Awatar bilder32

Przesada?

bilder32 52

Wiem, że tu tylko o aparatach tradycyjnych ale podaje link tylko do "newsa". Pewnie juz niektorzy z Was dawno o tym słyszeli ale ja widze to pierwszy raz... Jestem zaskoczony! Czy to nie jest przypadkiem przesada? Jak narazie sie z tego głośno śmieję...

Komórka z wymiennymi obiektywami 1

Komórka z wymiennymi obiektywami 2

Post był edytowany 2007-08-15 22:55:24



"Reszta jest milczenieniem
Więc lepiej milcz
Bo tylko ta cisza
Nie kosztuje Cię nic"

Odpowiedzi 52

Awatar Mefir
Mefir

Błahahahahahahahha
Już widzę tych reporterów z telefonami na meczach piłkarskich i tymi zumami.Swoją drogą jak mnie rozbawiają ludzie robiący zd. architektury cyframi. Focony elemęt 30-50m od aparatu ale zd. wykonane z wbudowaną lampą błyskową.Na pytanie o sens takiego zabiegu,pada odp: aparat lepiej wie co robi.



Koniec ze skanowaniem negatywów.
Awatar zenit-amato
zenit-amato

Tez kiedys widzialem japonczyka robiacego zdjecie ratusza noca z dosc duzej odleglosci oczywiscie z wlaczona lampa blyskowa i jak sadze trybem nocnym, zrobil z dziesiec zdjec i jak sadze po minie na jego twarzy wszystkie byly do d..., ja zrobilem jedno 30letnim porstem i wyszlo, bez lampy rzecz jasna. Widzialem tez jak ludzie robia zdjecia pelni ksiezyca, lampa wlaczona idzie sie posikac. Pozdrawiam

Awatar rbit9n
rbit9n

No tak, tyle że dziś większości konsumentów wystarczą "odbitki" z komórki.

Awatar Lemek
Lemek

hehehe
ale trzeba przyznać że pomysł z tym tele bardzo oryginalny
oj wiecie ludziom nie wiele potrzeba
a propos sikania z kogoś to kiedyś mnie ktoś zapytał patrząc na mój aparat: "a ten aparat robi kolorowe zdjęcia?"



ja cóż... włóczęga niespokojny duch
Awatar Orland
Orland

Nie ma co sie ludkom dziwic. Reklamy i artykuly w sponsorowanych gazetach pseudofotograficznych jasno tworza obraz ze udane zdjecie to wynik odpowiednio duzej wydanej kasy na aparat. Im wiecej kasy tym lepsze zdjecie. Troche generalizuje ale nic innego nie przychodzi mi do glowy jak plynac statkiem kolezanka dojzala w nocy majaczaca na horyzoncie latarnie, wiec wlaczyla lampe, zrobila zooma 12x i zaczela strzelac. Nieudane rezultaty skwitowala poprostu ze aparat jest do kitu bo tryb nocny nie dziala. Totalna ignorancja. Niby nie jestem za tym zeby fotografia byla tylko dla "wybranych" i propagowanie tego hobby jest bardzo fajne ale nie przez argumentacje ze zero wysilku maksimum efektow.

Awatar usunięty
usunięty

najczęsciej zadawane pytania przez ucywilizowanych cyfrowców którzy nie mieli nigdy analoga w rękach "w tych czasach na analoga przechodzisz?, odbiło ci", "w tym aparacie nie ma autofokusa?", "jak tym aparatem zrobić zdjęcie?", "dlaczego na tylnej ściance jest czarny ekran i nie widać zdjęcia?", "jaką pamięć się do tego wkłada?"

Awatar rbit9n
rbit9n

dnia 2007-08-22 12:05:39, użytkownik bieniek napisał(a):'dlaczego na tylnej ściance jest czarny ekran i nie widać zdjęcia?'


MOCNE!!!

Ja mam kieszonkę na pudełko na tylnej pokrywie, jakby co mówię, że mi się zwiesił.

Jako komentarz do tego co napisał Orland, powiem że ostatnio koleżanka jechała na wczasy i pożyczyła od innej koleżanki Nikona d50 (chyba jakoś tak), a nigdy w życiu nie robiła zdjęć. Na moje malkontenckie komentarze, że wystarczyłaby jej jakaś małpka i w ogóle po co jej tachać dSLR, odpowiedziała że ten aparat (d50) ma dobre recenzje na F*******S. Nie muszę dodawać, że tekst był typowo sponsorowany i żadnych konkretów się nie dopatrzyłem.

Post był edytowany 2007-08-22 12:26:38

Awatar Orland
Orland

Dokladnie wlasnie o to mi chodzi! Ludkom do szczescia wystarczylaby malpka za 400zl ale nieeee.... slowo amator ma obecnie bardzo perioratywne znaczenie- malpka jest dla amatorow wiec tworzy sie potrzebe posiadania sprzetu profesjonalnego. Jak ktos Cie nazwie amatorem to ludek sie obrazi ("to jest prosze pana sprzet dla amatorow, zapraszam polke dalej") . Ale- gdy juz postapie tak jak mi prasa (to znaczy kola ciagnace z tego zysk sprytnie doradzila i mam sprzet profi to znaczy ze jestem profesjonalista (uczucie proznej satysfakcji z pustego pojecia. A tym czasem obydwa znaczenia slowa amator i amatorskie nic zlego nie niosa i gdyby zdac sobie sprawe mozna nie dosc ze oszczedzic niepotrzebnie wydanej kasy to jeszcze miec aparacik ktory nie ma tysiaca profesjonalnych a irytujacych "amatora" funkcji i daje ladne zdjecia.
Ze slownika AMATOR:
(1.1) miłośnik, ktoś oddany czemuś
(1.2) osoba uprawiająca coś hobbistycznie, niezawodowo
Od reklamodawcow i handlowcow:
(1.3) osoba ktora nie bylo stac na cos drozszego
(1.4) osoba ktora nie byla wstanie zastawic sie a postawic sie

Awatar rbit9n
rbit9n

dnia 2007-08-22 12:05:39, użytkownik bieniek napisał:
'w tym aparacie nie ma autofokusa?'


Ha! A moja Żona ma Canona AL-1 QF w którym jako jednym z pierwszych był "pomocnik" ostrzenia. Cudo .

Awatar Lemek
Lemek

Często próbuje namawiać ludzi mi znajomych, którzy chcą kupić prosty pstryk żeby robić dzieciom zdjęcia, na kupno analogowego kompakta z zoomem i niezłym autofokusem ale nie udaje mi się.Bo wszyscy chcą mieć cyfre. I kupują kompaktowego lipnego cyfraka, robiącego zdjęcia w takim tempie że nic nie jest ostre i nic nie nadaje sie do wywołania.
Wiem jak to sie odbywa bo zona mnie na takie gówno namówiła i kupiłem jej - teraz jak ma robić pstryki naszym córom bierze mojego eosa i ustawia sobie na auto hehe

Post był edytowany 2007-08-22 13:24:15



ja cóż... włóczęga niespokojny duch
Awatar CHoSSeN_OnE
CHoSSeN_OnE

dnia 2007-08-22 12:05:39, użytkownik bieniek napisał(a):
najczęsciej zadawane pytania przez ucywilizowanych cyfrowców którzy nie mieli nigdy analoga w rękach 'w tych czasach na analoga przechodzisz?, odbiło ci', 'w tym aparacie nie ma autofokusa?', 'jak tym aparatem zrobić zdjęcie?', 'dlaczego na tylnej ściance jest czarny ekran i nie widać zdjęcia?', 'jaką pamięć się do tego wkłada?'


Hyhy... Aż sobie przypomniałem mine znajomej, jak zobaczyła mojego Lubitela [[; Jej zdziwienie na twarzy i pytanie "Co to ?!". Jak odpowiedziałem, że aparat, to zapytała czy do zdjęć ;> Po wymienieniu "minusów"/minusów analoga (klisze, koszt wywoływania, ustawianie aparatu itp.) uświadczyłem pytania, czemu cyfry sobie nie kupie. Bo przecież już można za 3 lub 4 stówki i będzie lepsze... ;> Komentować nie trzeba ;>

A co do próżnych onanistów sprzętowych... Niech żyją nadal. Niech kupują sprzęt drogi i pr0. Zawsze zostanie rozrywka patrząc na takich, jak i możliwość potem kupienia teniej sprzętu, który wykorzysta się lepiej i pełniej (;

Awatar Lemek
Lemek

No tak no przecież dlaczego od prawdziwego profesjonalisty nie kupisz dobrego sprzętu?
Bo go zużywa do szpiku kości!



ja cóż... włóczęga niespokojny duch
Awatar rbit9n
rbit9n

Ha! Moja koleżanka zobaczywszy poczciwą Jaśkę D, a właściwie matówkę myślała, że to syfra i spytała czy mógłbym jej pokazać zdjęcia.

TLR'y mają potężną zaletę. Mało kto dziś kojarzy taki sprzęt. Można więc robić zdjęcia migawkowe na ulicy niemalże bez zainteresowania przechodniów (typu uniki zasłanianie etc.). Chociaż ostatnio jak byłem w skansenie w Sanoku musiałem ostrzegać, że robię zdjęcie bo wszyscy włazili w kadr (a co tam w jakąś puszkę typ spodziera i tyle).

Awatar Lemek
Lemek

Ale wiecie dlaczego chyba sie tak dzieje?
Mi sie wydaje że to MEDIA (to brzmi jak moher), po prostu kiedyś taki człowieczek co się nie zna nie widział reklam i tak dalej i nie wiedział o istnieniu jakiegoś sprzętu i po prostu nie pragnął go mieć, taka wiecie globalistyczna polityka konsumpcji.
Teraz chłonne buraki słyszą "profesjonalna cyfrówka raty promocja musisz ją mieć wszyscy to mają" ble ble
Ach anarchizmem rzucilem

Post był edytowany 2007-08-22 14:37:15



ja cóż... włóczęga niespokojny duch
Awatar rbit9n
rbit9n

dnia 2007-08-22 14:17:31, użytkownik CHoSSeN_OnE napisał(a):
A co do próżnych onanistów sprzętowych... Niech żyją nadal. Niech kupują sprzęt drogi i pr0. Zawsze zostanie rozrywka patrząc na takich,...(;


Trochę wyrwałem z kontekstu, ale czasem ich można spotkać na deptaku w Rzeszowiu (Rzeszowski Klub Fotografii czy cóś takiego), jak prężą dumnie klaty pod Canonami EOS 20D, Nikonami F80 i innymi, a wypchane torby obijają im się o brzuchy i inne części niesforne, kiedy siedzą zmęczeni plenerem na ławeczkach.

Awatar rbit9n
rbit9n

dnia 2007-08-22 14:32:26, użytkownik Lemek napisał(a):
Ale wiecie dlaczego chyba sie tak dzieje?
Mi sie wydaje że to MEDIA (to brzmi jak moher), po prostu kiedyś taki człowieczek co się nie zna nie widział reklam i tak dalej i nie wiedział o istnieniu jakiegoś sprzętu i po prostu nie pragnął go mieć, taka wiecie globalistyczna polityka konsumpcji.


Klasyczna reguła popytu i podaży oraz sztucznego zwiększania jednego z nich. Popytu.

Awatar Orland
Orland

A z drugiej strony zmniejszania podazy. Bo niby dlaczego idac do "nie dla idiotow" nagle nie mam wyboru zeby zamiast cyfrowej lustrzanki za 3 tysiaki kupic sobie analoga ktory jak ostatni raz dwa latka temu widzialem za 500 zl (chyba F60) lub takie ograniczanie asortymentu z akcesoriami dla analogow jak chociazby filmy ktorych we wspomnianym sklepie za 6 miesiecy nie bedzie pewnie wogole.
A nawet juz w samych cyfrakach- Teoretycznie wchodzi nowszy model wiec starszy powinien taniec a tu takiego wala. Starszy wycofany zostaje z polek i trzeba kupic i tak najnowsze cudo znowu za piekielna kase.

Awatar Lemek
Lemek

Analogowcy wszystkich krajów łączmy sie!


Modzie i głupiemu marketingowi mówimy stanowcze NIE!

Post był edytowany 2007-08-22 15:12:25



ja cóż... włóczęga niespokojny duch
Awatar Flawiusz
Flawiusz

Normalnie się naczytałem aż łeb pęka.
To normalne że amator zdjęc pamiątkowych kupi małą cyfrę i namawianie go na analoga to głupota bo w labie i tak odbitka z filmu lepsza nie będzie a w dodatku koszt za 1 klatkę zbyt wysoki wychodzi gdy się chce dużo cykać. Ponadto z filmem jest problem gdy się chce znajomym wysłać fotki netem. Po cholerę nawracać ludzi niezainteresowanych fotografią na analoga? Ponadto są kompakty cyfrowe zapewniające bardzo przyzwoite efekty tyle że trzeba wiedzieć co z takim aparatem zrobić. Dalej napiszę że jeśli się przeczyta instrukcję to jest w niej jasno napisane do czego służy tryb nocny, a jak się czytać nie chce to trudno. Na koniec dodam że z lepszym skutkiem używam cyfry niż analoga bo nie zabiera tyle czasu. Z analoga jednak nie zrezygnuję to to duża przyjemność w ciemni odbitkę zrobić, albo patrzeć na slajd 6x6.



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar Mefir
Mefir

dnia 2007-08-22 15:23:36, użytkownik Flawiusz napisał(a):
Z analoga jednak nie zrezygnuję to to duża przyjemność w ciemni odbitkę zrobić, albo patrzeć na slajd 6x6.


Do czasu aż przestaną być osiągalne mat. na których robimy zdjęcia.miejmy nadzieje, że nigdy. Choć zdaje sobie sprawę,że prześadka na korpus cyf. kiedyś może być nieunikniona....

Post był edytowany 2007-08-22 15:36:28



Koniec ze skanowaniem negatywów.
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.