Awatar usunięty

Sa tu wegetarianie?

usunięty 26

Dzisiaj przeczytalem:

"Jesli jestes wegetarianinem, to cyfrowe aparaty fotograficzne maja u ciebie duzego plusa.

Zelatyna stosowana w emulsji kliszy jest pochodzenia zwierzecego (czyli wygotowana z kosci, skorek i sciegien, jesli chcesz wiedziec). I pomimo, ze istnieje wegetarianska alternatywa dla tej zelatyny (agar-agar otrzymywana z "seaweed" - [przepraszam, ale nie mam akurat pod reka slownika, to chyba jakies glony]), to nie znamy zadnego przedsiebiorstwa, ktore produkowaloby taki "wegetarianski" fotograficzny film.

A skoro nadejszla era cyfrowa, to tym bardziej nie poznamy."

Znalezione w dodatku "Everything EOS" do EOS Magazine.

No bo skoro wegetarianin nie je, ani nie uzywa zadnych produktow pochodzacych od zwierzat, to chyba mamy dylemat moralny?

Odpowiedzi 26

Awatar Lemek
Lemek

O matko przestańcie - nie dobrze mi sie robi! Co to zmienia co my zjemy!?
Jaki to ma wpływ na cokolwiek!?
A wszystkich "pseudo obrońców przyrody" zachęcam do zapoznania się z procesami produkcji tworzyw, które mają zastąpić tworzywa organiczne (m.in. skórę) i proszę wtedy porównać co jest bardziej szkodliwe dla środowiska!



ja cóż... włóczęga niespokojny duch
Awatar rbit9n
rbit9n

Dlaczego wegetarian nazywasz "pseudo obrońcami przyrody"? Często niezgoda na spożywanie żywych istot nie wiąże się z ochroną przyrody (chyba, że bierzesz pod uwagę ilość metanu wydzielaną przez trzodę chlewną i bydło rogate). No ale mniejsza z tym. Tak czy siak, zawsze dla mnie śmieszyła nazwa skóra "ekologiczna", podobnie jak "ekologiczne" choinki.

Awatar Lemek
Lemek

No właśnie o to mi chodzi, zwykle w parze z wegetarianizmem idzie to ślepe przekonanie :"nie lubie skór", "nie ścinam choinek" itp. a to jest właśnie szkodliwe.

Mi sie np. pistolet w kaburze odbezpiecza jak widzę japońców mordujących masowo delfiny, czy innych debili zabijających kołkiem młode foczki.
Ale jak mi ktoś się wpiernicza w to, że ja jem w kanapce schab ze świni specjalnie do tego wyhodowanej to również słyszę szczęk bezpiecznika w kieszeni! Ja wobec wegan itp. jestem tolerancyjny nawet bardzo, to oni nie są tolerancyjni wobec mnie. ja im ciagle nie mówie:"co ty jesz?", "nie jedz tego!"
Trzeba mieć dystans do wszystkiego! Szkoda energii!



ja cóż... włóczęga niespokojny duch
Awatar rbit9n
rbit9n

A tak a propos, to w sumie niezłe jaja, że w XXI wieku nadal na filmach się używa żelatyny zwierzęcej. Przyznam szczerze, że osobiście myślałem, że używany jest do tego jakiś polimer. Człowiek każdego dnia się uczy, a i tak umiera głupi.

Awatar Lemek
Lemek

To fakt!Ale aż prosi się żeby zapytać "Dlaczego w XXI w. ktoś używa filmu?"

Post był edytowany 2007-10-08 12:01:58



ja cóż... włóczęga niespokojny duch
Awatar rbit9n
rbit9n

Chyba tu na forum, któryś z kolegów pisał o ziomku który na jakichś zawodach Canonaem EOS20D wymęczył 5000 (pięć tysięcy - sic!) fot. Dlatego właśnie robię na filmie, co z tego, że drożej i wolniej, ale muszę myśleć przed wciśnięciem spustu czy warto daną rzecz sfotografować czy nie (no chyba, że pstrykam czysto rekreacyjnie, ale wtedy też jakieś opory są). BTW wyszła mi odpowiedź dla Szymona w sprawie naszego bezsensownego sporu w wątku "Autoportret".

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.