Awatar Siepacz

Sverdolovsk 4 - problem

Siepacz 28

Mam mały problem z tytułowym światłomierzem. Strasznie wydłuża czasy naświetlania, wydaje mi się, że może to być spowodowane starą baterią. Jeśli to faktycznie z winy baterii to jaki polecacie zamiennik, bo z tego co wiem oryginalną bateryjkę ciężko dostać? Z góry dzięki za odpowiedzi;]

Odpowiedzi 28

Awatar romek
romek

Jacku, a używasz przystawki na baterie 'paluszki'?
Pytam, bo również miałem sytuacje w której po upadku przestała świecić dioda.
I Okazało się, że była to wina owej przystawki. Wewnątrz przesunęła się blaszka, lub może należało by raczej powiedzieć że bateria względem niej (zależy z której strony patrzeć).
Summa summarum cyklicznie problem powracał przy różnych okazjach związanych nie tyle z kolejnymi upadkami co z przenoszeniem itd.
Zazwyczaj wystarczyło światłomierzem o coś postukać i 'zaskakiwał'.
W końcu jednak do środka komory baterii wkleiłem tekturowy pasek odpowiedniej grubości - baterie przestały się wiercić, diodowa czkawka zniknęła.

Awatar implicite
implicite

Romku, posiadam rzeczoną przystawkę, ale jej nie używam. Natomiast stukać światłomierzem się nie odważyłem. Ale skorzystam z implicite zawartej w Twojej wypowiedzi sugestii, żeby sprawdzić światłomierz z przystawką. Jeżeli dioda się nie zaświeci, to znaczy, że usterka jest poważniejsza. Tak czy owak, chyba skorzystam z pomocy Darka (dzięki, Darku)



Wstęp do wątpienia
Awatar Fotopan
Fotopan

jac123 napisał(a):
Mój battery pack ma mały opornik, który obniża napięcie do 3,5 V. Nie wiem czy inne packi też tak mają.


Opornik nie obniża napięcia tylko wywołuje spadek napięcia zgodny z prawem Ohma :-) , a przecież pobór prądu jest zmienny, choćby samo zaświecenie się diody znacznie go zwiększa (i spadek wtedy proporcjonalnie wzrasta).
Swierdłowsk ma tzw mostkowy układ pomiaru oporności i to jest praktycznie niezależne od napięcia zasilania, które jednak nie może być za małe bo nie zaświeci się dioda, ani za duże bo może się ona spalić lub ewentualnie uszkodzić inny element, ale w tym zakresie napięć to raczej nie ma tego problemu i ja jak kiedyś posługiwałem się tym skądinąd niezłym światłomierzen, to stosowałem baterię 6 V i wszystko było OK. Jeśli już uparcie chcemy zmniejszyć nieco napięcie zasilania, to tylko włączając w zasialnie szeregowo diodę krzemową (oczywiście w kierunku przewodzenia), wówczas spadek napięcia jest mniej więcej stały i wynosi około 0,7 V (mozna włączyć kilka diod). W tym oryginalnym ruskim zasilaniu zapewne tak jest - to co dostrzegł wienczyslaw5 jako "mały czarny opornik", to na pewno dioda (tej przystawki nigdy nie miałem, ale podejrzewam że tak zrobiono, bo ruscy co by nie mówić nieźle konstruowali urządzenia elektryczno-elektroniczne).

Awatar DAAD
DAAD

Fotopan napisał(a):
Swierdłowsk ma tzw mostkowy układ pomiaru oporności i to jest praktycznie niezależne od napięcia zasilania

Dobrze gadasz, są dwie metody odseparowania się od wahań napięcia zasilania. Jedna to układ mostka rezystancyjnego, w którym w jednej gałęzi pracuje rezystor CDS, druga to metoda pomiaru ilorazowego stosowanego do dzisiaj w motoryzacji (wskaźnik ilości paliwa)
W Swierdłowsku tak jak w większości światłomierzy opartych na fotorezystorze (CDS) jest mostek rezystancyjny. W jednej gałęzi pracuje fotorezystor, w przeciwnej potencjometr wyskalowany w jednostkach czasu migawki. Wskaźnik diodowy jest wagą świetlną wskazującą równowagę elektryczną mostka. Koniec



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar romek
romek

Jacku, znalazłem swój egzemplarz. Działa. Jeśli potrzebujesz w zastępstwie, mogę Ci pożyczyć.

Awatar Irwin0
Irwin0

DAAD napisał(a):
Fotopan napisał(a):
Swierdłowsk ma tzw mostkowy układ pomiaru oporności i to jest praktycznie niezależne od napięcia zasilania

Dobrze gadasz, są dwie metody odseparowania się od wahań napięcia zasilania. Jedna to układ mostka rezystancyjnego, w którym w jednej gałęzi pracuje rezystor CDS, druga to metoda pomiaru ilorazowego stosowanego do dzisiaj w motoryzacji (wskaźnik ilości paliwa)
W Swierdłowsku tak jak w większości światłomierzy opartych na fotorezystorze (CDS) jest mostek rezystancyjny. W jednej gałęzi pracuje fotorezystor, w przeciwnej potencjometr wyskalowany w jednostkach czasu migawki. Wskaźnik diodowy jest wagą świetlną wskazującą równowagę elektryczną mostka. Koniec


DAAD a jak wygląda sprawa w Leningradzie 6 w sensie podatności tego sprzętu na trochę niższe lub wyższe napięcie?

Edyta była bo nie wiedziałem czy DAAD będzie wiedział co miałem na myśli ;-)

Post był edytowany 2010-12-13 14:57:22

Awatar DAAD
DAAD

Irwin0 napisał(a):

DAAD a jak wygląda sprawa w Leningradzie 6 ?


Analogicznie, to też światłomierz oparty na rezystorze CDS.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Fotopan
Fotopan

DAAD napisał(a):
Irwin0 napisał(a):




Analogicznie, to też światłomierz oparty na rezystorze CDS.

No właśnie chyba nie ?? Nie miałem Leningrada, ale chyba to jest coś podobnego do powiedzmy Weimarluxa czy też Lunasixa (bez obrazy dla firmy Gossen). Jeśli tak jest, to rolę wzorca pełni niestety napięcie bateryjki, kiedyś były do tego stosowane rtęciowe PX 625 (1,35 V) które wycofano z produkcji ze względu na zawartość rtęci. Pomiar oporności CdS`a jest w tym wypadku zwykłym pomiarem prądu przepływającego przez najprostszy obwód szeregowy (z jakimś dodatkowym opornikiem korekcyjnym) i inne napięcie zasilania wprowadza błąd systematyczny. Czyli wkładając bateryjkę np. 1,5 V należy światłomierz przeskalować, ale niestety te obecne bateryjki 1,5 V (np. typu SR 44) cechują się sporą różnicą napięcia w trakcie eksploatacji od 1,6 V przy nówce do ok, 1, 3 V pod koniec żywota, co odzwierciedli się niewiarygodnym pomiarem (bateryjki rtęciowe miały 1,35 V prawie przez cały okres eksploatacji).
No chyba że Leningrad ma także mostkowy pomiar oporności, ale ja nie wiem.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.