Awatar usunięty

DNI TARNOWA

usunięty 27

Mają być koncerty i cała reszta. O wszystkim można przeczytać
tutaj
Podobno niezła kasa na to poszła więc może warto przyjechać. Mam nadzieje że nie będzie wtopy jak ze " Świętem Gulaszu" które to okazało się być imprezą komercyjną . W każdym razie wszystko ma być w centrum a tam nie ma gdzie postawić bramek no i do tej pory Dni Tarnowa były sponsorowane przez miasto.
Polecam ściągnąć ze strony program imprezy z tego co piszą może być fajnie tym razem.

Post był edytowany 2008-05-31 21:13:03

Odpowiedzi 27

Awatar rbit9n
rbit9n

po wczorajszym pokazie kiboli Unii w Rzeszowie, raczej się nie wybieram. sorry.

Awatar usunięty
usunięty

Jeśli oceniasz 120 000ne miasto przez pryzmat garstki osób to .... sorry.

Awatar rbit9n
rbit9n

nie bierz tego tak do siebie, przeca żartowałem. po za tym nie nazwałbym kiboli osobami.

ps. ale to tak jak z uogólnieniem, że Ernesto Che Guevara był romantycznym buntownikiem, a pomija się fakt, że razem z kolegą Castro rozwalili w gruzy taki wspaniały turystyczny raj. chyba mieszam wątki, ale pragnę przypomnieć, że Guevara to był bezwzględny bandyta i nie można o tym zapominać, zwłaszcza kiedy niektórzy go nazywają "Chrystusem socjalizmu" tylko dlatego, że kiedyś przejechał Amerykę Łacińską na motorze. sorry.

Post był edytowany 2008-06-06 09:16:18

Awatar janus
janus

Chrystus nie jezdzil na motorze. Nie wiem, dlaczego senor Guevara mialby wiec zasluzyc na to miano po przemierzeniu Ameryki wlasnie we wspomniany sposob.

Swoja droga ciekawe, dokad trzeba by pojechac, zeby nazwali cie Mahometem kapitalizmu, Jahwe feudalizmu czy Budda gospodarki centralnie planowanej.

Prosze o pilna odpowiedz.

Awatar rbit9n
rbit9n

mam kilka propozycji, ale wstrzymam się z odpowiedzią do sobotniego losowania lotto. zdradzę w sekrecie, że jednym z tych miejsc jest Milanówek, nie ukrywam, że ze względu na truskawki tak jest.
widzę, że zabrakło systemów ekonomicznych (można tak w ogóle mówić?) dla Zeusa i jego rozlicznej rodziny, Manitou oraz mojego ulubionego Teutatesa.

Awatar janus
janus

Tak, tez zauwazylem, ze fajnych Bogow jest duzo wiecej niz systemow ekonomicznych. Mysl ta krzepi mnie i dodaje odwagi w spoznionej (o jeden dzien) walce o lepsze jutro. Do widzenia.

Aha. Milanowek stal sie ostatni modny. Moze zahacze przy okazji pobytu w stolicy. Jesli bede dysponowal motocyklem, to z pewnoscia poinformuje Was, jak to sie wszystko skonczylo i jak na mnie teraz wolaja.

Awatar usunięty
usunięty

Che zaraz po tym jak go dopadli przypominał z wyglądu Jezusa . Ludzie ponoć nawet się do niego modlili. Fakt faktem miłą osobą raczej nie był.

Awatar rbit9n
rbit9n

a wracając do tematu, nazwa Dni Tarnowa, niebezpiecznie przypomina nazwę festiwalu w Lublinie http://www.zdaerzenia.pl/2008/index.html a logo na plakacie (Tarnowa) przypomina logo lubelskie sprzed sześciu lat. ciekawe.

a wracając do tematu, pewnie bym się wybrał, ale zapowiada się pracowity weekend. bue.

Awatar usunięty
usunięty

Nie wnikam nie moja sprawa, ja chce się tam tylko nieźle zrelaksować.

Awatar rbit9n
rbit9n

ponieważ ja się nie wyrobię, mam nadzieję, że zrelaksujesz się także i za mnie i za innych Ziomków z Forum, a potem podzielisz się wrażeniami.

Awatar gong
gong

Zastanawia mnie ten związek między Tarnowem i Che. Zapewne tam sie nie urodził, więc pewnikiem rzecz w tym, iz Tarnów leży w Ameryce Południowej. I chyba mam na to potwierdzenie - udając się do Tarnowa wędruje na południe, a wielu mieszkańców tego miasta jeździ do pracy do Ameryki, robiąc na ogół za Murzyna. Co by obecność Che w tym watku tłumaczyło. Natomiast Milanówek to raczej krówki (czyli Pan Pomorski), keczup (czyli Pan Rybak), a zatem miejscowość niemalże nadmorska i do tego południowa wyraźnie zmierzająca w kierunku metropoli (co potwierdza pizzeria Gemini w pobliżu skrzyżowania Marszałkowskiej z Krolewską). Ale na związek z Che to chyba jednak zbyt mało. A na relacje z Dni Tarnowa oczywiście czekam

Awatar usunięty
usunięty

Postaram się opisać w kilku zdaniach

Awatar rbit9n
rbit9n

e tam kilku zdaniach, ja liczę na jakiś fotoreportaż, niekoniecznie tym twoim Smokiem.

Awatar usunięty
usunięty

Tylko gdzie ja jakieś syfrowe wstawię Zresztą chyba sprzedam mojego Olka E1 bo nie mogę mieć zawsze lustrzanki przy sobie. Tak mały wypasiony kompakt by mi podszedł do tego typu zdjęć. Canon G9 albo co inego tylko co?

Awatar gong
gong

Olka zostaw, bo za psie pieniądze szkoda sie pozbywać. Chyba jako wypasiony kompakt G9 nie ma konkurencji - jeśli chcesz mieć te gabaryty i format RAW. Jesli myslisz, ze wystarcza jpg, to zobacz np. ofertę ricocha http://www.olbrycht.pl/ricoh/main.htm

Awatar usunięty
usunięty

kurcze to tylko takie rozmyślania na razie. Fajny ten Ricoh ale na takie zabaweczki to kaski brak
PS Body bym nie sprzedał , ewentualnie 14-54 bo i tak mało używam ...właściwie wcale

Awatar usunięty
usunięty

Tego już nie produkują. Zresztą drogi był, fajny.
Ja jednak bardziej za jakimś "mydełkiem" tęsknie. Mój Olek jakkolwiek go uwielbiam to gabarytami uniemożliwia fotografowanie w każdej sytuacji. Czasami wystarczyłby mini aparacik w kieszeni a jednocześnie trochę leprzy niż telefon z " aparatem".
Z analogów to Olympus mju
jest numer1.

Post był edytowany 2008-06-10 00:11:10

Awatar rbit9n
rbit9n

w przypadku tego Epsona wysoka cena szła w parze z fajnością dla mas, co się rzadko zdarza (ale bredzę z rana, jak śmietana).

teraz myślę, że jakbym znów kupował cyfrę, to właśnie taką małą popierdułkę, która się mieści w kieszeni lepiej niż paczka popularesów, a każdy wie że populares uber alles, a tu taka niespodzianka.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.