Awatar wiosna77

Jaki skaner do sredniego formatu-6x6 6x9

wiosna77 41

Witam serdecznie wszystkich.Chcę sam robić zdjęcia poprzez skanowanie wywołanch w zakładzie fotograficznym filmow 35mm i 120 zarowno kolor i czarno białe.Po zeskanowaniu moglbym następnie je "obrabiać" sosownym programem i zapisac na płycie lub wydrukować na kol.drukarce.Czy taki pomusł jest do realizacji .Jeżeli tak tak to proszę o dobre rady,linki odnosnie tego tematu.Jaki skaner by sprostł temu-oczywiście w sredniej klasie.Pozdrawiam Henryk

Odpowiedzi 41

Awatar sugar3
sugar3

Nie potrafię doradzić przy wyborze skanera (tu inni pomogą), ale mogę jedynie napisać, że jest to wykonalne i pewnie z dobrym rezultatem, o ile skan jest dobry. Napewno będzie sporo pracy przy tym. Jeżeli chodzi o drukowanie to domyślam się, że chodzi o usługi w fotolabie... bo drukowanie na domowym sprzęcie (termosublimacyjnym czy atramentowym) ze skanu średniego formatu to tak jak by wlewać do baku Poloneza paliwo rakietowe Inna sprawa to taka, że po wydrukowaniu w fotolabie może się okazać, że wygląda to nieco inaczej niż miało wyglądać, chyba że ma się sprawdzone źródło.



bez cukru
Awatar irmi
irmi

dnia 2008-09-14 15:54:28, użytkownik wiosna77 napisał(a):
oczywiście w sredniej klasie.

podaj może zakres cenowy , jaki Cię interesuje , to zawęzi obszar propozycji

Awatar usunięty
usunięty

Taka hybrydowa metoda ( film analogowy + skan) jest przez wielu uznawana za optimum zwłaszcza w fotografii kolorowej. Przyzwoite skanery produkuje Epson. Posiadam skaner tej marki od kilku lat, skanuje poprawnie i dotąd ( odpukać) nie miałem z nim problemów technicznych.
Tak jak napisałem metoda pracy jest fajna ale problem zaczyna się w momencie chęci wykonania odbitki czarno białej. Co prawda są labolatoria wykonujące odbitki B&W z plików cyfrowych ale jest to dosyć kosztowne a jednocześnie jakością nie dorównuje odbitce wykonanej ręcznie na papierze barytowym, można też stosować specjalne atramenty i papier podobny do orginalnego papieru barytowego ale to zawsze substytut. Niemnuiej jednak jak chcesz wykonywać odbitki dla siebie to metoda godna polecenia.

Awatar Vilku
Vilku

A ja jeszcze nie słyszałem o domowym skanerze, który jako tako dawałby radę ze średnim formatem.

Co innego za kilka tysięcy bębnowe...

Jerry
Nie rozumiem o co Ci chodzi z tym problemem i odbitkami B&W z plików cyfrowych. Przeto ich to rybka co dostają. Kolor, czerń i biel... wsio ryba. I tak wyjdzie tak jak plik sam przygotowałeś.
Przynajmniej ja miałem do czynienia z takimi labami.

Awatar usunięty
usunięty

Vilku widziałeś kiedyś odbitkę czarnobiałą z labu? Bo odnoszę wrażenie że nie. Papier do labów jest przygotowany do fotografii kolorowej. Jak na takim materiale zrobisz B&W to zawsze wyjdzie monochromatyczne ujęcie z dominantą kolorystyczną . Takie odbitki najczęściej "wpadają" w zieleń i błękit a czasami są zażółcone. Wprawne oko w mig to wychwyci reszta klientów będzie się cieszyć z odbitki " czarnobiałej". Oczywiście jest specjalny papier do labów pod " czarno białe" tyle że prawie nikt nie stosuje tego bo zapotrzebowanie jest niewielkie a koszty spore ( paka papieru + kaseta do labu).
Skaner płaski z przystawką do skanowania materiałów średnio i wielkoformatowych to ekonomiczne wyjście ale w zupełności wystarczające do zastosowań amatorskich. Proponuje pooglądać foty kilku osób z naszego forum.
Ps. Wątpie aby można było kupić "bębnowca" za kilka tysięcy.

Awatar sugar3
sugar3

Zgadzam się z Jerrym. Odebrałem kilka "czarno-białych" zdjęć cyfrowych kiedyś z labu i wszystkie były z lekko fioletowym zafarbem. Nie było już to zdjęcie czarno-białe Ale za to w Rossmanie mi kiedyś wywołali cyfrowe zdjęcie czarno-białe bez żadnego zafarbu.



bez cukru
Awatar Vilku
Vilku

Mi tam zawsze robili piękne B&W, bez żadnego zafarbu ; p

Ale to jak raz wpadłem w jeden lab to cały czas teraz tam siedzę.
Ceny takie same.

Awatar Henry
Henry

Ja kiedyś oddałem cyfrowe BW do labu i dostałem odbitki któe spokojnie mogłem powiesić obok powiększeń BW na papierze srebrowym (który zresztą też idealnie neutralny nie bywa).
Co do skanera to ja jestem zadowolony ze swojego Epsona 4990.

Awatar wiosna77
wiosna77

serdecznie za to co się ukazało dziekuję.Kopiec mrowiska po deszczu jest pozornie martwy-ale tylko pozornie.Wystarczy w niego wsadzić kij i zaczyna się temat.Udzielam koledze odpowiedzi odnośnie kwoty jaką mogę przeznaczyć na skaner.Może to być od 500-700 złotych.Jeżeli lepiej wychodza zdjęcia-skany/nie wiem czy dobrze myśle/to będę robił tylko kolor.,a filmy dam do foto-zakładu i zrobią odbitki na papierze.Jest u mnie taki co robi inne niz c-41.Koledzy napiszcie-proszę czy taki skaner dobrze radzi sobie ze slajdami/120/Czytałem ,ze jakościowo sa lepsze od negatywu.Mam na myśli np.velvię.Czekam na dalsze wypowiedzi.Henryk

Awatar Fenix1957
Fenix1957

dnia 2008-09-14 19:21:50, użytkownik Henry napisał(a):
Ja kiedyś oddałem cyfrowe BW do labu i dostałem odbitki któe spokojnie mogłem powiesić obok powiększeń BW na papierze srebrowym (który zresztą też idealnie neutralny nie bywa).
Co do skanera to ja jestem zadowolony ze swojego Epsona 4990.


Witam!
W pełni podzielam opinię Henrego! Mam Epsona 4990 i jest ok - jak dla mnie
Pozdrawiam!

Awatar usunięty
usunięty

No to panowie pogratulować . Macie szczęście albo jakiś "wypasiony" lab gdzie obsługa radzi sobie z taką usługą. Ja niestety nie trafiłem na idealnie wykonane odbitki BW na zwykłym papierze labowym dlatego taką opinię napisałem. Ostatnio wykonane odbitki miały zafarb delikatnie zielonkawy, tragedia. Jeszcze jeśli ten zafarb jest żółtawy to takiego "ciepła" odbitka dostaje i jest nawet OK ale zieleń albo niebieki zafarb tpo tragedia.
Pozdrawiam wszystkich.

Awatar noetomek
noetomek

jerry nie tylko ty masz takiego pecha ja miałem pierwsze zdjęcia mocno brązowe czyli dobra sepia, a ostatnio po długim czasie z myślą że może coś się pozmieniało zaniosłem do labu po raz drugi zdjęcia BW i co się okazało to samo co u Ciebie piękny zafarb zielony

Awatar Yoonson
Yoonson

robiłem kilka powiększeń na wystawę.
40*40
na 2 godziny przed wystawą odebrałem 15 powiększeń - zupełnie zielonych, trupio blado zielonych!!!!
kompletna załamka
okazało się, że lab,gdzie zawsze robię powiększenia zatrudnił Nowego... który nie potrafił kalibrować maszyny
nie odebrałem, nie zapłaciłem...

Awatar Grisza
Grisza

A ja żadnego zafarbu nigdy nie miałem z labu na BW z cyfrowych plików, co innego jak kombinowałem sam z plujką i różnymi papierami w warunkach domowych

Awatar dre
dre

dnia 2008-09-14 18:39:47, użytkownik jerry napisał(a):
Papier do labów jest przygotowany do fotografii kolorowej. Jak na takim materiale zrobisz B&W to zawsze wyjdzie monochromatyczne ujęcie z dominantą kolorystyczną . Takie odbitki najczęściej 'wpadają' w zieleń i błękit a czasami są zażółcone. Wprawne oko w mig to wychwyci reszta klientów będzie się cieszyć z odbitki ' czarnobiałej'. Oczywiście jest specjalny papier do labów pod ' czarno białe' tyle że prawie nikt nie stosuje tego bo zapotrzebowanie jest niewielkie a koszty spore ( paka papieru + kaseta do labu).

W pełni się zgadzam, te wydruki które widziałem były zazwyczaj mniej lub bardziej tragiczne. I nie sądzę żeby była to kwestia wyłącznie kalibracji maszyny (choć to oczywiście też). Dominanty kolorystycznej trudno uniknąć, a wynika ona z faktu, że labowy papier jest przeznaczony do wydruków kolorowych. Labopapieru do wydruków b&w podobno już w ogóle nie produkują (taką informację usłyszałem od w miarę wiarygodnego laboludka około 1,5 roku temu). Więc jeśli dobre powiększenia to tylko spod powiększalnika.



the man who wasn't there
Awatar Yoonson
Yoonson

Ooo!
Właśnie, właśnie...
wczoraj zrobiłem ciemniowe powiększenie na wielogradacyjnym papierze Ilforda z oddzielnym naświetlaniem na światł i oddzielnym na cienie. porównałem do labowej odbitki (a lab zacny) i muszę powiedzieć, że pomimo tego jednego paprocha,jaki mi się wkradł w górnym prawym rogu - to moja odbitka jest lepsza.
jednak czas jaki trzeba spędzić w ciemni jest rzeczą, która czasami zmusza mnie do robienia odbitek B&W w labie.

Awatar arkadio
arkadio

może orientuje się ktoś, czy w epsonie v300 można tą ramkę do filmów przerobić lub usunąć tak, żeby skanować filmy średnioformatowe?

Awatar xrog
xrog

To nie tylko kwestia ramki - czy szybka podświetlająca film ma szerokość 6 cm?
Bez tego pozostaje kombinowanie z własnym doświetlaniem poprzez np. mleczną pleksi.
Ale takie patenty są bardzo upierdliwe w użytkowaniu. Nie warto się męczyć.

Awatar arkadio
arkadio

ok, już znalazłem informację: w epson v300 podświetlenie jest tylko na 35mm.

Post był edytowany 2009-12-27 19:29:19

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.