Awatar niespokojna_dusza

co z tymi labami?

niespokojna_dusza 39

Witam

Mam takie pytanko. Niedawno powróciłem do tradycyjnej fotografi analogowej, gdyż po kilku latach pstrykania cyfrówką, doszedłem do wniosku że zdjęcia wykonywane tą techniką nie mają dla mnie zbytniej wartości. Pstryka się tym ile wlezie, wybiera najlepsze, kadruje, kontrastuje i zapomina o nich. Wynikiem tego są setki zdjęć które tak naprawdę mnie nie cieszą mimo że są ładne. Tak, że powróciłem po 7 latach do mojego Zenita. Załadowałem film i jazda. Po jego wypstrykaniu zaniosłem go do punktu kodaka prosząc o wywołanie. Jakież było moje zdziwienie gdy otwarłem kopertę. Niektóre zdjęcia miały trochę za wsciekłe kolory, podobne do tych jakie powstają gdy wywoływałem zdjęcia cyfrowe. Ale tylko niektóre, inne miały miłą dla oka, stonowaną może miejscami mdłą kolorystykę. Moje pytanie jest takie: Czy oni jakoś obrobili cyfrowo zdjęcia z mojego filmu. Jeśli tak, to w jaki sposób to robią? Zdjęcia były na zwykłej kliszy...

Pozdrowienia dla wszystkich pstrykaczy

Odpowiedzi 39

Awatar orwo
orwo

dnia 2009-02-09 16:45:13, użytkownik Filet napisał(a):
a jaki inny sposób kiedy nie mam ciemni?

najwyższy czas ją sobie sprawić

Awatar Filet
Filet

sprzęt właściwie jest i to kompletny. Tyle że daleko ode mnie, a póki co nie mam gdzie tego zwieźć bo stanowiska brak. Tylko filmy moczę bo do tego zlew wystarcza

Awatar Tata
Tata

dnia 2009-02-09 22:37:23, użytkownik Filet napisał(a):
(...) Tylko filmy moczę bo do tego zlew wystarcza


i ze dwa browary



Awatar kowal331
kowal331

A jak dlugo powinno trwac wykonanie takiej uslugi jak wywolanie i zrobienie skanu?Mysle ze jeden,gora dwa dni powinno wystarczyc,tymczasem juz kilka razy zdarzylo mi sie,ze po tygodniu jeszcze nie bylo gotowe...

Awatar fernando
fernando

dnia 2009-02-19 19:38:52, użytkownik kowal331 napisał(a):
zdarzylo mi sie,ze po tygodniu jeszcze nie bylo gotowe...
Raz mi się tak zdarzyło ale uprzedzili mnie ,że lab im padł i czekają na naprawę.Normalnie jak zanoszę rano to ok 16tej mam gotowe chyba,że sezon wakacjowy to w następnym dniu rano.

Post był edytowany 2009-02-19 22:07:21



"Problemem fotoamatora jest to, że nie ma on powodów do robienia zdjęć"
Awatar orwo
orwo

dnia 2009-02-19 19:38:52, użytkownik kowal331 napisał(a):
kilka razy zdarzylo mi sie,ze po tygodniu jeszcze nie bylo gotowe...

a jaki maja przerób? wiesz, dla jednego lub dwóch filmów czasem nie warto odpalać tzw. "filmówki", tym bardziej że teraz przestój w branży.

Awatar kowal331
kowal331

Fernando,a gdzie oddajesz filmy do labu?

Awatar fernando
fernando

Albo Fuji w Bielsku albo Kodak mała mieścinka kolo Bielska (Kęty)



"Problemem fotoamatora jest to, że nie ma on powodów do robienia zdjęć"
Awatar rumpel
rumpel

fernando - a mógłbyś podać dokładny adres w Bielsku , gdyż ostatnio zdziwiłem się właśnie, oddając w Skoczowie film do labu i wyszło przy odbitkach, że robią to ze skanów.

Awatar fernando
fernando

FUJI Jaksa

B-B, ul. 11 Listopada 42, tel. 033 812 48 26 Podobno również zajmują się naprawami ale nigdy nie pytałem o to

Post był edytowany 2009-02-20 14:56:21



"Problemem fotoamatora jest to, że nie ma on powodów do robienia zdjęć"
Awatar ryswoj
ryswoj

Witam wszystkich (to jest mój pierwszy post na tym forum)

Może niektórych zaskoczę, ale mieszkam w małym miasteczku i dostępny
punkt fotograficzny dysponuje tylko forintierem. Na wywołanie 6 rolek czekałem
2 tygodnie ;( a, że razem z koleżanką jesteśmy miłośnikami kliszy,
i jak robimy wypad na weekend to 5-10 rolek leci
Ja ma większe doświadczenie, ona dopiero się uczy fotografii.

No ale teraz do keczy :
W...... się
Uzbierałem trochę $$$ i kupiłem sobie FUJI PP540B, efekt mam w końcu odbitki
analogowe, w dużo niższej cenie i kolory takie jak ja chcę no i jak mam fajne
zdjątko to robię go sobie na jedwabiu kodaka w 15x21.

Pewnie pomyślicie wariat, ale maszyna szybko się zwraca - koszty odbitek
o połowę lub 2/3 taniej niż w moim punkcie.

Piszę o tym, gdyż nie wydaje mi się głupim pomysłem że jak w jakimś regionie znajdzie się kilku osobowa grupka miłośników kliszy, aby się dogadać i sciepnąć się na takiego mini laba. Maszyna jest prosta w obsłudze. A teraz coraz więcej zakładów wyzbywa się tych maszyn za przysłowiową 1 aby tylko od nich to zabrać.

Pozdrawiam Ryszard
Ps. obok czeka filmówka na czyszczenie i mały remont "hydrauliczny" wiec niedługo będę uniezależniony od punktu foto

Awatar orwo
orwo

dnia 2009-02-20 22:27:45, użytkownik ryswoj napisał(a):
Uzbierałem trochę $$$ i kupiłem sobie FUJI PP540B, efekt mam w końcu odbitki
analogowe, w dużo niższej cenie i kolory takie jak ja chcę no i jak mam fajne
zdjątko to robię go sobie na jedwabiu kodaka w 15x21.

owszem, tylko te maszyny są zaprojektowane do pracy ciągłej.
a co jeśli najdzie Cię na średni?
a co w przypadku odbitek większych niż 15x21?

Awatar ryswoj
ryswoj

Owszem, teoretycznie do pracy ciągłej , jak się ją włączy raz na tydzień, czy 2 to też nie widać różnicy, przy dłuższym postoju, wystarczy mocniej zregenerować wywoływacz.

Obsługują one średni format, inny dyfuzor, karetka ręczna i obiektyw i możemy robić z średniego. A większe odbitki jak będę chciał (to będę dawał gdzieś do zrobienia i tyle)

Pozdrawiam Ryszard
Ps. z materiałów srebrowych, też da się robić - ale wiadomo to nie to samo co z powiększalnika.

Pps. Z slajdów wychodzą, bardzo ciekawe kolorystycznie odbitki

Awatar orwo
orwo

dnia 2009-02-20 22:27:45, użytkownik ryswoj napisał(a):
Piszę o tym, gdyż nie wydaje mi się głupim pomysłem że jak w jakimś regionie znajdzie się kilku osobowa grupka miłośników kliszy, aby się dogadać i sciepnąć się na takiego mini laba.

może i niegłupi, ale u mnie bida bo w promieniu ponad 100km jest dwóch użytkowników, jeden chyba dał sobie spokój z analogiem, dawno nie zagląda, a koleżanka z sąsiedniej ulicy tylko cz-b. czyli jedziem pod powiększalnikiem

Awatar kowal331
kowal331

Pewnie nie raz już o tym było,ale zwariowac juz można od tego co wyprawiaja laboludki.Ostatnio odebralem z labu (innego niz zawsze)odbitki i skany...i niemal sie załamałem nerwowo po tym jak zobaczyłem to co otrzymałem.O ile odbitki to wiadomo, "cyfrowe", więc nie ma co mówić,ale skany wołaja o pomstę do nieba.Czy w Gdańsku już nie ma żadnego labu,który zrobi porządnie skan i odbitki i nie weżmie za to kosmicznych pieniędzy?Na ogól mój "przerób" to jeden film w miesiącu,ale czasem,szczególnie po imprezach kolejowych jest tego więcej.Pozdrawiam wszystkich.Piotr

Awatar Vilku
Vilku

Dlatego nie wierzę w kolor w zasięgu przeciętnego człowieka.

Jak już to min format 6x6, skanowane samodzielnie na dobrym sprzęcie.
Tylko jeszcze wywołanie...

Awatar kowal331
kowal331

Fajnie,tylko,że to w Łodzi...

Awatar Flawiusz
Flawiusz

ryswoj, skąd jesteś???



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.