Awatar fliegermaus

Nadpsułem Zorki 4

fliegermaus 27

Mam nauczkę, aby przed dotykaniem się do radzieckich aparatów zawsze uprzednio przejrzeć instrukcję.

Otóż dostałem w swoje ręce całkiem ładnie zachowany aparat Zorki 4 i pomanipulowałem kółkiem nastawy czasu przed naciągnięciem migawki. Efekt jest taki, że teraz naciąganie migawki powoduje jej zwolnienie jeszcze przed końcem naciągania.

Poza tym już przedtem czas 1/60 działał tak, że druga kurtyna migawki zaciągała się w żółwim tempie.

Czy można to w prosty sposób naprawić? A może lepiej oddać aparat to serwisu (znalazłem informację o serwisie A. Bieńka w Warszawie - czy to dobry punkt?)



kotografia.pl

Odpowiedzi 27

Awatar rbit9n
rbit9n

dnia 2008-01-09 14:52:27, użytkownik fliegermaus napisał(a):
Trudno, zdarza się. To nie Leica, tylko Zorkij, ma prawo być tandetny.

Akurat Zorkij jak na ruskie standardy i tak był dość solidną maszyną, ale cóż się dziwić wszak to ruska Leica

Awatar Fenix1957
Fenix1957

dnia 2008-01-09 14:52:27, użytkownik fliegermaus napisał(a):
Trudno, zdarza się. To nie Leica, tylko Zorkij, ma prawo być tandetny.

Mam 8 sztuk tego modelu - najstarasza z 1956 i nie narzekam -)
Im starsza tym lepsza - jak wino.
Jest to aparat wymagający co kilka lat przeglądu i smarowania ale coś co działa 50 lat bez kłopotu zasługuje na szacunek i dobre traktowanie. Twoje kłopoty to wynik Twojej niewiedzy - niestety -) Pierwowzorem była Leica a to nie tandeta!
W Leice wystąpiłby ten sam defekt! To nie wina aparatu!
Pozdrawiam!

Post był edytowany 2008-01-09 15:24:06

Awatar nikonowiec
nikonowiec

dnia 2008-01-09 15:06:46, użytkownik Fenix1957 napisał(a):
dnia 2008-01-09 14:52:27, użytkownik fliegermaus napisał(a):
Trudno, zdarza się. To nie Leica, tylko Zorkij, ma prawo być tandetny.

Mam 8 sztuk tego modelu - najstarasza z 1956 i nie narzekam -)
Im starsza tym lepsza - jak wino.
Jest to aparat wymagający co kilka lat przeglądu i smarowania ale coś co działa 50 lat bez kłopotu zasługuje na szacunek i dobre traktowanie. Twoje kłopoty to wynik Twojej niewiedzy - niestety -) Pierwowzorem była Leica a to nie tandeta!
W Leice wystąpiłby ten sam defekt! To nie wina aparatu!
Pozdrawiam!


Jest dokładnie tak jak piszesz. Im starsza tym lepiej zrobiona. Tak również jest w przypadku aparatu Kiev 4. Te z lat 1960-72, to migawka działa w nich tak cichutko, że nawet jej nie słychać. Natomiast te z lat 80 to już tandeta. Migawka głośna, naciąg działał opornie. Miały tylko dobre obiektywy - Helios 103. I to wszystko. Poza tym uważam, że gdyby serwis był solidny, to wymieniłby tą sprężynkę za pierwszym razem. Pozdrawiam Zbyszek



Nikony i Nikkory. Ulubione dalmierzówki: Lenigrad, Zorki 4K i Kiev 4. Jest jeszcze Yashica 6x6. Ale to nie jest żadna bomba, to tylko mały kapiszon.
Awatar fliegermaus
fliegermaus

Pierwowzorem, owszem, była Leica, ale jakościowo te aparaty są nieporównywalne i o to mi chodziło.
Może i faktycznie serwis powinien był wymienić sprężynę, ale nie wymienił, trudno, cieszę się że aparat w ogóle działa.



kotografia.pl
Awatar jacek_slopek
jacek_slopek

+++
"(...) Ja ze swoją jadę do Wrocławia. Facet ją rozbiera do elementów pierwszych, myje i na nowo składa i smaruje. I musi działać. Tylko to kosztuje 200 zł. Ale co tam, raz się żyje. Serwis na ul. Psie Budy 11/13 Wrocław (...)"
+++

Serwis, o którym piszesz jest faktycznie bardzo dobry - naprawiałem tam zarówno swojego Zenita, gdy padł mu mechanizm przesuwu filmu jak i znalezioną w szafie Zorki-4. Nie wiedziałem co jej jest, gdy oddawałem aparat do serwisu, ale zachowanie mechanizmu migawki było podobne do opisanych wcześniej - zacinał się, migawka nie pracowała poprawnie w krótkich czasach. Okazało się, że mechanizm zastał się po latach i wymaga czyszczenia i smarowania. Prawdopodobnie też, uległ podobnemu uszkodzeniu jak u kolegi w pierwszym poście przez niewłaściwe ustawienie czasu przed naciągnięciem. Naprawa w moim przypadku kosztowała 50 zł (było to chwilę temu) i dodatkowo dostałem aparat z przesmarowanym obiektywem - właściciel serwisu śmiał się, że jego działania kosztowały więcej niż "nowy" aparat na giełdzie. Co by nie mówić - warto tam zajrzeć

Post był edytowany 2008-02-03 17:40:36



Polski Fiat w walce o rekord!
Awatar fusa_kosa
fusa_kosa

Nie chcę zaśmiecać forum nowymi wątkami.
Dostałem Zorkę 4 do sąsiadki, fajna puszka nawet
Tyle że szukam do niego szkła...i tak się jakoś napaliłem na Industara 22 lub 50, oczywiście ten rozsuwany No śliczne są te maluszki
I tu moje pytanie...nie ma ktoś odsprzedać?
Prawda że ma ktoś?



Jak mawiają daltoniści: Życie jest jak tęcza...raz czarne,raz białe!
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.