje dzis znalezc zlota formule na obliczenie imadzu cyrkulu w obiektywie. W internecie czytam taki oto wzor: krycie = 2x(dl. ogniskowej x tangens (1/2 kata obiektywu). Wszystko cacy, tyle ze po ugaszeniu gasnica piankowa dymu, jaki zakotlowal mi sie pod kopula, okazalo sie, iz aby obliczyc tangens, musze znac... samo krycie negatywu. Jesli cos zle zrozumialem - co jest bezwzglednie niewykluczone - to mnie poprawcie. Z trygonometrycznym pozdrowieniem, Wasz Janus.

Odpowiedzi 27

Awatar rbit9n
rbit9n

dobre, jak na mój gust, masz tu rację, bo znając ten kąt, będziesz miał jakby krycie. zaraz podejdę do półki i zobaczę co Solf o tym myślał, jeśli coś więcej, to zaraz dopiszę.

Awatar janus
janus

Super, dzieki. Bardzo bym Cie tylko prosil, zeby w wyjasnieniach nie uzywal terminu "krazek rozproszenia". Mam dreszcze, przechodzace w taniec sw. Wita i lumbago, kiedy probuje zrozumiec, co on oznacza.

Awatar rbit9n
rbit9n

znalazłem tylko tyle, że: "kąt obrazu, tj. rozwarcia... wylicza się ze stosunku połowy połowy przekątnej formatu do ogniskowej, tj. z połowy tangensa kąta obrazu." dla mnie jest to tak samo niezrozumiałe niestety. poza tym nic, z uporem maniaka piszą (Solf i Techer, osobno i zusammen), że producent podaje. tyle. dobranoc.

Post był edytowany 2009-04-30 00:27:00

Awatar janus
janus

Dziynki tyk czy owyk. Dy jytra.

Awatar FlatEric
FlatEric

No i niestety tak będzie.
Średnicę pola obrazowego można obliczyć łatwo jedynie, jeśli zna się ogniskową i kąt obrazowy obiektywu - co na wstępie już padło.
Druga formułka służy do wyznaczenia kąta obrazowego, jeśli znana jest ogniskowa i przekątna czy średnica pola obrazowego.
Niestety, nie widzę możliwości prostego obliczenia średnicy pola obrazowego dowolnego obiektywu o nieznanym kącie obrazowym, bez przeanalizowania przebiegu przezeń promieni świetlnych soczewka po soczewce. A przy tym to przytoczony powyżej tangens i arctangens to małe piwo.

Pzdr

Grzesiu



Gdy wicher się zrywa...
Awatar czarek
czarek

A po co wyważać otwarte drzwi? Nie lepiej skorzystać z danych producenta? Albo z pracy dobrych ludzi? :-)



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar janus
janus

Oqueyos, Grzesiu. Kat obrazowy obiektywu znam lub moge sprawdzic. Ogniskowa - podobnie. Ale co dalej? Jaka czarodziejska formule mam zastosowac?

Czarek, tabelke oczywiscie znam. Ale kto tu mowi o wielkim formacie?

Awatar czarek
czarek

No a po co komu pole obrazowe w niewielkim formacie? :-) Rzuć sobie obraz obiektywem na kartkę, obrysuj uzyskane kółko i zmierz linijką.

Aha - w mikrofilmie czy w srajtaśmie, obiektywy mają pole obrazowe minimalnie większe niż przekątna klatki. Może napisz jakiś konkret, ossochozzzziii, bo mnie zaciekawiłeś...

Post był edytowany 2009-04-30 12:41:44



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar Grisza
Grisza

Krycie = 2 razy ogniskowa razy tangens 1/2 kąta napisałeś w pierwszym poście więc podstaw i pomnóż co trzeba i dostaniesz chyba promień okręgu tworzącego powierzchnię krycia o ile dobrze zrozumiałem o co chodzi

Awatar janus
janus

Hehe... Dobra, pisze konkret. Znalazlem cos takiego: http://static.photo.net/attachments/bboard/00O/00Oc9V-42013884.jpg
Wszystkie bodaj srednie aparaty maja te wada, ze ich waga i masa sa - moim zdaniem - niewspolmiernie duze do wielkosci klatki. Poszedlem za ciosem (znalezionego obrazka) i pomyslalem, czy nie daloby sie zredukowac powyzszych, wyrzucajac korpus (lub jego czesc) i przykrecajac jakis obiektyw od 6x7 do dupki 6x6. Pole krycia bedzie tu z zasady wieksze, ale na ile? I czy wystarczy, zeby uniknac winiety? Potem pozostaje juz tylko jakas migawka i viewfinder. I tyle. Aparat gotowy.

Awatar janus
janus

No ale w tym rzecz, ze tangens obliczyc moge tylko znajac srednice pola obrazowego. A o nie wlasnie mi idzie.

Awatar czarek
czarek

To ustrojstwo z linku, to moim zdaniem, będzie dawać okrągły obraz, ale może właśnie autorowi o to chodziło.

Jak, od zawsze, mam jakiś sentyment do rybiego oka. Ale prawdziwego, dającego okrągły obraz, 180°, a nie jakiegoś tam szerokiego kąta z zostawioną dystorsją :-> Miałem Nikkora 8 mm, ale do mikrofilmu, więc daaawno sprzedałem. Potem chciałem coś co najmniej do średniego. Niestety, nie ma; są tylko kryjące całą klatkę. Ale mój wrodzony geniusz podpowiedział, że przecież każdy obiektyw daje okrągły obraz. Zatem zanabyłem fisheye 37 mm do Mamiyi RB67 i zleciłem przerobienie tak, żeby pasował do wielkiego formatu. I mam jedyne w Europie rybie oko do 4x5 cala ;-) No i zupełnie przypadkiem mam też Mamiyę i to chyba ze trzy sztuki :-) A propos - niedługo będę jedną sprzedawał

Obiektyw, podpięty do Mamiyi, robi takie zdjęcia. Zaś podpięty do 4x5" - niby takie same, ale trochę inne :-)

Wracając do Twojego pomysłu - jeśli obiektyw od 6x7 chcesz podpiąć do 6x6, to czemu martwisz się o pole obrazowe? Na pewno będzie wystarczające.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar janus
janus

1) Aj, nie doczytales. Chce sciac korpus przy 6x6 lub usunac go calkowicie. Wtedy krycie juz takie oczywiste nie jest.
2) Tak, autor tej hybrydy ma taka winiete, ze ho-ho. Ale tak ponoc chcial.
3) No tak, czytalem o tym Twoim rybim oku dawno temu.
4) I teraz mi mowisz o tej Mamiji? Kiedy wlasnie kupilem trzy dni temu? Ech.

Awatar FlatEric
FlatEric

janus napisał(a):
wyrzucajac korpus (lub jego czesc) i przykrecajac jakis obiektyw od 6x7 do dupki 6x6. Pole krycia bedzie tu z zasady wieksze, ale na ile? I czy wystarczy, zeby uniknac winiety? Potem pozostaje juz tylko jakas migawka i viewfinder. I tyle. Aparat gotowy.

No przecież pole obrazowe będzie takie jak dla formatu 6x7, a klatkę będziesz miał 6x6 więc winiety nie ma, a nawet jest zapas. Tyle, że to niewiele da jeśli chodzi o gabaryty - bo odległość obiektyw-błona będzie musiała zostać zachowana bez zmian,jako że wpływa ona na odległość przedmiotową, ergo ustawienie ostrości. Jeśli obiektyw znajdzie się bliżej błony niż powinien, to ostrość ustawia się za plecami.

Pzdr

Grzesiu



Gdy wicher się zrywa...
Awatar czarek
czarek

janus napisał(a):
1) Aj, nie doczytales. Chce sciac korpus przy 6x6 lub usunac go calkowicie. Wtedy krycie juz takie oczywiste nie jest.


Doczytałem. Jest oczywiste :-) Korpusu nie zetniesz i nie usuniesz, bo musisz zachować odległość obrazową, dla której obiektyw był wyliczony. Inaczej - jeśli obiektyw ostrzy na nieskończoność w odległości np. 70 mm od płaszczyzny materiału, to nie możesz go umieścić 30 mm od materiału, bo nie będzie oszczył

2) Tak, autor tej hybrydy ma taka winiete, ze ho-ho. Ale tak ponoc chcial.


Masz jakąś linkę do jego zdjęć?


4) I teraz mi mowisz o tej Mamiji? Kiedy wlasnie kupilem trzy dni temu? Ech.


Aj-waj, a jaka śliczna...! PRo SD, wypieszczona przez Adamczyka, serwisowana, więcej - nawet aluminiowe zębatki zmieniłem na stalowe, mocniejsze, z wcześniejszych wersji... mniam!

Z ciekawości - co kupiłeś i ile dałeś?



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar Grisza
Grisza

Panie Janie z USA tangens kąta obliczysz znając kąt po prostu i używając do tego celu kalkulatora jaki masz w komputrze

Awatar janus
janus

I tu mnie macie, Panowie. Tak wlasnie powinno byc z tym zachowaniem odleglosci, ale jak w takim razie obszedl ten problem czlowiek-hybryda? Tu podaje linka do watku: http://photo.net/alternative-cameras-forum/00Oc9V

Myslalem o pewnego rodzaju kompromisie: czy gdybym cofnal obiektyw w strone powierzchni filmu, moglbym ostrzyc na dal, przekrecajac pierscien na bliz? Nie wiem, czy ma to jednak sens, bo trudne byloby do kontrolowania.

Kupilem Mamije C220 z obiektywem 3,5/65mm. Razem z przesylka dalem 170 jewro.

Awatar janus
janus

Kalkulatora? W komputerze? Niebywale...

No ale JAK?

Awatar czarek
czarek

Hybryda po prostu do 6x7 przyczepił obiektyw od mikrofilmu. Odległość obrazowa, jak u Mickiewicza, czterdzieści i cztery; w każdym razie coś zbliżonego

Mógłbyś cofnąć obiektyw do filmu i podpiąć pierścień pośredni ;-)

Miałem przez wiele lat C330S, z kompletem obiektywów i paramenderem; piękny sprzęt!



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar janus
janus

"Paramender" - piekne slowo. Ja wolalem C220, bo lzejsza i mniejsza. Na pewno wolniej sie z nia pracuje, ale co tam, ja mam czas.

Tak, o pierscionku posrednim (z niebieskim oczkiem) tez myslalem, tyle ze nie chcialbym zrobic z tego tele. Caly czas nie wiem, czy ta zabawa ma w ogole sens, ale to na razie i tak tylko przymiarki.

Aha. Czego moge sie spodziewac po tym Sekorku od Mamiji? Jakiej klasy jest to tak naprawde obiektyw?

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.