Awatar piotrrodzoch

fotografia tradycyjna - a jednak

piotrrodzoch 34

mozliwe ze temat byl poruszany ale wieki temu i moze sie cos zmienilo

jak napisalem w temacie jestesmy tu z jednego prostego powodu - kochamy kliszaki... ale nieuniknionym zabiegiem przy prezentacji zdjec w galerii internetowej jest przeniesienia zdjecia z kliszy na nosnik cyfrowy. jakie macie do tego podejscie, jak bardzo ingerujecie w zdjecia przed publikacja,



granicą obiektywności jest nasz gust

Odpowiedzi 34

Awatar fernando
fernando

U mnie proces wygląda tak (oczywiście pomijam samo robienie zdjęcia)
- skanowanie odbitki ,skaner mam tylko do odbitek
- potem w zależności od tego jak mi "przemieli" skaner kontrasty,saturacje,kadrowanie itp.bywa,że nie ingeruje ani trochę
- staram się doprowadzić wygląd zdjęcia w kompie do wyglądu rzeczywistego
- w gruncie rzeczy bywa też i tak,że ingerencja jest bardzo mocna ale to tak we własnych celach edukacyjnych



"Problemem fotoamatora jest to, że nie ma on powodów do robienia zdjęć"
Awatar usunięty
usunięty

Ja czasem bardzo ingeruje, albo wcale.
W dzisiejszych czasach bez obróbki cyfrowej nie da się chyba edytować zdjęcia, ponieważ dobra odbitka czy plik do prezentacji w internecie jest wtedy dobry kiedy stwierdzimy, że już nic mu nie brakuje.
Nawet jeśli zrobisz cudo techniką ciemniową pozostaje pytanie jak to przedstwić w internecie.
Dlatego techniki ręczne mają sens tylko i wyłącznie na wystwie w prawdziwej galerii.
Ale kiedyś prezentowałem tą pracę, wszystkie użyte warstwy były swotografowane tradycyjnie, jedynie połączone za pomocą programu:


I rzeczywiście można zadać pytanie czy takie prace można prezentować w tej galerii.

Awatar Henry
Henry

Ja staram się robić tylko to na co pozwali mi przeglądarka zdjęć Fast Stone - czyli podstawowe korekcje jasności, kontrastu, skalowanie, wyostrzenie. Od czasu do czasu odpalam tylko gimpa żeby coś wyplamkować bo mam zawsze dużo paprochów na skanach (a ICE na BW nie działa). W ciemni też za dużo nie lubiłem kombinować - kiedyś trochę pokombinowałem i zostawiłem - lubię "czystą" fotografię (chętnie bym spróbował polaroida).

Awatar Henry
Henry

I rzeczywiście można zadać pytanie czy takie prace można prezentować w tej galerii.

Strona jest o fotografowaniu, a nie samej fotografii więc nadal podtrzymuję zdanie że nie można. Nie ważne że to samo można zrobić tradycyjnie - grunt że to nie jest tak zrobione.

Awatar usunięty
usunięty

W niektórych przypadkach nie jest to takie proste.
Na przykład podwójna ekspozycja wykonana aparatem, a dwa zdjęcia połączone przez program.
Na ścisłość powinniśmy się trzymać tytułu strony Fotografowanie aparatami tradycyjnymi.

dnia 2007-09-17 09:14:56, użytkownik Henry napisał(a):
- lubię 'czystą' fotografię (chętnie bym spróbował polaroida).


Co to jest czysta fotografia ?

Awatar fernando
fernando

Myślę ,że pytanie czy można ? będzie jeszcze nieraz padało bo wyznaczenie granicy jest bardzo trudne o ile nawet niemożliwe.Ja patrzę na zdjęcie a jak było robione to już insza inszość.Często się zastanawiam podczas oglądania fotografii czy komputera użyto czy w ciemni powstało a i tak po chwili mi przechodzi.Warto jednak powiedzieć wyraźnie przy swojej publikacji " Tak użyłem efektu komputerowego." zapewne gdy upiększy zdjęcie to raczej nikt tego nie zaneguje.



"Problemem fotoamatora jest to, że nie ma on powodów do robienia zdjęć"
Awatar Flawiusz
Flawiusz

Dla mnie tylko skan ze slajdu/negatywu i to dobrej jakości. Poprawianie tego co spieprzył lab to fikcja, dlatego nie daję byle gdzie. W B&W zastanawiam się nad skanem z odbitek, ale muszę nabyć do tego odpowiedni sprzęt. Dla mnie fotografia analogowa to:
a) przyjemność-hobby na którą nie bardzo mam czas i wówczas B&W i własna ciemnia.
b) w celu uzyskania wyraźnie wyższej jakości niż cyfrą robię slajdy 6x6
Moim zdaniem jakiekolwiek ingerencje w PS są niedopuszczalne. Dla mnie "tradycyjnie", to przekazanie fotki na stronę winno się odbyć w jednym podejściu, czyli skan i ewentualnie odpowiedni balans i co najwyżej delikatne wyostrzenie. Retuszowanie, montowanie itd. uznaję za niedopuszczalne w naszej galerii. W przeciwnym razie miałbym w niej dużo więcej fotek...



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar szymonspolski
szymonspolski

nosze klisze do zkaldu, gdzie zzucaja mi je na plyty
na kompie zmieniam tylko rozmiary zdjecia
pomimo tego ze nie zawsze to co przynosze na plycie wyglada tak jak w rzeczywistosci
nie poprawiam na kompie nawet fotografii syfrowej

poprawianie zdjecia by wygladlalo jak odbitka wywolana w ciemni jest jak najbardziej do przyjecia
tylko w ilu przypadkach tak jest, a w ilu "przygotowanie" zdjecia komputerowo jest poprostu ukrywaniem swojej nieudolnosci?

mysle ze to kwestia czegos w rodzaju poczucia etyki - bycia fair

ja naleze do tych ktorzy uprawiaja fotografie z powolania, z milosci do niej, i z potrzeby...
i z samego szacunku do tej dziedziny nie mieszaja postepu technologii z tradycja

dla mnie jest to cos takiego jak napisanie sprawdzanu w szkole korzystajac jednie z wlasnej wiedzy lub napisanie ze sciagi

co prawda ja nigdy sie nie uczylem i zawsze sciagalem, ale dla tego ze poprostu edukacje w szkole mialem z za przeproszeniem w dupie, ale ktos dla kogo edukacja jest poasja i powolaniem nie idzie latwa droga, nie sciaga na sprawdzianie, a jesli juz sciaga to czuje sie z tym zle i dostajac dobra ocene czuje sie gorszy i nieuczciwy
wiecie o co mi chodzi

odpowiedz na pytanie jest zalezna od tego czy zadajemy je komus kto
ma w dupie pieko istote i tradycje fotografi, liczy sie koncowy efekt wiec idzie latwa niekoniecznie uczaciwa droga droga
czy ktomus kto nalezy do tych drugich... nieumiem znalezc innego okreslenia - prawdziwych


Jesli ktos nie uzywa ciemni to powodem jest tylko to ze nie potrafii, boi sie tego lub jest leniwy.
Jesli moze byc jakis inny powod to chetnie go poznam
Chyba nikt kto ma w glowie wszystko na miejscu, potrafi wywolywac ciemniowo nie przezuca sie z wlasnego wyboru na program komputerowy.

Post był edytowany 2007-09-18 13:30:23



ja chcę puroporowy rower! by zabrał mnie na ramie... tam gdzie sobie świeci tysiącpięćsetsto gwiazd
Awatar Henry
Henry

Co to jest czysta fotografia ?

Mogę napisać czym jest dla mnie - to fotografia w której w obraz ingeruję tylko na zasadzie ilościowej, a nie jakościowej - czyli mogę zmieniać intesywaność, odwzorowanie kolorów wybierając BW i filtry, ale nie zmieniam obiektów na zdjęciu (nie licząc paproszków ;-) ) Ponieważ głównie fotografuję na slajdach to wręcz jestem skazany na taką fotografię A w sytuacjach gdy liczy się tylko końcowy efekt (np. zdjęcie koleżanki która chce "schudnąć") to sięgam po cyfrówkę - ale to temat na inne forum (dodaję tylko żeby nie było że jestem fanatykiem czystej fotografii - ja ją tylko preferuję).

Awatar usunięty
usunięty

dnia 2007-09-17 13:38:34, użytkownik szymonspolski napisał(a):


Jesli ktos nie uzywa ciemni to powodem jest tylko to ze nie potrafii, boi sie tego lub jest leniwy jest leniwy.
Jesli moze byc jakis inny powod to chetnie go poznam
.


Proszę uprzejmie, prace którą przedstawiłem powyżej można wykonać tradycyjnie w ciemni, na przykład odbitka 60 x 60 cm, koszt wykonania w warunkach amatorskich przekroczy 1000PLN.

Awatar piotrrodzoch
piotrrodzoch

"koszt wykonania w warunkach amatorskich przekroczy 1000PLN"

wybacz ale wiekszej glupoty nigdy nie przeczytalem jeszcze w zyciu. zgodzilbym sie bez jednego zera i 50%

Post był edytowany 2007-09-17 14:38:53



granicą obiektywności jest nasz gust
Awatar dre
dre

dnia 2007-09-17 13:38:34, użytkownik szymonspolski napisał(a):
Jesli ktos nie uzywa ciemni to powodem jest tylko to ze nie potrafii, boi sie tego lub jest leniwy jest leniwy.
Jesli moze byc jakis inny powod to chetnie go poznam

Brak czasu.
Mam ciemnię, o ile negatywy BW wywołuję sobie sam, to zdjeć nie robie od długiego czasu ze wzgledu na jego brak. Ale obiecuję sobie kiedyś wrócić do ciemni, mam tylko nadzieję że nie na emeryturze (zresztą wtedy może już nie by ć materiałów).
Co do komputera to myślę że jak najbardziej dopuszczalne są ingerencje związane z różnymi błędami przy digitalizacji - paprochy, poziomy, wyostrzenie itp.



the man who wasn't there
Awatar fernando
fernando

"Chyba nikt kto ma w glowie wszystko na miejscu, potrafi wywolywac ciemniowo nie przezuca sie z wlasnego wyboru na program komputerowy"
Ja tak zrobiłem stara ciemnia się rozleciała i to dosłownie nowej nie kupuje bo forsy brak więc uznałem,że komputer jest rozsądnym rozwiązaniem.Jak się ma rodzine na utrzymaniu to wszystko wygląda inaczej a przede wszystkim portfel



"Problemem fotoamatora jest to, że nie ma on powodów do robienia zdjęć"
Awatar rbit9n
rbit9n

Zmieniam nieco kontrast, może gammę, czasem usuwam zafarb, no i paproszki. Czyli to co kiedyś w kolorowej fotografii się robiło pod powiększalnikiem. I tyle. W cz-b skanach nic nie robię, bo od tego jest powiększalnik ;-).

Awatar usunięty
usunięty

dnia 2007-09-17 14:38:15, użytkownik piotrrodzoch napisał(a):
'koszt wykonania w warunkach amatorskich przekroczy 1000PLN'

wybacz ale wiekszej glupoty nigdy nie przeczytalem jeszcze w zyciu. zgodzilbym sie bez jednego zera i 50%


To dawaj przykład wykonania tego w ciemni w warunkach domowych, odbitka 60 x 60 cm - kolor. I zmieść się w 100zł.
Pamiętaj, ze musisz nałożyć 11 warstw innych obrazów na ten papier.

Post był edytowany 2007-09-17 14:58:29

Awatar fernando
fernando

za Piotrem 1000 pln to stanowczo przesada.Gdyby tak było to pierdole robotę we własnym zakresie i idę do profesjonalnego studia i tam robią to za góra 70pln zadzwoniłem do jednego i podali mi przybliżoną cenę

Post był edytowany 2007-09-17 15:27:28



"Problemem fotoamatora jest to, że nie ma on powodów do robienia zdjęć"
Awatar Lemek
Lemek

Ja w ogóle nie bawię się w skanowanie, a jak miałem umieścić tutaj to absolutnie nic nie zmieniałem.Poprostu zeskanowałem. Jakiekolwiek ingerencje już są dla mnie "niepolityczne"



ja cóż... włóczęga niespokojny duch
Awatar dre
dre

dnia 2007-09-17 14:43:35, użytkownik fernando napisał(a):
... nowej nie kupuje bo forsy brak więc uznałem,że komputer jest rozsądnym rozwiązaniem.

Fernando, nie zgodzę się - podstawowy sprzet do ciemni kupisz pewnie za mniej niż 100 zł, tak naprawdę potrzebny jest tylko powiększalnik i maskownica, ze trzy kuwety i może lampa ciemniowa, kiedyś jak się zachłysnąłem ciemnią to miałem tylko powiększalnik beta z demobilu i dwie kuwety, maskownicę skleiłem z bloku kartonowego i bawiłem się w zaciemnionej łazience.



the man who wasn't there
Awatar usunięty
usunięty

dnia 2007-09-17 15:26:31, użytkownik fernando napisał(a):
za Piotrem 1000 pln to stanowczo przesada.Gdyby tak było to pierdole robotę we własnym zakresie i idę do profesjonalnego studia i tam robią to za góra 70pln zadzwoniłem do jednego i podali mi przybliżoną cenę


70 zł to cena WYDRUKU, nie odbitki przez powiększalnik na PAPIERZE FOTOGRAFICZNYM. Poza tym ja nie mówię o wydruku właśnie tylko zrobienie takiej pracy od podstaw w ciemni z nałożenia na siebie 11 odzielnych zdjęć.
Sama ilość chemii w procesie wywołania paieru w formacie 60 x 60 cm to koszt około 300zł. Proces barwnego wywołania wymaga ścisłych temperatur, które utrzymują specjane grzałki. Więc nie wiem gdzie te 70zł.

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Diaskop, profesjonalne laby posiadające powiększalniki nie policzą Ci 300 zł za chemię. Mają też komputerowo sterowane wywoływarki, więc utrzymanie parametrów chemii oraz czasów kąpieli nie stanowi problemu o ile maszyna jest dobrze skalibrowana. Nie wiem tylko ile policzyli by za włożoną pracę, ale pamiętaj że stopień kontroli w PS znacznie przewyższa to co robisz w ciemni, zwłaszcza gdy to komuś zlecisz.



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.