Awatar usunięty

Fotoprzyszłość

usunięty 58

Sądze że fotografia analogowa będzie się caraz bardziej obracać wokół technik monochromatycznych choć i tutaj nastąpi era \" cyfranizacjii\" bo za około 20 lat drukowanie ( a może jakaś forma np. galwanizacjii) spowoduje że takie \"wydruki\" będą o wiele trwalsze niż tradycyjne odbitki sądze że nawet \"Platinum\" zostanie pobite trwałością . Analogowa fotografia kolorowa wyginie śmiercią naturalną i zostanie zastąpiona cyfrowym odpowiednikiem . Jacyś fanatycy będą produkować w małych ilościach filmy kolorowe i chemię do ich wywoływania bo laby zaprzestaną takiej usługi (jednak kliku osobom będzie szkoda odstawić swoje stare Mamki Rolki i Hassele). Analogowe aparaty małoobrazkowe właściwie już przestały istnieć w sensie marketingowym będą kolekcjonowane podobnie jak teraz te małe Rolleie itp będą popularne aparaty z 60tych 70 tych lat ze względu na \"egzotykę materiałową\" i brak elektroniki (w przyszłości wszystkie aparaty będą wykonane z syntetycznych materiałów). Średnioformatowa fotografia analogowa opierać się będzie dłużej ze względu na koszty zakupu cyfrowego odpowiednika jednak \" cyfrowy \" średni format spowszednieje za około jak sądze 10 lat gdy stanieją przetworniki do wielkiego formatu. Analogicznie do \"małego obrazka\"
Dewaluacja jakości jaką spowodowało upowszechnienie się technologii cyfrowej ( wyobrażacie sobie aby 10 lat temu szanujący się fotograf potraw stosował coś innego niż przynajmniej 4x5 calowca no dobra chociaż 6x7) spowodowało że sporo fotografów stosuje reporterskie aparaty jako studyjne\" monstra\". Myślę że tu nastąpi regres i w końcu ludzie się opamiętają. Jakość znowu zacznie być na topie ale do tego czasu cyfrowa technologia ją zapewni .
Progres upatruję w rozwoju technik alternatywnych ale do czasu jak wymrą pokolenia które \" wychowały\" się na analogach. 8x10 cala oraz ULFy ( Ultra Large Format) wyginą wraz z pojawieniem się możliwości wykonywania cyfrowych negatywów wysokiej jakości jednak nadal będzie działać magia miecha, szmaty na głowie itd tak więc aparaty te znikną z zastosowań komercyjnych ale pozostaną jako narzędzie artystów,
ci będą jednak musieli wykonywać filmy własnoręcznie jak na początku ery fotografii (będzie to jednak proste ze względu na dostępność gotowych emulsji). Fotografia otworkowa nadal bęzdzie niezrozumiała dla większości tu się nic nie zmieni Powstanie papier fotograficzny na którym będzie powstawał od razu pozytyw i to BW jak i kolor ( zwykły papier ale nie taki jak u Polaroida) tym samym zdjęcia z obscury staną się już nawet jako forma wyjątkowo ekskluzywne


Technologia.
Wymyślą soczewki organiczne samokształtujące ( teleobiektywy będą wielkości \"pancake\"a. Ale tutaj prekursorem będą soczewki korekcyjne wzrok ( człowiek najpierw uzyska możliwość \" zoomowania\" wzroku).
Upowszechni się fotografia holograficzna.
Aparaty foto zmienią się w centra rozrywki ( już powoli obserujemy ten proces) Nie będzie wyświetlaczy na tylnych ściankach lecz projekcja holograficzna. Sterowanie myślami . Fotografia wkroczy w świat biotechnologii, nanotechnologii zatrze się granica pomiędz foto i wideo. Będą wszczepiać aparaty w organizmy żywe pod podobnym pretekstem jak obecnie GPSy zwierzakom , Ewentualne zagrożenia będą obserwowane przez miliardy ludzi miliardami oczu ........... I JAK SĄDZICIE CO DALEJ ?

Post był edytowany 2008-12-07 10:02:34

Odpowiedzi 58

Awatar Harpo
Harpo

Nie zastanawiam się nad przyszłością sprzętu tak jak malarz nie zastanawia się nad przyszłością pędzli i farb .Używam analoga bo jest bo jest lepszy pod tym względem iż pozwala opanować się nad bezmyślnym "pstrykaniem" wszystkiego i wszędzie.Do reportażu owszem Canon 5D z zoomem.
Ale krajobraz i portrety to analog Bronica GS-1 i szkła o stałej ogniskowej.
Potem kilka godzin w ciemni .
A co do przyszłości to film ziarnistość do wyboru czułość tak od ISO10 do ISO 40000 również zależna od sposobu wywołania żadnego forsowania płynna możliwość regulacji kontrastu oraz to czy film ma być pozytywem czy negatywem B&W albo kolor.Wszystko za pomocą kąpieli tonujących z możliwością powrotu do sytuacji wyjściowej.
Cena około 1$ za 10 pack format 135-36 lub 220.
I po co mi cyfra?
Pozdrawiam.

Awatar usunięty
usunięty

litości
Ja nie zamykam się w chermetycznej analogowej puszce bo zdaje sobie sprawę że technologia cyfrowa prędzej czy później zdominuje rynek . Tak się stało z kamerami filmowymi i już coraz częściej nawet w produkcjach filmowych stosuje się kamery cyfrowe.
Dlatego proszę nie wpisujcie postów jak to wam bardziej podchodzi focenie analogowe bo na forum aparatów tradycyjnych to chyba oczywiste jest nie?
Proponuję najpierw przeczytać chociaż kilka postów wstecz i zaproponować coś konstrukcyjnego.

Awatar usunięty
usunięty

Teraz sie zastanawiam właśnie, czy aby nie jest tak, jak obecnie dzieje się w muzyce, następuje fuzja, wrzuca się na przykład do "worka" metal z czystym folkiem, a następnie wysypuje twór o nazwie biometal. Tu może być podobnie, ale na większą skalę, czyli łączenia wszelkich sztuk w jedno. Będzie jednocześnie trójwymiarowy obraz, dźwięk, zapach, a może nawet imitacja warunków atmosferycznych, takie prace oglądało by się w jakimś skafandrze, albo czymś takim. Ale zanim to nastąpi - o ile w ogóle- to myślę o rozwoju quasiholografii, coś takiego jak obraz fotograficzny zbudowany z bardzo wielu ujęć, a przetwarzany za pomocą czujników odczytujących na przykład ruch głowy. Taka technologia w pewnym sensie istnieje w różnych symulatorach, ale prawdziwa holografia jest obecnie na etapie zarodka.

Awatar usunięty
usunięty

Ale ja tam pewnie głupoty pisze

Awatar wienczyslaw5
wienczyslaw5

To wszystko co napisaliście o postępie technologicznym to prawda \-\-- zapomnieliście tylko o jednym \-\-\-\-\-\- aparat fotograficzny to nadal światłoszczelna skrzynka z dziurką i od tysiąca lat nie wynaleźiono nic innego .

Awatar bombadilla
bombadilla

dnia 2008-12-07 20:33:55, użytkownik diaskop-b4 napisał(a):
Teraz sie zastanawiam właśnie, czy aby nie jest tak, jak obecnie dzieje się w muzyce, następuje fuzja, wrzuca się na przykład do 'worka' metal z czystym folkiem, a następnie wysypuje twór o nazwie biometal. Tu może być podobnie, ale na większą skalę, czyli łączenia wszelkich sztuk w jedno. Będzie jednocześnie trójwymiarowy obraz, dźwięk, zapach,


Zrobię sobie galerię z krowich placków. Czujecie to?
Kiedyś, jak do kin weszła technika 3D, nawet z takimi efektami, jak trzęsienie ziemi w fotelu, pomyślałem, aby wprowadzono również efekty zapachowe. Ciekawy efekt, na ten przykład kadr z wypompowywania szamba, przez wóz asenizacyjny, lub film kryminalny ze sceną, w której detektyw znajduje zwłoki w stanie głębokiego rozkładu. Ale mnie to kręci, normalnie hardcore



Prakticowałem, teraz się Pentam Moja kapela Moja gale ryja
Awatar Harpo
Harpo

Teraz na poważnie.Jeżeli chodzi o wizualizację otaczającego świata to cyfra doskonale już sobie radzi.Ale chcąc nauczyć się fotografii musimy zacząć od analoga który ze względów ekonomicznych nie pozwala na "strzelanie" na lewo i prawo.Cyfra to sprzęt dla zawodowców którzy już mają opanowany warsztat .
Lub dla ludzi niezbyt zamożnych kupujemy cyfrę nawet drogą lustrzankę i robimy zdjęcia .Dobrze jest jeśli 1% w formie odbitek lub wydruków.
Rozwój fotografii cyfrowej nastąpił właśnie ze względu na taniość rozwiązania i ogólną dostępność komputerów i internetu.
Myślę że nawet za 20 lat nic się tu nie zmieni poza lepszymi i większymi matrycami bo obiektywów lepszych niż te które już są nikt nie zrobi( od tych najlepszych nie od kitów)
Analog to zupełnie inna sprawa i nawet za 100 lat gdy już cyfry nie będzie w dzisiejszym pojęciu , pozostanie fotografia analogowa dla której wyprodukowanie materiałów jest banalnie proste ( radzono sobie z tym doskonale już w XX w )) ).

Awatar usunięty
usunięty

Harpo to co piszesz jest prawdą. W oststnim czasie zaprezentowano bodaj jeden nowy film analogowy., Jak sądzicie czy w przyszłości nastąpi rozwój technologii analogowej i w jakim ewentualnie kierunku by się miała rozwinąć. Obecnie obserwuję że kilka małych firm wprowadziło na rynek filmy o ekstremalnych rozdzielczościach bodaj 900 l/mm może to jest przyszłość? Cyfrą cyk i do gazety a analogiem ( nawet małym obrazkiem) cyk i na wystawę.
Co do efektów zapachowych to już to wynaleźli jest to taki generator zapachów do którego wlewa się kilka podstawowych składników zapachów a maszynka na żywo mieza sobie co trzeba.
Co do fuzji mediów to w pewnym sensie jest to realizowane podczas każdej wystawy , muzyka ma przecież wprowadzić odpowiedni klimat. Ale zgadzam się przyszłość wystaw fotograficznych to będzie łączenie mediów, obraz już nie wystarczy zwiedzającym. Tutaj rozwój technologi może nastąpić i to spoty , wizualizacje rozwój technologii video głośniki promieniujące kierunkowo to wszystko już jest tyle że mam nadzieje technologia stanieje i się upowszechni.

Post był edytowany 2008-12-08 10:46:44

Awatar usunięty
usunięty

dnia 2008-12-08 06:47:59, użytkownik wienczyslaw5 napisał(a):
To wszystko co napisaliście o postępie technologicznym to prawda \-\-- zapomnieliście tylko o jednym \-\-\-\-\-\- aparat fotograficzny to nadal światłoszczelna skrzynka z dziurką i od tysiąca lat nie wynaleźiono nic innego .


Fakt faktem tutaj progresu nie będzie
Pozostaje pytanie jak się ta " światłoszczelna skrzynka z dziurką " rozwinie. I jeszcze jedno co z medycyną? Już naukowcy opisują nanokamery które będą rejestrować wnętrze człowieka. Za kilkadziesiąt lat taki aparacik będzie krążył sobie we wnętrzu człowieka i cyfał foteczki i od razu przesyłał dane do superkomputera w przychodni diagnostycznej. Jak coś będzie nie tak ( oby nie) to komputer prześle mail do lekarza że z taki a taki ma za duzo np. cholesterolu i wyśle mail do pacjenta żeby przez następny miesiąc " jechał" na marchewce i selerze

Post był edytowany 2008-12-08 10:54:17

Awatar Grisza
Grisza

A ja sobie tak myślę że papier zniknie w ogóle, pojawia się e-papiery w postaci wyświetlaczy opartych na czymś w rodzaju organicznych mikro diod LED, będą giętkie miękkie i w dowolnych rozmiarach z dużą wewnętrzną pamięcią i bezprzewodowym sposobem ładowania do niego obrazów tekstów - czytaj gazet książek itp. W dalszym etapie będzie możliwe tworzenie 3 wymiarowych wyświetlaczy w takiej lub podobnej technologii. Co do samej fotografii to zacznie się zacierać granica pomiędzy wideo a fotografią powstaną prace które będą oparte na wyciętych klatkach z filmów nagranych takim wielofunkcyjnym urządzeniem służącym do nagrywania dźwięku i obrazu w tym zdjęć o bardzo dużej rozdzielczości i dynamice tonalnej, której nie dorówna żadna z technik analogowych. Ponadto wraz z rozwojem grafiki 3d i możliwości tworzenia obrazów 3d powstanie technologia pozwalająca tworzyć instalacje, w których uczestnictwo będzie doświadczeniem realnym - zmysłowym. Co do analogowej fotografii to pozostanie nisza dla artystów i hobbystów używających coraz większych kamer bądź aparatów otworkowych, którzy sami będą tworzyć swoje aparaty i materiały światłoczułe, bądź kilka wyspecjalizowanych firm będzie to robiło w ramach manufaktury. Fotografia małoobrazkowa zupełnie zniknie, ten sam los spotka całą analogowa fotografię gdy umrą wszyscy wychowani na analogowym sposobie tworzenia zdjęć

Awatar usunięty
usunięty

Taki papier już jest Oglądałem kiedyś program naukowy gdzie pokazywano dokonania dwóch młodych wynalazców których wynalazkiem życia była farba działająca jak wyświetlacz. Co ciekawe opracowali tą technologię ot tak w przysłowiowym garazu i bez dostępności wysokich nakładów finansowych. Patent już kupił jeden z wielkich producentów . Rozmawiamy o matrycach, filmach, prezentacji zdjęć a co ze źródłami zasilania? Ostatnio brat mi opowiadał o telefonie w którym aku można doładować cytryną

Post był edytowany 2008-12-08 11:03:34

Awatar hobbes
hobbes

NIe rozumiem, dlaczego skaner jest bee.. przecież dobrze wykonany skan i obróbka zdjęcia dla przygotowania go do naświetlenia (cyfrowego!) na papier tudzież pokazania w Internecie - też wymaga nie małej wcale wiedzy - czy mam się tego wstydzić??? Tak to jest fotografia tradycyjna, sposób myślenia o kadrze, Adamsowska prewizualizacja, sposób wywołania - czyli warsztat powstawania obrazka NIE JEST INNY niż ten który stosują magicy barytowi? Śmiem twierdzić że skaner i techniki cyfrowe potrzebne do osiągnięcia dobrej jakości, czyli takiej porównywalnej z barytem są jeszcze bardziej skomplikowane i trudniejsze niż w przygotowaniu tradycyjnym (używam jednego i drugiego - i powiększalnika (na razie tylko multigrade-y) i skaner). Proszę zatem mi nie wmawiać czy ubierać w szatki "lansera" bo robię analogiem a skanuję cyfrowo. Robię odbitki, ale do produkcji JPGów będę _zawsze_ skanował negatyw - bo nie będę podstawiał sobie drabiny tylko po żeby na nią wejść i z niej zejść. :] Co do przyszłości fotografii, myślę, że cyfryzacja, user-friendliness, gadżeciarstwo pójdzie swoją drogą, a fotografię analogową zostawią jako niszową gałąź. Być może doczekamy mikrowszczepów, urządzeń sterowanych impulsami mózgowymi, wizualizacji snów (powstały już np. detektory kłamstw analizujące fale mózgowe i aktywność poszczególnych elementów naszych czerepów, komputery już potrafią rozróżniać kiedy myślisz o kilofie a kiedy o gołej babie/facecie), iPhony, iPody, iPhoto-super-kombajny-do-wszystkiego, połączenie WiFi, GPSów, pamięci masowych, podłączeń do wirtualnych zasobów Internetu itp.. ALe to wcale nie eliminuje fotografii tradycyjnej, co więcej rozwój techniki pozwoli na pełne propagowanie idei, pomysłów, wiedzy o fotografii tradycyjnej o której mogła ona tylko pomarzyć 30 lat temu! (np. www.apug.com, korex.net.pl, czy tenże portal). Cyfryzacja zdominowała przemysł filmowy - gdyż pozwoliła obniżyć koszty, zmaksymalizować efektywność, skrócić hamonogramy ..ale czy cyfryzacja zdominowała malarstwo?

pozdro
D./

Awatar Grisza
Grisza

ipoda można cebula ładować podobno, mnie chodzi o taki papier i wyświetlacze co pod różnymi kątami dadzą się oglądać tak jak normalny papier, a że taki o którym piszesz już jest to wiem tylko to nie do końca to co mam na myśli ale na pewno to jest pierwszy krok ku temu co mi się marzy

Awatar Grisza
Grisza

Czy malarstwo ma obecnie wpływ wizualny na ludzkie postrzeganie świata? Moim zdaniem niestety kompletnie już nie ma wpływu na masową wyobraźnię, teraz tylko TV, zdjęcia i filmy maja ten wpływ. Pozostaje pytanie czy to kwestia zasięgu i dostępności czy raczej malarstwo jako takie nigdy takiego wpływu nie miało. Zapewne w Renesansie i wcześniej na wierzących miało gigantyczny wpływ poprzez malowidła w kościołach, natomiast teraz taki wpływ przejęły media elektroniczne w postaci TV, filmu, fotografii i gier komputerowych.

Awatar hobbes
hobbes

Mnie chodzi o to że jak ktoś chce malować.. to ponosi odpowiednie koszty i uprawia dowolną technikę, znaną od x-leci ..niezależnie od rozwoju techniki obrazu.. po prostu - ktoś kocha babrać się pędzlami, sztalugami, farbami, płótnami, olejami, awarelami, kredkami, papierami itp.. to OK - wszystko jest dostępne Tak samo myślę, że jest już poniekąd i będzie z fotografią tradycyjną.

Awatar wienczyslaw5
wienczyslaw5

a ja myślę , że fotografia analogowa się obroni \-\-\-\-\-\- tak jak obroniły sie silniki Diesla przed atakiem benzyniaków . Właśnie takie porównanie przyszło mi na myśl \-\-\-\-\-\- cyfra to tak jak benzyniak \-\-- wyrywny ale na krótką metę , a analog to jak diesel \-\-- powoli ale nie ustannie do przodu .

Awatar fotofornax
fotofornax

Analog może się obronić, ale musi naprawdę ostro pójść do przodu.
Przede wszystkim potrzeba dobrych filmów światłoczułych takich jak 800ISO o ziarnistości takiej samej jak na dzisiejszym 100ISO. Cyfra naprawdę idzie do przodu. Przy czułości 800ISO w nowoczesnych cyfrowych lustrach praktycznie nie ma żadnych dużych szumów a jeszcze trzy lata temu nie było tak odszumionych matryc.
Po za tym jeśli komuś będzie się chciało inwestować w rozwój analoga (tak jak Nikon w F5 nadal w produkcji) to naprawdę mogą powstać analogi ze stabilizacją obrazu, czy nawet z ekranami LCD pokazujące jak utrwaliło się zdjęcie na kliszy.

Awatar juno
juno

Przesadzacie w tej waszej futurologii.
Cyfra nie wyprze technik analogowych, jedynie zdominuje zupełnie rynek 'popularny' ze względu na łatwość obsługi i szybkość.
Jak uczy historia, człowiek lubi mieć wybór. Nawet jeśli technologia dojdzie do momentu, kiedy zwykłe oprogramowanie będzie w stanie dostatecznie trafnie symulować procesy chemiczne (a do tego nam jeszcze chyba dość daleko) i tak znajdą się ludzie lubiący robić rzeczy na opak, a także ci, którzy zaspokoją potrzeby specyficznego konsumenta.
Takie "arystokratyczne" zabawy przyciągają zaś innych. Nie zdziwiłbym się nawet, jeżeli za jakiś czas wybuchnie wielki szał na wszystko, co mechaniczne lub analogowe. Tym bardziej, że w pracy twórczej każde rozwiązanie jest sensowne (co więcej - ostatnio mówi się i o tym, że już sam proces tworzenia jest sztuką).
Fotografia analogowa będzie się długo trzymać (jeżeli nie zawsze), a także wynajdować nowe techniki. Nie zapominajcie, że przyszło nam żyć w momencie - mam nadzieję, że nie przesadzę - w którym za sprawą rozwoju technologicznego zmienia się oblicze cywilizacji. Nic dziwnego, że prawie wszyscy idą za tym co nowe.
Ale to z pewnością minie.

Pozytywny akcent na koniec.

PS. o wyższości jakościowej jednego nad drugim trudno dyskutować. Jakość "niższa" i "wyższa" to nieodpowiednie kategorie. Raczej: lepsza i gorsza do tego lub owego. Ami66 może być do pewnych prac znacznie lepszym jakościowo sprzętem niż np. hasek z cyfrową dupką.

Post był edytowany 2008-12-09 22:17:05

Awatar jamarjan
jamarjan

Dorzucając kamyczek od siebie!
Podzielam zdania, że fotografia analogowa nie zniknie zupełnie, a zostanie jako coś ekskluzywnego, niespotykanego, tajemniczego, ale i nieużytecznego, podobnie jak dziś techniki "szlachetne". Na chwilę obecną, nie widzę celowości stosowania filmu 35mm, gdyż cyfrowe lustrzanki w przystępnej cenie oferują porównywalną jakość przy zdecydowanie większych możliwościach, niższych kosztach eksploatacyjnych, i większej proekologiczności. Co innego średni format. Tu koszty cyfrowania są, dla przeciętnego fotoamatora, ciągle zaporowe. Pozostaje oczywiście kwestia magii wywoływania negatywów, czy wykonywania powiększeń. Dla wielu/wszytkich z nas duuuża przyjemność.
Fotografia analogowa, koneserska, wysublimowana, refleksyjne, powolna, relaksująca tak, ale w średnim formacie w najlepiej w wielkim (4x5 a może i 13x18). Tu motyw musi już być "mocny", naświetlenie dokładne, wykonanie precyzyjne.
Podsumowując: Gdyby dziś przystawka cyfrowa z matrycą 6x7 do mamiyi kosztowała powiedzmy 3 k pln, negatywy srebrowe naświetlał bym tylko wielkim formatem - bo dla mnie tylko tu jest prawdziwa magia. I jakość.
Dalej się nie zapędzam, choć duże i tanie matryce to kwestia kilku lat.



JAMArjan
Awatar usunięty
usunięty

dnia 2008-12-10 12:31:41, użytkownik jamarjan napisał(a): Na chwilę obecną, nie widzę celowości stosowania filmu 35mm, gdyż cyfrowe lustrzanki w przystępnej cenie oferują porównywalną jakość przy zdecydowanie większych możliwościach, niższych kosztach eksploatacyjnych, i większej proekologiczności.


Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.