Awatar usunięty

Czy wiesz co można wyciągnąć ze zwykłej cyfrówki?

usunięty 50

Krakowska Akademia Fotografii, Internetow Dzinnik o Fotografii i Wideo SwiatObrazu.pl oraz Miesięcznik Biuletyn Fotograficzny Świat Obrazu zapraszają na cykl war
sztatów weekendowych z fotografami należącymi do absolutnej czołówki. Co miesiąc każdy z zaproszonych, wybitnych gości poprowadzi zajęcia według autorskiego programu odkrywając wszystkie tajemnice krainy fotografii.

Już 26-27 stycznia 2008 odbędzie się pierwsze spotkanie, które poprowadzi Wojtek Wieteska – fotograf, operator, reżyser, absolwent historii sztuki Uniwersytetu Warszawskiego i paryskiej Sorbony. Podróżnik. Miłośnik prozy Prousta, filmów Wima Wendersa oraz malarstwa Hoppera, do których od lat nawiązuje swoimi fotografiami. W ciągu dwóch dni warsztatów wraz z uczestnikami spróbuje pokazać jakie możliwości posiada zwykły, amatorski aparat cyfrowy oraz w jaki sposób można twórczo wykorzystać każdy sprzęt, jaki tylko mamy pod ręką.

Warsztaty będą miały miejsce w Krakowskiej Akademii Fotografii oraz w plenerze, gdzie uczestnicy zmierzą się z przygotowanymi przez prowadzącego tematami.

Program
Pierwszego dnia (26 I 2008) odbędzie się pokaz slajdów Wojtka Wieteski, omówienie tematu w oparciu o materiały autorskie, po których nastąpi samodzielne fotografowanie według wskazówek prowadzącego.
Drugi dzień (27 I 2008) będzie czasem przeglądania, analizowania i omawiania portfolio uczestników oraz zdjęć powstałych poprzedniego dnia w plenerze.
Będzie to niepowtarzalna okazja do skonfrontowania swojej twórczości z oceną fachowca, jednego z najważniejszych i najbardziej uznanych polskich fotografów.

Wszyscy uczestnicy są proszeni o zabranie ze sobą prostego sprzętu fotograficznego – takiego jakim posługują się na co dzień oraz, jeżeli to możliwe, laptopów z programami do prezentacji fotografii.

Czas trwania warsztatów: 10 godzin
Początek 26. stycznia o godz. 11 (sobota) w siedzibie Krakowskiej Akademii Fotografii, ul. Krakusa 8 w Krakowie (Podgórze).

Każdy z uczestników otrzyma certyfikat ukończenia Warsztatów Krakowskiej Akademii Fotografii (sygnowany przez Wojtka Wieteskę). Dodatkowo prace powstałe podczas zajęć zostaną opublikowane na łamach Internetowego Dziennika o Fotografii i Wideo SwiatObrazu.pl oraz Miesięcznika Biuletyn Fotograficzny Świat Obrazu.

Całkowity koszt szkolenia to 300 zł. Liczba miejsc ograniczona!!! Żeby się zarejestrować należy wpłacić podaną kwotę na konto nr 03106000760000326001137287.
Kontakt: sekretariat@akademiakaf.pl

Jeżeli chcesz się dowiedzieć co na prawdę potrafi twój zwykły aparat fotograficzny te warsztaty są właśnie dla ciebie!

Odpowiedzi 50

Awatar rbit9n
rbit9n

Miałem podobnie z Yashicą. Na wycieczce kiedyś, koleżanka chciała zobaczyć na matówce jak wyszło zdjęcie, myśląc że to LCD . Czasem inni postępowi próbują oglądać świat Yashicą zaglądając w oba obiektywy na raz, jak w lornetkę.
Inną razą będąc w Małej Fatrze na Słowacji, krajanie spod Szczecina, chcąc nawiązać bliższą znajomość (wódka, etc.), rozpoczęli temat aparatów, a że akurat zmieniałem film w Bronice (nazwa była nieco przysłonięta), jeden ze znawstwem skomentował, że Praktica to porządny sprzęt. Na sugestię, że to nie jest Praktica, z rozbrajającą szczerością wyznał, że tylko taki zna aparat na film. No mniejsza z tym, tak czy siak facio kreatywnie korzystał z alfy100 w jaskini, błyskając wbudowaną lampą. Kurcze znów wyjdzie, że się nabijam z cyfrowców, bo mnie nie stać na d-SLR.

Awatar rbit9n
rbit9n

dnia 2008-01-10 11:47:28, użytkownik fotoptikon napisał(a):
Ja doceniam cyfre w makro - takich cudów jak cyfrą analogiem nie widzialam. Ale poza tym we wszystkim wole analoga, ale troche trwalo, zanim stwierdzilan, co mi w cyfrakach przeszkadza. I teraz juz naprawde wiem, co lubię... I masz ito racje, LCD przydaje sie do podpatrzenia, jak kadr wyglada. Te wakacje beda chyba znowa analogowe...


Ou!?! to będę musiał coś wygrzebać co zostało zrobione zestawem ae1p+3,5/50mm macro+pireścienie lub Bronicą z pierścieniami. Trzeba tu docenić, fakt że masz ograniczoną ilość prób (jak to na filmie).

Awatar dre
dre

dnia 2008-01-10 12:28:21, użytkownik rbit9n napisał(a):
Czasem inni postępowi próbują oglądać świat Yashicą zaglądając w oba obiektywy na raz, jak w lornetkę.


na to bym nie wpadł, przypomniało mi to historię o tym jak jedna dziewoja na łajbie na komendę przygotowała do rzucenia kotwicę i potem po komendzie 'rzuć kotwicę' pobiegła z nią z kokpitu na dziób i wywaliła w kierunku brzegu, tłumaczyła potem że myślała że w ten sposób się 'przyciagniemy'



the man who wasn't there
Awatar jacab1
jacab1

Fajnie się czyta wasze historie
Film małoobrazkowy 12 zł, wywołanie i skanowanie 13,50zł... szok w oczach laboludka gdy na jego stwierdzenie " jakieś takie nieostre te zdjęcia" kolega pokazał mu aparat (zrobiony własnoręcznie z kartonu, czarnej taśmy izolacyjnej z dziurawą blaszką zamiast obiektywu...)- BEZCENNE!

Post był edytowany 2008-01-10 13:23:46

Awatar jezier_1
jezier_1

U mnie w szkole w zeszłym roku poprosiliśmy profesorkę żeby naszej klasie zrobiła zdjęcie, dostała jakąś najzwyklejszą małpe, włączyła, obiektywik się wysunął, my patrzymy a ona przykłada oko do tego obiektywu i mówi że się chyba popsuło bo nic nie widać

Awatar fotoptikon
fotoptikon

dnia 2008-01-10 12:37:48, użytkownik rbit9n napisał(a):

Ou!?! to będę musiał coś wygrzebać co zostało zrobione zestawem ae1p+3,5/50mm macro+pireścienie lub Bronicą z pierścieniami. Trzeba tu docenić, fakt że masz ograniczoną ilość prób (jak to na filmie).


Oj tak, tak... wygrzeb. Bo właśnie zaczełam kombinowac z odróconymi obiektywami... Jestem strasznie ciekawa, jak wychodzi makro analogami. Bo na serwerach tylko cyfra!!!

Awatar fotoptikon
fotoptikon

dnia 2008-01-10 13:30:53, użytkownik jezier_1 napisał(a):
U mnie w szkole w zeszłym roku poprosiliśmy profesorkę żeby naszej klasie zrobiła zdjęcie, dostała jakąś najzwyklejszą małpe, włączyła, obiektywik się wysunął, my patrzymy a ona przykłada oko do tego obiektywu i mówi że się chyba popsuło bo nic nie widać


O rany, przestańcie! Tu ludzie próbują pracować...

Awatar rbit9n
rbit9n

dnia 2008-01-10 13:22:56, użytkownik jacab1 napisał(a):
Fajnie się czyta wasze historie
Film małoobrazkowy 12 zł, wywołanie i skanowanie 13,50zł... szok w oczach laboludka gdy na jego stwierdzenie ' jakieś takie nieostre te zdjęcia' kolega pokazał mu aparat (zrobiony własnoręcznie z kartonu, czarnej taśmy izolacyjnej z dziurawą blaszką zamiast obiektywu...)- BEZCENNE!


Tia.... Też przerabiałem Dirkona w labie, a jak facio zobaczył ae1p, to mnie nazwał "profesjonalistą"

Awatar jezier_1
jezier_1

Ciekawe co by powiedział jakbyś wziął A-1 albo F-1...
ale chociaż nie... nie odróżniłby od ae-1p

Awatar dre
dre

dnia 2008-01-10 13:41:13, użytkownik rbit9n napisał(a):
Też przerabiałem Dirkona w labie, a jak facio zobaczył ae1p, to mnie nazwał 'profesjonalistą'

Hehe, jakby tlra zobaczył pomyślał by pewnie że z geodezji przyszedłeś zrobić pomiary



the man who wasn't there
Awatar rbit9n
rbit9n

dnia 2008-01-10 13:44:37, użytkownik jezier_1 napisał(a):
Ciekawe co by powiedział jakbyś wziął A-1 albo F-1...
ale chociaż nie... nie odróżniłby od ae-1p

Jasnym jest.

W innym labie za to jak chciałem wyciągnąć film w labie z Yashiki to facet chciał kolegę starszego stażem wołać, a nuż sobie nie poradzę. Ale tam wiedzieli co i jak bo to "najlepszy" zakład w Rzeszy.

Awatar Yoonson
Yoonson

historia z TLR'em w tle: kiedy fotografowałem jakiegoś Polskiego Stracha Polnego - podchodzi gość w gumowcach, z beretką na głowie i zaczyna się tłumaczyć z tego, że jeszcze nie zaorał tego kawałka pod lasem... i na nic nie pomagały moje zapewnienia, że nie jestem z "unii" - chłop chciał mnie ugościć, a nawet worek ziemniaków na zimę podarować...

Awatar fernando
fernando

ja bym się skusił ale frytek na cały rok



"Problemem fotoamatora jest to, że nie ma on powodów do robienia zdjęć"
Awatar jezier_1
jezier_1

Ciesz się że Ci krowy albo traktora nie chciał dać

Awatar jacab1
jacab1

Świętokrzyskie... lato... niedziala rano... zatrzymaliśmy samochody przy drodze i weszliśmy w pole... za 15min zatrzymuje się obok auto miejscowego rolnika... podchodzi z żoną... pyta " panowie co wy tutaj fotografujecie? co tu jest takiego że czesto tu przyjeżdzają ludzie z aparatami?" Kolega odpowiedział..." UFO bedzie tu ladowało!"

Przy fotografowaniu krów na polu... przybiegł spanikowany rolnik i zaproponował żebyśmy poczekali a on je umyje myślał że my z Komisji Unijnej.

Awatar rbit9n
rbit9n

dnia 2008-01-10 16:05:20, użytkownik jacab1 napisał(a):
...weszliśmy w pole...


A ładnie to tak w szkodę włazić???

Awatar jacab1
jacab1

miedzą... miedzą

Awatar Jantar
Jantar

Hehe..

Parę lat temu, gdy syfrówki zaczynały być popularne, na zakończenie gimnazjum wziąłem swego FEDa 5B. Wtedy jeszcze analogowe głupawki były w użyciu (tzn. teraz też są, ale chyba już nie takim ), kumpel zobaczył tego FEDa, jakiś "lepsiejszy" kształt... podchodzi, patrzy, pyta się "czy cyfrowy" i równocześnie odchyla obudowę... a tu wielkie rozczarowanie . Ojej.

Niedawno na wigilii klasowej przyniosłem Zenka, zrobił nie lada zainteresowanie - co to za aparat? Ile ma megapikseli? Pokaż! Pokaż!
Kto inny miał małpkę i się chwali - patrz, a już tu widzę zdjęcia!

Ech...

Albo gadanie - cyfrówki mają zooma, a Twój Zenit nie ma! U mnie od razu widać jak wychodzi! Ja nie muszę tyle tego nastawiać!

No tak, super. Za 2 lata taka syfrówka jest przestarzała, (tu szereg innych "zalet").

Osobiście wolę otworzyć sobie album i pooglądać fotki niż włączać kompa i przeglądać 5000 obrazków .

Ciekawe, kto za 10 lat będzie pamiętał o jakimś tam modelu syfraka.

Na mrozie Zenita czy innego aparatu fotograficznego (zepchniętego do miana tardycyjnego) nie zastąpi raczej cyfrak... A przynajmniej taki w cenowym zasięgu przeciętnego obywatela

Awatar rbit9n
rbit9n

dnia 2008-01-10 22:02:01, użytkownik Jantar napisał(a):
Na mrozie Zenita czy innego aparatu fotograficznego (zepchniętego do miana tardycyjnego) nie zastąpi raczej cyfrak... A przynajmniej taki w cenowym zasięgu przeciętnego obywatela


Pytasz dlaczego? No, bo tradycją nazwać niczego nie możesz. I nie możesz uchwałą specjalną zarządzić, ani jej ustanowić. Kto inaczej sądzi, świeci jak zgasła świeczka na słonecznym dworzu! Tradycja to dąb, który tysiąc lat rósł w górę. Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza! Tradycja naszych dziejów jest warownym murem. To jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza, to jest ludu śpiewanie, to jest ojców mowa, to jest nasza historia, której się nie zmieni. A to co dookoła powstaje od nowa, to jest nasza codzienność, w której my żyjemy.

I dlatego jestem dumny mogąc brać udział w forum Aparaty Tradycyjne (które są warownym murem)

Awatar fotoptikon
fotoptikon

I dlatego jestem dumny mogąc brać udział w forum Aparaty Tradycyjne (które są warownym murem)


Dobrzes napisal...

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.