Awatar jasio

wywoływacz - jak zwykle Help

jasio 27

No więc tak, rozrobiłam sobie właśnie ID11, tylko coś mi się pochrzaniło i zamiast w 40, rozrobiłam go w 20, słownie: dwudziestu stopniach. Nie wiem, jak to się mogło stać, pewnie to dlatego, że od kilku lat wołam tylko w ID11 i robię to na pamięć. Trochę mnie tylko zdziwiło, że jakoś długo się ten proszki rozpuszczały.
Wpadłam w panikę i PODGRZAŁAM ROZTWÓR NA GAZIE do 40 stopni, wygląda ok, jest przejrzysty, tylko nie wiem, czy będzie pracował. Może ktoś wie, jakie jest uzasadnienie dla tych 40 stopni i co się stanie, jak teraz wsadzę do niego film?
Uprzejmie proszę o powstrzymanie się od komentarzy na temat mojego ilorazu, bo i tak jestem już lekko przygnębiona

Odpowiedzi 27

Awatar twilights
twilights

osobiscie podgrzewam do okolo 100 stopni, po czym wrzucam torebeczke i zalewam. Do tego cytrynka, lub miodzik jak kto woli, a po angielsku nawet mleko (przed zalaniem a po bawarsku - po zalaniu) czasami herbatnik, ale nie zawsze.
Cukru lyzeczke, no chyba ze z cytryna, to dwie. Taka tam, mala fanaberia.

Awatar rbit9n
rbit9n

rozrabiają to dzieci w przedszkolu, a proszki się rozpuszcza.
to tyle mianem wstępu.
należy rozpuszczać w 40*C bo wtedy zwiększa się rozpuszczalność, zasadniczo im wyższa temperatura, tym wyższa rozpuszczalność. chociaż są też wyjątki, kiedy dalszy wzrost temperatury nie zwiększa rozpuszczalności. najbardziej znanym przykładem jest NaCl, czyli chlorek sodu, czyli sól kuchenna, której rozpuszczalność rośnie do 38*C, a potem się zatrzymuje, ba! nawet nieco spada. w przypadku ID-11 i D-76 i klonów, nie należy przekraczać 40*C, żeby nie doprowadzić do rozkładu termicznego metolu.
a wracając do meritum. twoje poczynania, nie powinny zaszkodzić wywojce. najłatwiej to sprawdzisz nakraplając wywojkę na kawałek rozbiegówki, jeśli czarnieje pod kroplą, to znaczy, że pracuje.
jedyne ale, to to, że podgrzałaś go na gazie. bezpieczniej by było w łaźni wodnej. ale nic to. raczej nie powinno mu to zaszkodzić.

Awatar jasio
jasio

Acha, a więc dwie łyżeczki cukru. Zaraz dosypię

Awatar jasio
jasio

Uprzejmie dziękuję za wyczerpującą, pouczającą i zwięzłą odpowiedź wraz z dygresjami. Podgrzewałam tylko kilka minut,intensywnie mieszając, w garnku z grubym dnem, dokładnie umytym po wczorajszej ogórkowej. Teraz idę nakraplać.

Awatar rbit9n
rbit9n

jasio napisał(a):
...Podgrzewałam tylko kilka minut,intensywnie mieszając, w garnku z grubym dnem, dokładnie umytym po wczorajszej ogórkowej...


a co jutro na obiad? na twoim miejscu, chyba bym zainwestował w zestaw miarek ze sklepu "wszystko za 4zł", które będą używane tylko do tego. chemia i jedzenie, to nie jest dobre połączenie, nawet jeśli wszystko dokładnie umyjesz, niesmak może pozostać. oczywiście nie namawiam wszystkich, aby czytali choćby Vogel'a, ale pewne zasady BHP warto poznać.

Awatar jasio
jasio

Spokojnie, garnek należy do teściowej...
A tak poważnie, mam zestaw naczyń tylko do chemii, ale są z plastyku, więc żadnego z nich nie mogłam postawić na gazie. Po wczorajszej spontanicznej akcji los garnka jest jeszcze niepewny. Umyłam go od razu bardzo dokładnie, a potem wsadziłam do zywarki, gdzie czeka na ciąg dalszy. Ale jeśli uważasz, że może stwarzać jakieś zagrożenie dla życia i zdrowia, to jestem gotowa go poświęcić.

Awatar rbit9n
rbit9n

kamień spadł mnie z serca, uff . jeśli go dobrze umyć to nie powinien nosić znamion czynu, o ile jest se stali chirurgicznej i kwasoodpornej i nie jest podrapany w środku. e, to jak masz plastiki do chemii, trzeba było zagotować wodę, wlać do dużego garnka lub miednicy i tak podgrzać roztwór. mniejsze ryzyko przegrzania, wrzenia i kipienia.

Awatar jasio
jasio

No żesz, a skąd ja mam wiedzieć takie rzeczy... Jest ze stali chirurgicznej, tak, ale czy z kwasoodpornej? Czy chirurgiczna to zawsze znaczy też kwasoodporna? A w ogóle to przecież wywoływacz jest zasadowy? Czy jest porysowany? No może mieć takie mikroskopijne ślady, ale nie okresliłabym tego jako zarysowania. Słuchaj, może ja go po prostu zakopię w ogródku, czy coś? Fajny jest, bo ma taką siateczkę do gotowanie na parze, z której często korzystałam, ale nie będę sobie przezież rujnowac zdrowia dla siateczki...

Awatar rbit9n
rbit9n

pod tym pojęciem kryje się odporność na związki reaktywne niekoniecznie kwasy.

dobra, to zrób tak, nalej do garnka wody (najlepiej przegotowanej) i pogotuj przez kilka minut. czynność powtórz ze dwa razy. większość zanieczyszczeń powinna się wygotować. aha, wodę można nieco zakwasić kwasem cytrynowym.

Awatar Tata
Tata

o tak! ważne, żeby czynność powtórzyć kilka razy, bo (jak powiadał dr Opoka na zajęciach z chemii nieorgazmicznej) lepiej przepłukać 3x20ml niż 1x60ml



Awatar orwo
orwo

teściowej raczej nie powinien zaszkodzić, gorzej jak wnuki na obiad zaprosi

Awatar czarek
czarek

E, no nie przesadzajcie :-) Nieraz opiłem się wywoływacza czy utrwalacza i nic mi nie jest (no, może z punktu widzenia zdrowego społeczeństwa jestem nienormalny, ale to akurat mi odpowiada ) Wywoływacz zawiera substancje mogące spowodować uczulenie, a utrwalacz, to nawet jakby leczniczy jest... Nie są to jakieś trucizny, bo w dzisiejszych czasach nie byłyby sprzedawane



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar rbit9n
rbit9n

brawo ten pan! w poniedziałek zatem idę do Katedry Toksykologii AM w Lublinie i poproszę o skreślenie z mojego indeksu stopnia bdb z tego przedmiotu lub zamianę na celujący. niech sobie patałachy z profesorskimi tytułami nie myślą. a co!

jesteś pewny że tiosiarczan jest stosowany "leczniczo"? a w jakiej postaci? uprzedzam od razu, że jestem aptekarzem i znam odpowiedź na to pytanie.

Awatar czarek
czarek

Myślę, że jeśli jesteś aptekarzem, to znasz chociażby pierwszą lepszą Kartę charakterystyki substancji niebezpiecznej. Ponieważ tytuł jest mylący, a nie każdemu będzie się kciało tam zaglądać, to zacytuję: "Nie jest przedmiotem klasyfikacji jako substancja niebezpieczna." I jest tam też napisane, w leczeniu czego się stosuje, do receptury aptecznej.

O tym cyjanku to nie jestem przekonany, ale nie będę sprawdzał



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar Tata
Tata

Panie rbicie
czy może wyobrazić Ci się
że tiosiarczan się stosuje
by uleczyć chore głowy
jako wstrzyk podoponowy?



Awatar Tata
Tata

Panie czarku...

ubolewam...



Awatar rbit9n
rbit9n

Tato, czy umiesz czytać ze zrozumieniem?
napisałem, że znam odpowiedź.
tiosiarczan jest też jeszcze stosowany w postaci maści tzw. robionej.

Awatar orwo
orwo

ha! składnik konserwujący hydrofenu, zwany cytrynianem sodu, konserwuje również śląską kiełbasę z biedronki

Awatar rbit9n
rbit9n

dobrze, że nie jadam w biedronce

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.