Awatar janus

Poznan jest do bani.

janus 53

Dobry wieczor. Gdyby ktos jeszcze zywil watpliwosci, to jest jak w temacie. W Koziolkowie nie wywoluja slajdow NIGDZIE.

Polecam za to poznanska firme http://www.raysfoto.pl/, jesli ktos szuka filtrow i innego sprzetu fotograficznego. Obsluga mila i rzetelna, a jakosc produktow bardzo wysoka.

Pozdrawiam Wszystkich z samego epicentrum kanikuly!
J.

Odpowiedzi 53

Awatar Tata
Tata

dnia 2008-07-17 09:39:27, użytkownik Vilku napisał(a):
W Lesku rodzinę mam.


no nie pier.l! Jeszcze się okaże, że spokrewnieni jesteśmy! Ja też mam rodzinę w Lesku, a biorąc pod uwagę, że w Lesku żyje ze 3 rodziny to prawdopodobieństwo jest duże!



Awatar Maciej
Maciej

Spróbuj w Rossmannie. Sam sprawdzisz czy dobrze wołają. Na forum Pentaxa był o tym wątek. I większość chwaliła sobie. Kiedyś Rossmann wysyłał do Berlina slajdy, a teraz do jakiejś firmy w Polsce.


A Poznań ładny... Mam nadzieję, że już od października będę tam studiował. :-)

Awatar janus
janus

Zdaje się, że temat chycił. Przyszło mi do głowy, że może dobrze byłoby w dziale "Serwis" stworzyć tabelaryczny przegląd znanych nam labów. Z podziałem na miasta, oferowane usługi, ich jakość, ceny itd. Z czasem mogłoby się to okazać bardzo przydatne, zwłaszcza, że wszystkim nam przecież zdarza się czasem przemieszczać i korzystać z usług labów poza miejscem zamieszkania. Jeśli uważacie, że to dobry pomysł, to miły pan Admin pewnie sporządzi tabelkę. Pozdrawiam!

Awatar witwdo
witwdo

Dzień dobry!
pomysł dobry, zwłaszcza dla tych co podróżują po kraju (i nie tylko) a i ci co nowi są też na tym skorzystają.

Awatar rav
rav

oj taaaaak.... przydało by się....

Awatar usunięty
usunięty

"...Kiedyś Rossmann wysyłał do Berlina slajdy, a teraz do jakiejś firmy w Polsce."
Wysyłają do CEWE tak prznajmniej wyczytałem na ulotce.
CEWE

Awatar Maciej
Maciej

Zgadza się. To właśnie ta firma. Zapomniałem nazwy.

Awatar Vilku
Vilku

Tatko.

A nazwisko Rachwał coś Ci mówi?

Post był edytowany 2008-07-19 13:55:49

Awatar Guldan
Guldan

a foto gajek sprawdzal? ja jeszcze tam nie mialem przyjemnosci wywolywac ale slyszalem ze wolaja dobrze. a w cenniku jest wolanie e-6: http://www.fotogajek.pl/cennik.html

Awatar janus
janus

No sprawdzał, sprawdzał... Proszę zajrzeć na pierwszą stronę, mój drugi post tego dotyczy. Pozdrawiam!

Awatar Shingo
Shingo

Wywoływał ktoś w foto viva w Poznaniu?

Awatar burton3
burton3

Gajek przyjmuje zlecenia na E-6, które potem jest robione w Niemczech (nie wiem czy konkretnie w Berlinie). Trwa to trochę zanim się dostanie wywołany slajd, ale jak dotychczas nigdy mi nie zgubili i slajdy są dobrze wywołane. Jakiś czas temu obniżono również cenę za mały obrazek, z 20 na 12 zł. Mimo, że wątek stary, to tak piszę, dla zaktualizowania informacji. Cewe trzy rolki mi zepsuło i sobie odpuściłem.
Szkoda kasy na materiał, czasu i paliwa na plenery, żeby potem jakiś głupi zakład miał mi zepsuć robotę.

Post był edytowany 2009-09-17 15:45:47



"Proces odtajniania został objęty całkowitą tajemnicą..."
Awatar arekqq
arekqq

Witajcie, kupiłem niedawno na alledrogo chinona cp7m po (sic!) okazjonalnej cenie i okazało się, że klatki są stale prześwietlone w jednym miejscu- pomyślałem, że to okienko od sprawdzania czy klisza jest w środku- jednak po zdjęciu obiektywu stwierdziłem że migawka zaskakuje tylko na długich czasach, i to po jakiejś sekundzie :/

Mógłby mi ktoś polecic jakiś serwis w Poznaniu?
Taki, na którego usługi nie powinienem narzekac- ale i by moja studencka kieszeń to wytrzymała
Z góry dzięki

Awatar analogowiec
analogowiec

Witaj, podpiąłeś się pod zły temat: tu jest mowa o problemach z wywołaniem slajdów w Poznaniu...
Wrzuć w forumową wyszukiwarkę hasło serwis lub naprawa sprzętu (mnie też tak kiedyś poradzono ), zdaje się, że znajdziesz w ten sposób kilka punktów w Poznaniu.
Pozdrawiam.

Awatar sej
sej

Jednak podpowiem koledze w sprawie Chinona.
Poznań, ul. 27 Grudnia 3, "Foto - Pryzmat".
tel.(61) 852 22 72.
od poniedziałku do piątku, 9oo - 17oo.
Powodzenia.
Pozdrawiam.

Awatar analogowiec
analogowiec

sej napisał(a):
Jednak podpowiem koledze w sprawie Chinona.
Poznań, ul. 27 Grudnia 3, 'Foto - Pryzmat'.
tel.(61) 852 22 72.
od poniedziałku do piątku, 9oo - 17oo.
Powodzenia.
Pozdrawiam.


i słusznie uczyniłeś , też bym tak zrobił gdybym znał namiary.

Awatar janus
janus

Niestety jest tak, jak mówiłem.

Wyszedłem na spacer. Na parking. Przed Karfura. A co, niedziela w końcu. Myślę se: wyjdę se, niedziela w końcu. Zgodnie z listą miałem tam właśnie zrobić zdjęcie, więc rozstawiam statyw, mocuję aparat i...? Tak, oczywiście: pan mundurowy już bieży ku mnie smętnym krokiem.

Wywiązała się krótka rozmowa, w efekcie której smętny pan numer jeden oddalił się, aby za chwilę zamienić się w innego smętnego pana. Pan numer dwa postanowił utrudnić mi wykonanie zdjęcia w sposób w historii naszej ojczyzny dość popularny, a znany z obrazu Matejki pt. "Rejtan". Ustawił się on mianowicie dokładnie przed moim obiektywem z wyrazem twarzy typu "¡No pasarán!" oraz wiecznotrwałą intencją nie ruszania się z miejsca...

Wymiany argumentów nie przytoczę, bo szczerze przyznam, że... po prostu mi ich zabrakło. Powiedziałem mu tylko, że jak chce, może dzwonić po policję, a ja zdjęcie i tak zrobię. Argumentacja, jakiej użył pan w mundurze, była za to dobitna i precyzyjna. Padały artykuły i paragrafy. W końcu jednak pan, dość dla mnie niespodziewanie, zmienił front i zaproponował konsensus, na mocy którego nie wolno mi było robić zdjęcia samego Karfura (i tak nie miałem tego przecież w planach, też mi pomysł!). Rozstaliśmy się w przyjaźni, życząc sobie nawzajem udanego wieczoru.

Szanowni! Uprzejmie proszę o ponowne i ostateczne wyjaśnienie, jaka jest pod tym względem w Polsce sytuacja prawna. Czy on mnie, czy też ja jego mogę? Gdziekolwiek rozstawię statyw w tym je...ym kraiku, zawsze, ale to zawsze, znajdzie się ktoś, komu to nie w smak. O co w tym chodzi i kto jakie ma prawa?

Awatar xrog
xrog

janus napisał(a):
Wyszedłem na spacer. Na parking. Przed Karfura.(...)
O co w tym chodzi i kto jakie ma prawa?


Parking prywatny, to i właściciel ma prawo zabraniać. Jakby kto w Twojej posesji zaczął filmować, też miałbyś prawo zabronić.
Z publicznego chodnika natomiast możesz robić zdjęcia bez pytania o zgodę.

Awatar romek
romek

Ostateczne wyjaśnienie nie istnieje.
W tej sprawie płonący krzak nie zaczął jeszcze gadać ani z nieba nie spadły kamienne tablice z paragrafami.

Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych i Ustawa o informacji niejawnej są... do dupy.
'Dziurawe', 'niejasne' - To eufemizmy.

Jeżeli dodasz do tego wrodzoną, narodową niechęć do życzliwości względem osób obcych, naleciałości i lęki społeczne wywodzące się z poprzedniego ustroju, chamstwo, ciemnotę i ksenofobię, specyficzne usposobienie większości pracowników firm ochroniarskich, to... niestety, otrzymasz mieszankę, mało przytulną dla fotograficznego oka.

Dzieci w szkołach nie czytają lektur, panie w sklepach nie mówią 'dzień dobry' a na ulicy najwięcej do powiedzenia ma ten który pręży policyjną blachę.

Masz aparat tj. węszysz, jesteś socjopatą, terrorystą i pedofilem. Przynajmniej od czasu do czasu.
Dużo lepszym hobby jest piłka nożna i telefony komórkowe.
Mówiąc trochę żartobliwie.
Trochę... bo 'To nie jest kraj dla fotografów'.
Na pociechę, to nie tylko ten :] Z resztą, trochę we łbach odmarza.

Chcąc fotografować, musisz trochę działać jak na dzikim zachodzie. Niby coś wolno, czegoś nie wolno ale co z tego?
Teoria niejasna, praktyka jak w historiach o pojedynkach rewolwerowców.

Supermarket ani parking przed nim nie jest miejscem publicznym. To, że szwenda się tam wielu ludzi nic nie zmienia. Zarządca/właściciel mogą wydać zakaz fotografowania. Ot.
Jeżeli nie dostosujesz się do jego regulaminu, możesz zostać poproszony o opuszczenie terenu. Bardziej zaognioną formą jest zostać 'poproszonym' do zaczekania na przyjazd policji.
Jego teren. Też możesz w swoim mieszkaniu zakazać np palenia szlugów albo paradowania w ludowym stroju. I pełen pychy wypraszać ludzi, którzy ten regulamin złamią.
Jeżeli ktoś powołuje się na Kodeks Cywilny, czy nawet Konstytucję i próbuje wmówić, że można fotografować wszystko i wszystkich - Życzę powodzenia i kupy czasu w udowadnianiu na drodze sądowej, że ten, tamten regulamin właściciela sklepu czy organizatora imprezy nie ma podstaw prawnych.
W pierwszej kolejności, prosiłbym zacząć od zakazów wchodzenia z rowerem do autobusu Wrocławkiej Komunikacji Miejskiej, fotografowania w kasynie, fotografowania w muzeum, wnoszenia na pokład samolotów cieczy...

Jest też tak, że ochroniarze w dobie tzw programów interwencyjnych i węszenia afer wolą przywalić się do Ciebie i dmuchać na ich przysłowiowe 'zimne', niż mieć potem problemy ze strony swoich przełożonych.
Przez potencjalnie niewygodne zdjęcia.
Zdjęcia są przeto z definicji niewygodne.

W sytuacji, w której staniesz np. za płotem, kilka metrów poza terenem ów kerfura, ochroniarze osobiście nie mogą nastręczyć Ci kłopotów. Ale to nic. Wystarczy, że wezwą policję. Naruszanie prywatności, zakłócanie spokoju... Nadgorliwość, złośliwość, pochmurny klimat i coś się znajdzie.

http://www.youtube.com/watch?v=7R2Atsh6hHA

Post był edytowany 2010-09-26 19:46:39

Awatar zieloo
zieloo

Byłem niedawno na takim parkingu i żadnego regulaminu nie podpisywałem
Robić zdjęcia i tyle!

Historyjka dzieje się w markecie przy wejściu do tegoż.
Postacie: zieloo, Ochroniarz.

Z. wchodzi, lustrzanka przewieszona na szyi, jak zwykle zapomniał torby.

Ochroniarz: Dzień dobry, ale tutaj nie wolno wchodzić z aparatem, czy może Pan go zostawić w depozycie?
Z: Nie.
O: Aha, ok.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.