Awatar Yoonson

projekt "godzina słynna piąta pięć"

Yoonson 154

ziarno raz rzucone kiełkuje, kiełkuje...
zaptytam zwięźle - kto chętny?
znaczy pomysł jest taki:
przez kilka dni (w obrębie 2 tygodni) robimy wspólny plener - każdy w swoim miejscu zamieszkania.
każdy uczestnik pleneru sklada prace w cykl
i co ważne - dzienni można wykonać jedną fotografię - o godzinie piątej pięć punkt.

myślę, że później zamieścilibyśmy te zdjęcie albo w galerii (trzeba by z Adminem pogadać, żeby jakoś pokazać cykl) albo tu - w tym wątku forum.

alle!

Odpowiedzi 154

Awatar malpiszon13
malpiszon13

oti, tez tak myslalem, ale po dluzszej chwili zlapalem kontakt z rzeczywistoscia i odslonilem rolety...

btw, robimy foty tylko "przydomowe", czy przez miejsce zamieszkania rozumiemy np miasto?

Awatar Pete
Pete

Ja też jestem chętny na ten projekt tylko, że dopiero w drugiej połowie czerwca.
To chyba na nic się zda, bo już będzie po ptokach

Awatar Henry
Henry

Nasz pies wspiera ten projekt - o tej porze chce wyjść na pierwszy spacer... ;-)

Awatar rafaln70
rafaln70

o wpół do piątej kołderka jest taka ciepła ...



śnię o melonie, śpię na peronie pod wiatr
Awatar ozar
ozar

a jaki przyjemny jest powrót pod kołderkę o 5:30



hardcore christian <><
Awatar Flawiusz
Flawiusz

Cholera, mnie się chyba nie uda, nie mam pojęcia co sfotografić, normalnie nie widzę żadnego fajnego motywu koło mego lokum... a czasu tak mało zostało...



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar Yoonson
Yoonson

przepis jest następujący:
kończy się dzień, wszystkie domowe prace wykonane. jest w okolicy 23:00, schodzę do ciemni. do czwartej z małym haczykiem robię powiększnia, albo wołam negatywy, później sprzątam, nabijam kasetę dwoma szitkami i 4:40 wsiadam do samochodu. za dziesięć piąta mam już rozstawiony statyw i wykadrowany motyw na matówce Mentora. zostaje zmierzyć światło (choć w ciągu pięciu minut potrafi się tak drastycznie zmienić, że ostateczny pomiar i tak wykonuję o 5:03. robię zdjęcie, pakuję potwora do bagażnika, wracam do domu, idę spać...
to dla mnie jedyny sposób na godzinę słynną piątą pięć - zwyczajnie do niej doczekać...
o!
alle!

Awatar Yoonson
Yoonson

to może WEJDŹ? sokoro nie możesz zejść...

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Z przykrością stwierdzam że mój "udział" w tym przedsięwzięciu okazał się zwykłym biciem piany, która następnie zgasiła mój słomiany zapał do tej roboty. A poza tym, to jestem wkurzony, bo okrążają mnie aparaty
Czy to już koniec tego projektu?



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar Yoonson
Yoonson

do końca maja. znaczy - kupa czasu.

a! mam zamyślony następny pomysł na wspólny projekt (o ludzkiej godzinie)- ale wszystko z czasem...

Awatar Flawiusz
Flawiusz

eeeee... tom ja myślał że do końca kwietnia... o głupoto moja, ale już mi przeszło ))



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar rbit9n
rbit9n

dzisiaj nawet wstałem o 4:30, ale było ciemno jak w kotłowni, więc położyłem się spać. kolejna próba w maju.

Awatar Yoonson
Yoonson

a gdzie Piotrze się obudziłeś? na Szpicbergenie? dziwne - ostatnio ja naciskałem migawkę to dla iso200 f45 czas (z szfarc-charekternym gogusiem i korekcją wyciągu miecha) wyszeł mi 5 sek... znaczy nie tak znów ciemno...

Awatar orwo
orwo

u mnie wczoraj o 4:50 było ciemnoszaro.

Awatar rbit9n
rbit9n

aha! czyli u mnie (na Szpicbergenie) 20 minut wcześniej mogło być jeszcze ciemniej, mimo, żem południowiec.

Awatar janus
janus

Uee... U mnie o tej porze to jest krotko po polnocy.

Awatar orwo
orwo

to proste, u mnie ciemno bo na północy, u rbita ciemno bo góry zasłaniają, ot co!

Awatar Flawiusz
Flawiusz

a ja z Łodzi, a tu płasko, góry nie zasłaniają, ale w zależności od wybranego sprzętu, użyję samowyzwalacza, albo wężyka puszczalskiego. To się zobaczy. Zapomniałem że nadal nie wiem gdzie i co sfocę



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar orwo
orwo

u mnie niestety bida pod tytułem "zagubiona śruba od statywu".

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.