Awatar danmacz

pytanko - fotografia kolorowa

danmacz 77

Mam pytanie, czy ktos z Was zajmuje się jeszce RĘCZNYM wywoływaniem i odbitkami z koloru.Z tego co wiem to troche skomplikowane.

Odpowiedzi 77

Awatar Bruno
Bruno

weesee pewnie robi znajac jego poped w kierunku technik tradycyjnych

Awatar orwo
orwo

a robi. skomplikowane to było wołanie w fotonkolorze, pięć kąpieli pomiędzy którymi było płukanie, cały proces 25-40min, teraz masz 2-kąpiele w ra4 i całość w 2-3 minuty.
ale jak nie masz opanowanej ciemni cz-b to będzie trudno. różnice pomiędzy cz-b a kolorem są spore, chcesz wiedzieć więcej to pytaj.

Awatar czarek
czarek

Robiłem przez wiele lat, także zawodowo, ale już nie robię.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar dzem
dzem

ehh, zazdroszcze wam ze w ogole macie mozliwosc to robic. ja bardzo bym chciala kiedys wywolac sama swoj film ale niestety mozliwosci, sprzetu, miejsca i ludzi ktorzy by mi pokazali jak - brak.

Awatar Tata
Tata

dzem napisał(a):
mozliwosci, sprzetu, miejsca i ludzi ktorzy by mi pokazali jak - brak.


wygląda to mniej więcej tak:
- masz chęci - to masz połowę możliwości
- sprzęt - kup koreks na alledrogo, albo pożycz od kogoś
chemię dostaniesz za parę złociszy w internecie
-miejsce - ja wołam na balkonie, w piwnicy, w kuchni, albo w łazience. tj wszędzie tam, gdzie ewentualne wylnie chemii nie pociągnie za sobą wydatków związanych z np zakupem nowego dywanu
- jeśli nie ma ludzi dookoła, to pooglądaj filmiki na youtube:
nawijaj
wołaj hop hop



Awatar dzem
dzem

to nie takie trudne jak mi sie wydawalo

Awatar Tata
Tata

koreks - 60zł
chemia - 35zł
obejrzenie pierwszego własnoręcznie wywołanego filmu - bezcenne!



Awatar danmacz
danmacz

A same wykonywanie odbitek? Czy normalny powiększalnik wystarczy-czy sa potrzebne jakieś filtry itp.

Awatar kleszcz
kleszcz

Jeden jedyny raz robiłem odbitki kolorowe na fotonkolorze. Do powiększalnika potrzebna jest głowica filtrująca, dobrze też mieć analizator barw. Na głowicy wprowadza się korektę wstępną dla papieru inaczej będą przebarwienia (może nowsze papiery tego nie potrzebują??) . Ale cały proces był bardzo uciążliwy. Efekt był marniutki. Moim zdaniem lepiej zlecić to laboratorium, a samemu robić odbitki czarno-białe

Awatar FILIP
FILIP

dzem napisał(a):
to nie takie trudne jak mi sie wydawalo


Mam w domu link do jakiejś instrukcji wywoływania filmu B&W, postaram się go odszukać i zamieścić. To fajna zabawa .


Już mam. tu jest plik pdf.

Post był edytowany 2009-04-03 08:50:34



Krzysiek
Awatar czarek
czarek

danmacz napisał(a):
A same wykonywanie odbitek?


Wykonywanie odbitek metodą subtraktywną jest banalnie proste. Musisz mieć powiększalnik z głowicą filtracyjną lub zestaw 33 filtrów. Głowicę można teraz kupić za niewielkie pieniądze. Naświetlasz papier przez filtry i wywołujesz. Proces nie jest skomplikowany: wywoływacz, odbielacz, płukanie. Naświetlanie również nie powinno sprawić kłopotu, tylko musisz nauczyć się zasad filtracji i umieć dobrze rozróżniać kolory; np. jak wygląda czysty cyan, czym różni się od zielonego czy niebieskiego itp. :-) Zasada subtraktywna jest taka, że zafarb zdjęcia zdejmujemy dodając tego samego filtra lub ujmując dwóch pozostałych, dopełniających. Nie można używać trzech filtrów jednocześnie; teoretycznie powinny one dawać neutralną szarość, ale w praktyce różnie to wychodzi.

Efekty samodzielnego wywoływania i kopiowania na pewno będą lepsze niż z syfrowego labu, obsługiwanego przez palanta-laboranta wziętego z łapanki ;-) Lepsze - to znaczy kolory i ostrość będą normalne, a nie wywalone w kosmos...



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar wienczyslaw5
wienczyslaw5

Można też do zwykłego powiększalnika zastosować obiektyw " Janpolcolor " i też robić kolorowe odbitki .

Awatar Bruno
Bruno

"palanta-laboranta wziętego z łapanki ;-)"
Sory Panie kolego, ale są ludzie, którzy mogliby się obrazić, wiesz?

Awatar wienczyslaw5
wienczyslaw5

A istnieje jeszcze jedna metoda wykonywania odbitek kolorowych tzw. adydaktywna . Potrzebne są tylko 3 filtry , a powiększalnik prawie każdy sie nada byle miał szufladke na filtry . Zasada jest prosta \-\-- jeśli odbitka wykonana bez filtrów wykazuje dominatę np.zieloną to trzeba zmniejszyc czas naswietlania białym światłem i doświetlić przez filtr zielony , analogicznie z innymi kolorami . Zecz wydaje się banalnie prosta \-\-- tyle , że nie ma zadnej metody obliczenia stosumku czasu naświetlania światłem białym do czasu doświetlania przez filtr . Wszystko trzeba robić troche na oko a troche metodą prób i błędów .

Post był edytowany 2009-04-05 11:35:52

Awatar orwo
orwo

wienczyslaw5 napisał(a):
A istnieje jeszcze jedna metoda wykonywania odbitek kolorowych tzw. adydaktywna . Potrzebne są tylko 3 filtry , a powiększalnik prawie każdy sie nada byle miał szufladke na filtry . Zasada jest prosta \-\-- jeśli odbitka wykonana bez filtrów wykazuje dominatę np.zieloną to trzeba zmniejszyc czas naswietlania białym światłem i doświetlić przez filtr zielony , analogicznie z innymi kolorami . Zecz wydaje się banalnie prosta \-\-- tyle , że nie ma zadnej metody obliczenia stosumku czasu naświetlania światłem białym do czasu doświetlania przez filtr . Wszystko trzeba robić troche na oko a troche metodą prób i błędów .

masz rację, ale nie do końca. metoda tak, ale z filtrami podobiektywowymi, bo miąchanie szufladką wpłynie na ruch całej głowicy, a wtedy o rozdwojenie konturów nie jest trudno.

Awatar slawoj
slawoj

Ja też robię odbitki kolorowe pod powiększalnikiem.

Najdroższa w tym wszystkim jest chemia. Można sobie poradzić w ten sposób: zbierasz z labów "zrzuty" chemii do RA-4 (ważne by nie mieszali) wywoływacz oraz odbielacz/utrwalacz. Tak samo możesz kupić od nich trochę papieru ciętego z rolki - i już masz wszystko co potrzeba.
Podczas obróbki papieru najtrudniejszą rzeczą jest utrzymanie stałej temperaturu wywoływacza.
Reszta jest dziecinnie prosta.
Tu masz instrukcję Kodaka J-39 (łącznie z przeliczeniami czasów w zależności od temperatury i sposobem filtrowania):
www.kodak.com/global/en/professional/support/techPubs/j39/j39.pdf

A tu podobny wątek na forum KOREX'u:
www.korex.net.pl/forum/viewtopic.php?t=412&postdays=0&postorder=asc&start=0

Post był edytowany 2009-04-06 13:05:52

Awatar kadr
kadr

ja też robię kolorowe foty powiększlnikiem,nie polecam tej metody nabywania chemi,można nabyć gotowe zestawy firmy tetenal Colortec RA-4 Printkit do pracy w temperatuże pokojowej,oraz papier kodaka supra w arkuszach,

Awatar slawoj
slawoj

No właśnie. Kupiłem kiedyś ten zestaw Tetenala do zimnego procesu (z Katowic). Przysłali mi dwie butelki z warstwą osadu po 1cm. w każdej. Wkur....m się totalnie, opsałem wszystko na forum KOREX'u po czym wysłałem kopię do centrali Tetenala w Niemczech. Na drugi dzień był u mnie przedstawiciel i zwrócił mi pieniądze.

Awatar Flawiusz
Flawiusz

To ja zapytam, kto do koloru używał Janpola? Znam opinie o tym obiektywie, ale takie obiegowe. A co powiedzą faktyczni użytkownicy. Ja czasem używam do B&W, ale jak się sprawuje z kolorem?



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar orwo
orwo

jak nie masz nic innego to janpol się przynajmniej na początek nada. robiłem nim kiedyś na fotoncolorach. skala jest trochę inna niż meopty, mam gdzieś nawet tabelkę z przeliczeniami czasu naświetlania dla poszczególnych wartości filtrów. oczywiście pamiętaj ze działasz tylko i wyłącznie przy pełnej dziurze.
kadr, tyle że chemia tetenala to koszt ok 120zł, a z labu za friko można dostać, oczywiście aby mieć poprawne wyniki potrzeba trochę wiedzy i praktyki.
no i co ważne, nie ma się co zabierać za kolor nie mając opanowanej ciemni cz-b.

Post był edytowany 2009-05-12 20:49:50

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.