Awatar janus

Jezu_2

janus 25

Czy ktoś z miłych Państwa ma pod ręką jakiegoś Pękosławskiego? Albo potrafi mi wskazać z głowy przyczynę beznadziejnego wyglądu moich dwóch świeżo wywołanych negatywów? Wyglądają one następująco:

1)Numerki idą dołem grzecznie i są ładnie zaczernione.
2)Wyżej jest już gorzej, bo na same kadry wylały się przez dziurki perforacyjne świetlne smugi. Praktycznie wszędzie. Czyli trochę taki więzienny motyw.
3)Marka filmu i reszta znaczków ponad kadrami jest już słabiej zaczerniona, ale za to występuje w towarzystwie mlecznych plamek, które usadowiły się tam z iście free jazzową nieregularnością.
4)Sam negatyw również wykazuje słabe, choć nie beznadziejnie słabe, zaczernienie.

Film nazywa się Ilford FP4, wywoływacz to mocno zbrązowiały, ale dość świeży Rodinal w stosunku 1 + 100. Czas wywoływania: ok. 30 minut (zamierzałem przewołać o jedną przesłonę).

Cóż, zdarza się, jakby powiedział K. Vonnegut. Dobrze byłoby jednak poznać diagnozę tego stanu rzeczy. Czy pomoże tu jakiś osłabiacz? Wzmacniacz? Cokolwiek?

Pzdr!

Odpowiedzi 25

Awatar rbit9n
rbit9n

Szanowny Panie!
Bez organoleptycznej oceny pańskiego negatywu mogę tylko zgadywać, że idzie o nadmierne zadymienie jakowymś przeciekiem spowodowane. Natomiast smugi od perforacji idące, sugerowałyby nieszczelną kamerę JWPana. Ale to tylko gdybanie, niepoparte porządną analizą na tak zwane własne oczy.
Pozdrawiam
Imć Zagłoba

Awatar janus
janus

Szanowny Panie!

Na poczatku chcialbym wyrazic swa gleboka wdziecznosc za moznosc bycia uczestnikiem Forum, na ktorym poziom kultury osobistej jest tak nienaganny. Co do kwestii merytorycznych: Bardzo dziekuje za nader szybka ocene stanu rzeczy.

Czy jest z tej sytuacji jakies wyjscie? Dotad moj Olympus niczego nie przepuszczal, wiec zdziwily mnie opisane smugi niepomiernie. No a plamki i inne cuda na negatywie? Skads sie wziely? Wolalbym uniknac podobnych sytuacji w przyszlosci. Coz wiec mam poczac??

Przyznaje, ze moja niezachwiana dotad wiara w najpiekniejsza z lustrzanek analogowych, jaka jest Olympus OM1, zostala niniejszym wystawiona na ciezka probe. (Na nozyce, ktore po tym uderzeniu z pewnoscia odezwa sie w postaci komentarzy ze strony obroncow aparatow na "N" i na "C" nie przyjdzie mi pewnie dlugo czekac...)

Zatem, jak mawial wodz: "Co robic?!" Co robic, rbicie??

Awatar rbit9n
rbit9n

dnia 2008-01-28 13:31:22, użytkownik janus napisał(a):
Szanowny Panie!

Na poczatku chcialbym wyrazic swa gleboka wdziecznosc za moznosc bycia uczestnikiem Forum, na ktorym poziom kultury osobistej jest tak nienaganny. ...



Jaśnie Wielmożny Panie!!!
To chyba nie o mnie, albowiem inni mają zgoła odmienne zdanie o mej skromnej osobie. A ku sednu zmierzając, tak jak pisałem trudo jest na odległość wyrokować negatywu nie widziawszy. Jest jeszcze jedna teoria, mianowicie mieszanie. Czasem jeśli nie miesza się koreksem odpowiednio często przy rozcieńczeniu rodinalu 1+100 to mogą powstać smugi od perforacji. Z kolei plamki na perforacji to czasem pamiątka, po niedostatecznym odbąbelkowaniu, polegającem na uderzeniu koreksem. Chociaż jeśli waści piszesz, że plamki mleczne są, oznaczać to może niedostateczne utrwalenie. A w kwestii zadymienia filmu na całej powierzchni, wskazywałbym na przyjrzenie się czy ciemnia jest faktycznie ciemna, bo czasem mały przeciek, cały film może w niwecz zepsuć. Tu się moje domysły kończą.
Pozdrawiam
uniżony sługa Onufry Fotel

ps. przeciek aparatu jawi się na negatywie jako krzew gorejący albo gwiazda betlejemska, w zależności gdzie umiejscowiony jest on.

Post był edytowany 2008-01-28 14:35:05

Awatar Henry
Henry

Mleczne plamki mogą być bąbelkami - które potem odpadły w trakcie któregoś mieszania więc nie są całkiem przeźroczyste.
A co do smug to są jasne czy ciemne (na negatywie)?
I jeszcze jedno - jak mieszałeś (kręcenie? jak często i jak długo)?

Awatar piotrrodzoch
piotrrodzoch

ja piernicze widze ze czytajac ten watek moge bardzo wzbogacic swoj slownik



granicą obiektywności jest nasz gust
Awatar janus
janus

Ach, gdybym ja sie z krzewem gorejacym albo gwiazda betlejmska bratal, to bym takich banalnych problemow nie mial.

Smugi kieruja sie od perforacji ku srodkowi kadru i sa widoczne na negatywie jako jasniejsze.

Koreksem agitowalem - nie krecilem (ok. 10 sek. co minute).

CZY JEST Z TEGO JAKIES WYJSCIE?

Post był edytowany 2008-01-28 15:17:12

Awatar rbit9n
rbit9n

dnia 2008-01-28 15:15:21, użytkownik janus napisał(a):
Ach, gdybym ja sie z krzewem gorejacym albo gwiazda betlejmska bratal, to bym takich banalnych problemow nie mial.

Smugi kieruja sie od perforacji ku srodkowi kadru i sa widoczne na negatywie jako jasniejsze.

Koreksem agitowalem - nie krecilem (ok. 10 sek. co minute).

CZY JEST Z TEGO JAKIES WYJSCIE?


przy rozcieńczeniu 1+100 agitowałeś 10 sekund co minutę? ja przewracam (koreks, nie się) dwa razy co 5 minut. czyli mamy zadymienie wyjaśnione, bąbelki też, a smugi wskazują nie niedowołanie lokalne, ale dlaczego? musimy teoretyzować dalej.

ps. w domu sprawdzę jak moczyłem hp4+ w rodinalu 1+100 to napiszę więcej.

Awatar dre
dre

10 sek co minutę to sporo, a ziarno jak po takim bełtaniu WaćPanu wyszło?
Ja zazwyczaj czas mieszania (nie agitowania) w r09 (prawie jak rodinal) wydłużam o x2 w stosunku do danej minuty, tj. np. 2,4,8,16 minuta, czasem z drobnymi poprawkami.

Post był edytowany 2008-01-28 16:02:40



the man who wasn't there
Awatar fusa_kosa
fusa_kosa

Panowie...nie wiem co palicie ale chyba muszę zmienić dilera...



Jak mawiają daltoniści: Życie jest jak tęcza...raz czarne,raz białe!
Awatar janus
janus

Przyznaje, ze lekko spanikowawszy, na ziarno wcale nie zwrocilem uwagi. Tym bardziej, ze zadnych powiekszen nawet nie robilem, bo sprawa swieza.

Czy oslabiacz Farmera moze tu cos pomoc? Rysunek na negatywie jest dobry, choc bladaczkowaty. No i te pasy wiezienne... Czy mozliwe, zeby aparat z dnia na dzien zaczal przepuszczac swiatlo? (Tylem, rzecz ciemna, nie przodkiem...)

Pzdr! J

Awatar Henry
Henry

Gdyby to aparat przepuszczał to na negatwie pasy były by ciemniejsze - chyba że pasy to właśnie to nie zaświetlone ;-) Tylko wtedy zaświetlenia powinny być nieregularne - podczas przewijania słabsze, przy klatkach który dłużej "stały" w aparacie powinny być silniejsze.

Awatar rbit9n
rbit9n

dnia 2008-01-28 16:18:49, użytkownik fusa_kosa napisał(a):
Panowie...nie wiem co palicie ale chyba muszę zmienić dilera...


rozbiegówkę, ale tylko niewywołaną, utrwalona drapie w gardło.

a wracając do tematu, przeciek kamery odpada, azaliż jak Henry pisze, smugi byłyby nieregularne i ciemne, a jako jasne na niedoświetlenie lub niedowołanie wskazywać by mogły. litości, mości. gubię się w domysłach.

Awatar janus
janus

Ha, Druhu! Ja nie tylko gubie sie w domyslach, ale i pot z czola sowicie nan wystepujacy regularnie (niczym farmer) scierac musze...
Kilka zdjec jednak wyszlo dobrze, z ktorych znowuz kilku nie da sie powtorzyc, wiec draze ten temat i draze... moze cos wydlubie.
No wiec jak z tym Farmerem bedzie? Mam sie za niego brac czy to nie ta szuflada? Czekaj, czekaj, niech siegne do tej z rozbiegowka z zeszlorocznego siewu...

Awatar rbit9n
rbit9n

farmerem traktować? bałbym się, albowiem trudno przewidzieć jak zadziała. może wprzódy spróbowawszy na fragmencie perforacji, a efekty poznawszy na pojedynczych klatkach Farmera traktować bym radził. zależy jak kontrast się zmieni, a powinien wzmocnić kontrast. sam nie wiem, sam nie wiem. chyba też skoczę na rozbiegówkę.

Awatar nikonowiec
nikonowiec

dnia 2008-01-28 18:23:22, użytkownik janus napisał(a):
Ha, Druhu! Ja nie tylko gubie sie w domyslach, ale i pot z czola sowicie nan wystepujacy regularnie (niczym farmer) scierac musze...
Kilka zdjec jednak wyszlo dobrze, z ktorych znowuz kilku nie da sie powtorzyc, wiec draze ten temat i draze... moze cos wydlubie.
No wiec jak z tym Farmerem bedzie? Mam sie za niego brac czy to nie ta szuflada? Czekaj, czekaj, niech siegne do tej z rozbiegowka z zeszlorocznego siewu...


Imć Panie. W tej materyi i chciałbym Imć Panu wskazówek i roztropności udzielić. Jeślibyś Pan w swej chęci chciał jakoweś taśmy, zwane negatywami wołać, to racz Waść zwrócić uwagę i na ilość wlewanego płynu do owego koreksu i formą poruszania. Mość Panie, winieneś tak ową puszką koreksem zwaną poruszać, przewracając ją co trzy minuty. Przed samym wołaniem tasmy, wstrząsnij Waść całą puszką, uderzając nią o podłogę. W owy sposób, pozbawisz Mość Panie banieczek powietrza, co przykleiwszy sie do onej emusyji tworzą plamki. Płynu zaś wlej Waść tyle, aby zakryć ową taśmę. Będzie tego dla jednej taśmy, trochę ponad pół litra. Gdybyś Waszeć miał jakoweś problema, to piśma ślij a my odpowiadać będziem. Bądź zdrów Waszmość.



Nikony i Nikkory. Ulubione dalmierzówki: Lenigrad, Zorki 4K i Kiev 4. Jest jeszcze Yashica 6x6. Ale to nie jest żadna bomba, to tylko mały kapiszon.
Awatar fusa_kosa
fusa_kosa

Panowie...oficjalnie popłakałem się ze śmiechu! Ale jednocześnie pokłony za zaiste Mickiewiczowskie zwroty Trzeba przyznać, że takiego forum nigdzie indziej nie ma! Hip hip!!! Hura hura hura!!!



Jak mawiają daltoniści: Życie jest jak tęcza...raz czarne,raz białe!
Awatar Yoonson
Yoonson

a wszystko to imć panowie przeze Luśnię jednego Młota... bo przeca ktoś winien być musi - i basta
hajda na koń!

Awatar romek
romek

mialem kiedys identyczna akcje (smugi od perforacji) dodam ze tez z ciemnym lekko 'pachnacym' rodinalem. zdazylo sie raz jeden i zbieglo sie uzyciem innego niz zwykle koreksu (byl to dwuszpulowy pzo taki w ktorym kreci sie szpulka) uznalem ze to wina koreksu (szpule, niedocisniecie gornej zawleczki od szpul). nigdy wiecej go nie uzylem, nigdy wiecej mi sie to nie powtorzylo wiec teorie uznalem za dosc prawdopodobna

Post był edytowany 2008-01-28 23:39:46

Awatar nikonowiec
nikonowiec

dnia 2008-01-28 23:23:17, użytkownik yoonson napisał(a):
a wszystko to imć panowie przeze Luśnię jednego Młota... bo przeca ktoś winien być musi - i basta
hajda na koń!


Hej, szable w dłoń, łuki w juki a łupy wziąć trzeba, okażemy sie godni epoki.

Waść Panowie. Jakowyś mąż powiada, że na owym foruum wielce zacni a i kulturalni fotografowie dysputy wszelakie wiodą i rozprawiają nad jakimiś alchemicznymi regułami. Wszak donoszę Wam w przódy, że owi mężowie fotgrafami się zwą i że zdejmują obrazy skrzynkami na taśmę, przeto są nader kulturalni. Siemie lniane noszą w kieszeniach, a wszem wiadomym, że siemie lniane oleum w sobie zawiera. Przeto, pijąc czasami wino owe oleum razem winem do głowy niesie. A i wiadomym jest, że jak oleum w głowie jest to i dysputy mądre a uczone. Czołem biję przed Waszmościami.

Post był edytowany 2008-01-28 23:46:36



Nikony i Nikkory. Ulubione dalmierzówki: Lenigrad, Zorki 4K i Kiev 4. Jest jeszcze Yashica 6x6. Ale to nie jest żadna bomba, to tylko mały kapiszon.
Awatar janus
janus

... Minelo tyle czasu, ile potrzeba...

Chyba nalezaloby rozpoczac nowy watek, a ten przeniesc do archiwum albo lepiej, do gabloty jakiejs dla zbudowania maluczkich wstawic... Nie wiem, jak tu sie odniesc do wielorakich a cennych rad oraz wskazowek, ktorych mi udzielacie.

Po kolei:

1) W zasadzie to chyba wzmacanicz bylby lepszy niz oslabiacz, skoro negatywy bladaczkowate. Adams pisze o dwoch: Kodak IN-5 i o tonerze selenowym (selenium toner), ktory to ostatni uznaje za mniej pewny. Maja one dzialac proporcjonalnie, to znaczy podnosic swiatla, a partie ponizej piatej strefy pozostawiac mniej wiecej bez zmian. Czy ktos z Szanownych Panstwa juz sie tym zajmowal?

2) Nie mam wrazenia (no wlasnie, znowu tylko wrazenia, domysly, przeczucia...), zeby cale zamieszanie polegalo na blednym mieszaniu lub wstrzasaniu koreksem. Czy wstrzasanie przez 10 sek. co minute mogloby az tak zaszkodzic?

3) Romku, czy pamietasz, jak wybrnales z tej akcji ze smugami? Maja one jasniejszy odcien od pozostaych partii negatywu, wiec przepuszczanie aparatu juz wykluczylem. Niezaleznie od przyczyny, czy probowales jakos naprawic wtedy negatyw, o ktorym piszesz? Czy tez poszedl na sylwestrowe confetti...?

Skladam wyrazy uszanowania, zyczac Wszystkim milego dnia. Z sarmackim pozdrowieniem J.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.