Awatar Tata

Wywojka

Tata 43

Witam i o zdrowie pytam

Właśnie skompletowałem sprzęt potrzebny do wywołania filmu.
Mam koreksa krokusa, rozpuszczony hyfrofen i fomafix i naświetlone 2 rolki fomapana 400.
Moje pytanie się tyczy tego jak i co mam robić, żeby wyszło bezstresowo. Wiem, że na opakowaniu hydrofenu mam napisane co i jak, ale weesee pisał, że ta tabelka to lipa i że Fomapana 400 trzeba wywoływać jak HP5, czyli W17 4,5-5 minut (W17 1+1 9-10 minut).

Proszę o dokładną instrukcję co i jak robić, żeby było OK.

PS ja porywczy jestem i za chwilkę może być za późno, więc proszę o szybki odzew

z poważaniem

Ojciec Dyktator



Odpowiedzi 43

Awatar irmi
irmi

a utrwalacz , przerywacz i zwilżacz też masz ?
o! też porywcza jestem , teraz widzę ,że utrwalacz masz

Post był edytowany 2008-06-29 20:45:34

Awatar Tata
Tata

utrwalacz fomafix, a przerywacz zrobię z octu

zwilżacza nie mam... będę sobie musiał poradzić bez :/

PS Idę na mecz

Post był edytowany 2008-06-29 20:45:13



Awatar Tata
Tata

E no... tradycjonaliści... napiszcież jak mam telepać tym koreksem!!!



Awatar Filet
Filet

Stresik zawsze jest, ale to jest w tej zabawie najlepsze
Przypuszczam, że filmy nadal tkwią w kasetach więc:
Pierwszy problem z jakim musisz się uporać to założenie filmu do koreksu. Zacznij najpierw od nawinięcia jakiejś wywołanej taśmy i sprawdź, patrząc póki co w świetle, jak to ma być, czy nie mniesz filmu, nie mackasz go palcami i jak radzić sobie z zakleszczeniami. Na to nie ma algorytmu i trzeba to wyćwiczyć. Filozofii w tym żadnej póki widać co się robi, ale w ciemnocie robi się goręcej. Do założenia filmu potrzebujesz mocny scyzoryk z nożem i otwieraczem do piwa, którymi podważysz kołnierz kasety, a następnie otworzysz jednym ruchem. Prócz tego nożyczki takie (najlepiej zabierz swojemu dziecku), którymi nie pochlastasz się w ciemności. Bardzo przydatne są rękawiczki, ale nie lateksowe! Poćwicz przy filmie albo meczu starając się podglądać jak najmniej.
Gdy już opanujesz te ruch nadgarstka :p ... znajdź klitkę bez okien lub skryj się pod pościelą i kilkoma kocami. Musi być tak ciemno, żebyś ani troszkę poświaty nie widział, a tym bardziej swoich dłoni czy innych drobiazgów.
Załóż film na szpulę i do koreksu. Załóż jeden na razie. Jakby coś się nie udało potem wywołasz drugi lepiej.
A zamiast zwilżacza wystarczy poczciwy Ludwiś do garów. Jak już nawiniesz, co nie nastąpi od razu, to pytaj dalej. Z pewnością setki pytań nawinął Ci się razem z filmem podczas tych prób Popatrz też do "Korexu" bo tam wiele na ten temat.
Mam nadzieję, że nie strzępiłem się na daremno

Awatar Vilku
Vilku

Ja dziś swój pierwszy wywołałem : D

Jak będziesz nakładał filma schowaj się do.... SZAFY! : ]]
Ciemno jak w d..

Nawilżacz? A szczo to ? : D Serio pytam.
Mieszaj jak Ci tam wygodnie, to już bez większego znaczenia.
I tak wyjdzie, byle nie za krótko.

Awatar Tata
Tata

no do koreksu zaglądam (w sensie do forum, nie do puszki) ale chodzi mi o to, żeby sobie zrobić taki tutorial "co i jak robić" i wkuć go na pamięć. Przećwiczyć na sucho kilka razy, żeby nie było przypału jak z polską reprezentacją piłkarską na euro (a propos euro... Wiva Espania!)
Wiem, że to wszystko na goglach znajdę, ale wolę robić wg przepisu Szanownych Koleżanek, vel Kolegów, bo do Was mam zaufanie



Awatar Vilku
Vilku

Ja serio tą szafę polecam, ręce wolne, sporo przestrzeni.
Jak wlejesz wywoływacz uderz z kilka razy o podłogę (czy cokolwiek) koreksem co by ewentualne pęcherzyki powietrza pouciekały.

Wyw, zacznij wylewać 30s przed czasem.
Więcej nerwów niż filozofii ; ]

Awatar sadowski25
sadowski25

Ja polecam pooglądać filmiki J. Brunner'a
Wyjaśnia więcej niz 1000 słów

How to Develop B&W Roll Film, photography w/ J Brunner, Cz.1
http://pl.youtube.com/watch?v=6P9bNcBE_Hc
Cz.2:
http://pl.youtube.com/watch?v=lGzZfAbMqf8
Cz.3:
http://pl.youtube.com/watch?v=QuctAOtTPEI
Cz.4:
http://pl.youtube.com/watch?v=EEQuJMsbFjI

Awatar Tata
Tata

do celów fotograficznych przystosowałem hydrofornię. Zalepiłem okienka w drzwiach, uszczelniłem futryny... jest ciemno jak w.... jeszcze tylko żarówkę wykręcę, żeby mi ktoś nie zrobił psikusa i nie pstryknął światła w czasie wkręcania filmu

zakładanie filmu ćwiczę na slajdach z bajkami dla dzieci, bo mi szkoda moich klisz

no ale o tutorial proszę! to, że trzeba uderzać koreksem o podłogę to wiem. Potrzebuję opisu typu

wlej wywoływacz
telep koreksem przez minutę
odstaw na 9 minut
telep przez minutę itd itp



Awatar Filet
Filet

No jak masz jakąś przepastną szafę po niemcach to się można schować i ciemnota egipska że hej! Co do tutoriala, hmm
Potrzebujesz:
Termometr, stoper,ocet i Ludwika no i lejek (chociaż do krokusa da rade i bez).
Ja wołam w wannie w kucki, ale to tymczasowo bo się przeprowadzę wkrótce i będę miał większą łazienkę.
- zalewasz koreks z filmem wodą z kranu o temp 20st i czekasz pół minuty,
- wylewasz wodę, odstawiasz koreks, bierzesz do jednej łapki stoper, do drugiej wywojke,
- czas start i wlewasz wywojke, której temp masz ustalone wcześniej na 20 stopni,
- po wlaniu obracasz/kręcisz koreksem przez 30 sekund, potem kilka delikatnych acz stanowczych uderzeń o to na czym stoi, żeby bąble strącić,
- jeśli masz mały dekielek na koreksie, to obracasz nim całym w równych odstępach (co 1' lub rzadziej), jeśli go nie masz kręcisz szpulą (o tym co ile i ile razy obracać, i kręcić szpulą można książkę napisać więc musisz sam jakoś zdecydować),
- na 30 sekund przed końcem czasu wylewasz wywojkę do tej samej butelki...nie do zlewu! (uwaga na odruch bo mnie sie zdarzyło bezmyślnie wylać w cholerę),
- od razu z koreksem pod kran i płuczemy. Przelewasz raz koreks wodą, za drugim wlewasz i doprawiasz łyżką octu,
- po minucie wylewasz to bye bye i wlewasz od razu utrwalacz, tez nim potrzep trochę i zostaw na 10 minut. Od czasu do czasu zakręć, ale teraz to już luz,
- wylewasz utrwalacz i znów pod kran. Tym razem tak ze trzy razy przelej koreks wodą. Potem zalej jeszcze trzy razy odstawiając za każdym na minutę; jeśli masz możliwość, żeby woda lała się cały czas do koreksu zostaw go pod strumieniem na 5 minut.
- ostatnia kąpiel jest wodą destylowaną z ludwikiem (łyżkę bądź dwie), zalewasz i zostawiasz na 5 minut,
- ta dammmmm...otwierasz koreks i klaszczesz uszami lub klniesz na czym świat stoi, nie daj się zwieść pierwszym wrażeniom, odwiń delikatnie cały film i od razu zawieś na klipsach. Popatrz sobie z dala oględnie i zostaw go w spokoju do wyschnięcia w miejscu gdzie domownicy nie robią dużo zamieszania. Po 2h obcieknie z wody, ale wyschnie dopiero po kilkunastu godzinach więc uważaj do tego czasu żeby nie porysować

ufff, ale sie rozpisałem...ciekawe czy Ci sie to nada

Awatar Tata
Tata

nooooo

myślę, że się nada

jeszcze z tego sobie konspekt zrobię, ale już co nieco kminię jak mam robić i kiedy

trzymajcie za mnie kciuki



Awatar witwdo
witwdo

Ja mam dopiero trzy wywojki za sobą, więc napiszę jak nowicjusz nowicjuszowi (sam jak szukałem w necie to długo mi zeszło)...
1. W szafie albo zaciemnionej łazience ładuję film
2. Przygotowuję wywoływacz, przerywacz i utrwalacz
3. Na początek wlewa czystą wodę i płuczę film przez minute
4. Wylewam wodę
5. Wlewam wywoływacz o odpowiedniej temperaturze
6. Uderzam koreksem aby usunąć pęcherzyki powietrza
7. Przewracam koreksem przez 30 sekund (do góry nogami i z powrotem, taka karuzela)
8. Po minucie znowu 10 sek karuzeli
9. I tak cztery razy - co minutę
10. Potem karuzela co trzy minuty 10 sek (ale ja wołam w roztworze fomadonu R9 w proporcji 1 do 100 prze ok. 23 min)
11. Po określonym czasie wołania wylewam w pierony wywoływacz
12. Wlewam przerywacz natychmiast i znowu karuzela przez chwile
13. Wylewam przerywacz
14. Wlewam utrwalacz
15. Karuzela co minutę po 10 sek
16. Wylewam utrwalacz
17. Nalewam wodę, karuzela i wylewam
18. Tak ze cztery razy
19. Stawiam koreks pod kranem z którego ciurka woda na 5 min żeby film się dobrze wypłukał (można do kranu podłączyć w moim Kaiserze wąż gumowy - ale go nie mam)
20. Na koniec wlewam do koreksu wodę demineralizowaną, dodaję nawilżacza, chwila karuzeli i wylewam.
21. Otwieram koreks i wyjmuję film ze szpuli
22. Wieszam film na klipsie od dokumentów w kabinie natryskowej w łazience.
23. Wypijam lampkę wina i idę spać
24. Rano zdejmuję film, tnę na odpowiednie odcinki i do koszulki...
25. Staram się zeskanować zdjęcie
26. Wstawiam do galerii AT
27. Biegam zygzakiem w ogniu krytyki o krzywe mury i walące się budowle...
VOILA!

Awatar Vilku
Vilku

Powiem tak, bez paniki...

ja wlałem wyw. i w trakcie procesu dopiero przerywacz przygotowywałem.
termometrem się też nie przejmowałem.

Filet
Jednego nie rozumiem, po grzyba najpierw płuczesz wodą a dopiero z octem?
Chyba chodzi o to aby jak najszybciej proces przerwać?

"11. Po określonym czasie wołania wylewam w pierony wywoływacz "

Widzę tu dwie szkoły... utrwalacz wiem, że można zachować ale wywojkę?
Myślałem, że się wylewa.

Awatar irmi
irmi

matko kochana , przeciez w wywoływaczu wywołasz 10 negatywów za każdym razem zwiększając odpowiednio czas

a suszenie też powinno trwać dłużej , mnie uczono ,że 24 godziny
ito ma racje -płukac ok pół godziny

Awatar Vilku
Vilku

Cóż, człowiek uczy się na błędach ; D

A o co biega z tym 30min płukaniem, po grzyb? Jak to się ma od strony techniczno - teoretycznej ?

Awatar Filet
Filet

Co do tego octu, racja to miało być na odwrót Vilku. Najpierw woda z octem, potem czysta i utrwalacz.
A wywojki to zależy jakich się używa. Ja pisałem pod Hydrofen, którego Tatko użyje, a i ja z niego korzystam. Zwykle te z proszku rozcieńcza się nieznacznie i używa kilka razy, ale też nie jest to regułą. Wywojki w płynie zwykle można rozcieniać po kilkadziesiąt-kroć i wtedy są na raz. To już decyzje według własnego warsztatu.

Awatar irmi
irmi

też racja , zapomniałam na śmierć , aż dziw ,ze nam wszystkim coś wychodzi , skoro kazdy robi to inaczej
ale namieszaliśmy Tatce w głowie teraz już tylko ito albo weese mogą to rozplątać

Awatar sadowski25
sadowski25

Bardziej Ito bo Weesee'go to kurde chyba znaleść nie można..

Awatar rbit9n
rbit9n

dnia 2008-06-30 00:22:20, użytkownik irmi napisał(a):
matko kochana , przeciez w wywoływaczu wywołasz 10 negatywów za każdym razem zwiększając odpowiednio czas

a suszenie też powinno trwać dłużej , mnie uczono ,że 24 godziny
ito ma racje -płukac ok pół godziny


a propos hydrofenu, mój rekord to 16 filmów w hydrofenie 1+3 "one shot", koreks jobo 1520, 62,5ml na film (250ml r-ru na film).

ostatnie płukanie dobrze sprawdzić z kilkoma kroplami KMnO4, jeśli się odbarwia, to znaczy, że do roztworu nadal przechodzi tiosiarczan, a jak się nie odbarwia, to znaczy że jeszcze kilka(naście) minut i już będzie fertig.

Awatar witwdo
witwdo

Napisałem żem początkujący... Stąd to krótkie płukanie... Obiecuję się poprawić... A napiszcie czemu tak długo....
A wywoływacz wylewam bo stosuję 1+100 Fomadonu...
I jeszcze jedno pytanie. Skoro płuczę bieżącą wodą ale nie mam owego wężyka, to ta woda nie wchodzi pod ciśnieniem do koreksu... I czy to coś daje?

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.