Awatar W-wolf

OSTRZEŻENIE przed serwisem na Czapskich (Kraków)

W-wolf 45

Kłaniam

Niestety jestem zmuszony napisac taki temat. Liczyłem że pewne sprawy uda się załatwi po ludzku, ale cóż.....
Mam nadzieję że uda mi się kilka osób chociaż uchronic przed niepotrzebnymi nerwami i stresem ....

Wprawdzie kilka rzeczy było opisanych już w innym temacie, ale ze względu na pokutująca w internecie opinię o serwisie na Czapskich, jako najlepszym serwisie w Krakowie chciałbym wyłożyc wszystko to w osobnym temacie.


Przede wszystkim chciałbym zastrzec że niektóre spostrzeżenia nie są jedynie moje, ale także kilku osób, które potwierdziły moje spotrzeżenia i dodały coś od siebie


Serwis na Czapskich funkcjonuje od lat wielu, aktualnie jako oficjalny serwis Sigmy. Na stołach pod lampami leżakuje koło siebie stos sprzetu o łącznej wartości mniej więcej 6 -cyfrowej Wink , zaś na półkach kurzą się stare Praktiny, czy Exacty

W internecie można przeczyta pochwały tego serwisu...a tymczasem w Krakowie coraz częściej słyszy się troszkę inne opinie - nie ma już kilku komisów foto w Krakowie, ale w jednym z nich już 3 lata temu odradzano mi serwis na Czapskich, polecając trzyma się od niego z daleka - powodem miało byc popadanie w rutynę i "jechanie na opinii" ....
ale cóż...przecież tylu internautów nie może się mylic....

No i niestety rzeczywistośc jest troszkę inna....

Zanim zaniosłem do nich pierwszy obiektyw - słyszałem że zdarzyło się po serwisie u nich, że na soczewce wewnętrznej był odcisk palca, ale stwierdziłem że zdarza się...

Pełen nadziei zaniosłem do smarowania przysłony szkło - znalazłem w środku wielki biały paproch (na soczewce przy przysłonie - ewidentnie nasyfione w trakcie skręcania)

Zaniosłem szkło do regulacji i przesmarowania - nie ostrzyło na nieskończoność, a do tego w środku była kropla smaru na soczewce...ale tutaj reklamacja była dośc szybko i sprawnie uwzględniona....

Zaniosłem aparat do zrobienia - pomijam fakt, że uszczelka na tylnej ściance wycięta krzywo, przyklejona nierówno...ma się wrażenie jakby miała się zaraz odkleić, albo sama uciec...

Ale - w trakcie wyczerniania wnętrza puszki spadł serwisantowi palec ze spustu migawki i migawka trzasnęła w patyczek z watką - migawka zablokowana..... i to był początek końca tego aparatu .... po naprawie - za którą zażądali 100zł (!!!!!) - okazało się że nie działa światłomierz (pomijam fakt, że migawka jest zasrana cała czarną farbą)

tłumaczenie - pewnie był już zepsuty, oni na pewno nie zepsuli....trzeba wymienic fotoopornik - koszt - kolejne 100zł - ciekawe jest to, że tydzień wcześniej była trzaśnięta ostatnia klatka filmu i po odebraniu okazało się że wszystko jest ok - czyli zepsuł się między ostatnią rolką a odbiorem z serwisu ...


Spotkałem się z opinią, że szukanie problemów zaczynają od najdroższych napraw (sugerują rozkecanie obiektywu i pryzmatu, gdzie wystarczy lekko podregulowac lustro....)



Wniosek mam jeden - pracując z aparatami za kilka(naście) tysięcy zł, sprzęt za 200zł jest juz dla nich przeszkodą w pracy i robią go na "odwal się" .... tyle tylko że jeżeli ktoś partaczy sprzęt za 200zł, to jaka jest motywacja, żeby zanieśc do nich sprzęt za 5000zł ??


POZA TYM - na tym forum raczej więcej ludzi bawi się zabawkami za 200 zł niż za 500 zł



Poza tym argument w dyskusji :

"Ja mam więcej doświadczenia niż pan ma lat"

(okazało się że to dośc mocno naciągnięty fakt - tak o jakieś 10 lat )

jest raczej żenujący .....


Krótko mówiąc - odradzam wszystkim wizyty w tym serwisie - ostatnio słyszałem dużo dobrego o serwisie na Krakowskiej - wkrótce się wybiorę i sprawdzę

Post był edytowany 2007-07-16 20:45:40



"Jedyna z klatek dla wolnych ludzi, która nie więzi, ale budzi, przygważdża tylko czas i fakt Stop! Widzisz strzępy prawd, spada migawka jak gilotyna I oto wieczność się zaczyna. Grymas obiektyw miał za świadka - Stop klatka!"

Odpowiedzi 45

Awatar orwo
orwo

troszkę się nie zrozumieliśmy, jak najbardziej samodzielne serwisowanie jest na miejscu ale do tego potrzebna jest wiedza poparta praktyką. nie zliczę sprzętu który popsułem ucząc się naprawiać, ale potem naprawionego było wiele wiele więcej. kup sobie kilka uszkodzonych aparatów, rozkręć, poznaj budowę, potem próbuj naprawić jakiegoś zenita albo fieda, na początek wystarczy. to człowiek skonstruował więc nic tam cudów nie ma. na pewno przyda się sporo cierpliwości.

Awatar romek
romek

drogi mistrzzzu, chyba jestes przewrazliwiony, chrypa pana w sluchawce nie pasuje?

dobry fachowiec moze sobie przesiewac klientow. z glodu nie umrze.

rozumiem ze wolisz ludzi, ktorzy majac perspektywy wyciagniecia od petenta paru ladnych grosikow, sa mili, kontaktowi i do rany przyloz. rozgrzebales swoj jak to nazwales 'kochany' aparat liczac na cud - ok. tym sposobem serwisant bedzie mial wiecej do roboty. krakow oszczedzil ci pieniedzy a sobie czasu.
na prawde zgodzil bys sie na kazdy koszt?

zycze pomyslnego zakonczenia sprawy.

Post był edytowany 2009-12-08 00:42:22

Awatar Bruno
Bruno

weesee napisał(a):
nie zliczę sprzętu który popsułem ucząc się naprawiać, ale potem naprawionego było wiele wiele więcej.[...]. to człowiek skonstruował więc nic tam cudów nie ma. na pewno przyda się sporo cierpliwości.

Tak, przyznaję ponad 100% racji. Ostatnio naprawiam to co zepsułem "kiedys tam", np. Canon ae1p - udało mi się przywrócić domykanie przysłony, które zepsułem smarując amortyzator lustra Cudów w zenitach nie ma? a te samo-odlatujące kuleczki od pokręteł? he? to są dopiero cuda!

Awatar mistrzzz
mistrzzz

Tak - zrobilem blad - co zreszta przyznalem w tekscie. Tak to jest, jak w gre wchodza emocje. Idac tym tropem ludzie nie powinni grac w lotto, bo to wyrzucanie pieniedzy w bloto, birac pod uwage szanse na wygrana...

Awatar mistrzzz
mistrzzz

Romek

Hej - nie nie jestem przewrazliwiony, ale masz racje wole ludzi kulturalnych, ktorym ZALEZY na dobrej opini, ktorzy sa uprzejmi w obyciu, ktorzy do tego sa dobrymi fachowcami. To takze swiadczy o profesjonalizmie, nie tylko to, ze ktos umie dobrze cos naprawiac. Widze na tym przykladzie, ze w Polsce jeszcze wiele musi sie zmienic, jesli chodzi o obsluge klienta.
Co do przesiewania klientow przez dobrego fachowca, to jak bedzie dalej tak nieuprzejmy to niedlugo sam bedzie szukal klientow, a jego firma splajtuje, bo ludzie beda woleli zalatwiac sprawe w nowoczesnym serwisie z mila obsluga, gdzie beda traktowani w sposob wlasciwy dla traktowania klienta, ktory placi i wymaga.

"rozumiem ze wolisz ludzi, ktorzy majac perspektywy wyciagniecia od petenta paru ladnych grosikow, sa mili, kontaktowi i do rany przyloz." - A skad ty to wziales? Gdzie ja cos podobnego napisalem? Uwazam, ze to jest daleko posunieta nadinterpretacja. Szukam dobrego fachowca, a nie kogos, kto nie ma najmniejszej ochoty naprawiac czegokolwiek, kto nie ma checi do napraw innych niz proste i oczywiste. Zwracajac sie do serwisu licze na potraktowanie mnie jako powaznego klienta, a nie gowniarza przez kogos, kto uwaza sie za alfe i omege.

"rozgrzebales swoj jak to nazwales 'kochany' aparat liczac na cud - ok. tym sposobem serwisant bedzie mial wiecej do roboty. krakow oszczedzil ci pieniedzy a sobie czasu. na prawde zgodzil bys sie na kazdy koszt?" Zle postawienie sprawy - owszem zaoszczedzi mi pieniedzy, ale sobie zaoszczedzi tez zarobku! Serwisant bedzie mial wiecej roboty - wiec ja wiecej zaplace - nie wiem jaki to problem dla serwisanta - chyba powinien sie cieszyc z tego, bo wiecej zarobi, czyz nie? Przeciez nikt nie jest instytucja harytatywna - oni wyceniaja - ja place, nie wiem jaki ty tu widzisz problem? Co do rozgrzebania aparatu - coz kazdy popelnia blad, ale to nie znaczy, ze mam go ot tak wyrzucic na smietnik, skoro moze sie okazac, ze usterka jest jakas naprawde nieznaczna. Co do kosztu - aparat uzywany na allegro kosztuje ok 700 zl. W zwiazku z tym zgodzilbym sie na koszt do 700 zl.
Dziekuje za zyczenie - pozdrawiam

Maciek

Awatar rstag
rstag

mistrzzz napisał(a):
Co do przesiewania klientow przez dobrego fachowca, to jak bedzie dalej tak nieuprzejmy to niedlugo sam bedzie szukal klientow, a jego firma splajtuje, bo ludzie beda woleli zalatwiac sprawe w nowoczesnym serwisie z mila obsluga, gdzie beda traktowani w sposob wlasciwy dla traktowania klienta, ktory placi i wymaga.

Jeśli obaj będą wykonywać pracę równie dobrze.
mistrzzz napisał(a):
...Szukam dobrego fachowca, a nie kogos, kto nie ma najmniejszej ochoty naprawiac czegokolwiek, kto nie ma checi do napraw innych niz proste i oczywiste. Zwracajac sie do serwisu licze na potraktowanie mnie jako powaznego klienta, a nie gowniarza przez kogos, kto uwaza sie za alfe i omege.

...Zle postawienie sprawy - owszem zaoszczedzi mi pieniedzy, ale sobie zaoszczedzi tez zarobku! Serwisant bedzie mial wiecej roboty - wiec ja wiecej zaplace - nie wiem jaki to problem dla serwisanta - chyba powinien sie cieszyc z tego, bo wiecej zarobi, czyz nie? Przeciez nikt nie jest instytucja harytatywna - oni wyceniaja - ja place, nie wiem jaki ty tu widzisz problem? Co do rozgrzebania aparatu - coz kazdy popelnia blad, ale to nie znaczy, ze mam go ot tak wyrzucic na smietnik, skoro moze sie okazac, ze usterka jest jakas naprawde nieznaczna. Co do kosztu - aparat uzywany na allegro kosztuje ok 700 zl. W zwiazku z tym zgodzilbym sie na koszt do 700 zl.
Dziekuje za zyczenie - pozdrawiam
Maciek

Oj to chyba nie jest kwestia "proste i oczywiste" w branży RTV naprawa po wcześniejszej "próbie naprawy" średnio nie schodzi poniżej 2tyg (jeśli w ogóle jest możliwa) w tym czasie serwisant jest w stanie wykonać kilkanaście/kilkadziesiąt innych napraw niekoniecznie prostych i oczywistych. Stać Cię nato aby zapłacić za naprawę równowartość tego co zarabia zakład w takim okresie? To RTV w Twoim aparacie dochodzi optyka i mechanika więc nieoczekiwałbym ułatwień. Z tą wyceną też niejest tak różowo, bo często się zdarza, że podczas ostatecznego "składania" sprzętu okazuje się, że amator napraw coś zgubił, lub zapomniał spakować, czy też kreatywnie zniszczył jakiś trudno dostępny element.

Awatar mistrzzz
mistrzzz

Oj to chyba nie jest kwestia 'proste i oczywiste' w branży RTV naprawa po wcześniejszej 'próbie naprawy' średnio nie schodzi poniżej 2tyg (jeśli w ogóle jest możliwa) w tym czasie serwisant jest w stanie wykonać kilkanaście/kilkadziesiąt innych napraw niekoniecznie prostych i oczywistych. Stać Cię nato aby zapłacić za naprawę równowartość tego co zarabia zakład w takim okresie? To RTV w Twoim aparacie dochodzi optyka i mechanika więc nieoczekiwałbym ułatwień. Z tą wyceną też niejest tak różowo, bo często się zdarza, że podczas ostatecznego 'składania' sprzętu okazuje się, że amator napraw coś zgubił, lub zapomniał spakować, czy też kreatywnie zniszczył jakiś trudno dostępny element.


No tak, zgadzam sie, tylko ze tu zadnej proby naprawy nie bylo - rozkrecilem nie caly aparat, tylko te czesci, ktore nie dzialaja, nic nie zmienialem, nic nie lutowalem, postaralem sie bardzo delikatnie przeczyscic to co bylo najlatwiej dostepne z wilgoci. Jak widzialem jakis bardziej skomplikowany element to w ogole tego nie ruszalem.Tak wiec nie ma potrzeby grzebania sie w calym aparacie. Co do mechaniki, to akurat w tamtym aparacie mechaniki nie ma, bo to jest hybryda-zoom jest optyczny, jest tylko elektronika. Optyka takze nie dochodzi, poniewaz obiektyw w ogole nie byl ani otwierany, ani w ogole ruszany - caly czas byl przytwierdzony do korpusu. Zeby uciac to raz na zawsze - ja sicagnalem tylko tylna i gorna klapke z aparatu, nie grzebalem sie w niczym w srodku - jedyne co robilem to czyscilem zewnetrzne powierzchnie i sciezki w miejscu przyciskow. Mozliwe, ze powodem niedzialania sprzetu jest to, ze naderwalem jakas tasme, lub po prostu zapomnialem podlaczyc jakas tasme.
Czy mnie stac to sie okaze-jesli serwisant powie, ze jest to nieoplacalne dla niego i dla mnie i sie nie podejmie to wysle to do autoryzowanego serwisu Minolty-mysle, ze tam sobie poradza wymieniajac jakis caly modul czy cos.
Co do skladania aparatu to nic nie zgubilem robilem to bardzo ostroznie numerujac srubki i skladajac w tej samej kolejnosci jak przy rozkladaniu. Naprawde jestem zaskoczony, ze aparat nie dziala...
Tak czy siak - na 100% napisze tutaj o efekce naprawy, koszcie itp.
Pozdrawiam i dziekuje za komentarze.

Maciek

ps.Nie mam zamiaru sie przekomarzac, ktory serwis jest lepszy czy jak powinno sie cos naprawiac. Chcialem zwrocic uwage na podejscie do klienta w pewnym serwisie. Naprawde bardzo rzadko sie zdarza bym zostal tak potraktowany, przez osobe, ktora powinna byc w stosunku do klienta uprzejma, zwlaszcza ze ja zawsze jestem bardzo przyjacielski i uprzejmy w kontaktach miedzyludzkich. Naprawde mozna grzecznie odmowic, uzasadniajac wypowiedz, a nie zmieszac kogos z blotem. Chodzi mi tylko o forme wypowiedzi, nic wiecej. Ale rozumiem-kazdy jest tylko czlowiekiem, moze Pan mial zly dzien, nie wnikam, ale tez nie musze byc na tamten serwis skazany, bo mamy wolny rynek i to ja jako klient decyduje komu dam zarobic.

Post był edytowany 2009-12-08 15:21:00

Awatar mistrzzz
mistrzzz

Koszt naprawy wyniosl ok 1000 zl - uszkodzone zostaly 2 tasmy, z czym jedna z calym modulem - nie nadaje sie na naprawde, bo koszt przekracza realna wartosc - chyba czas zastanowic sie nad lustrzanka....pozdrawiam wszystkich.
Oczywiscie nie zdecydowalem sie na naprawe.

Maciek

Awatar rstag
rstag

Właśnie to próbował Ci uświadomić nieprzyjemny głos w słuchawce, oraz pewna część użytkowników tego forum.

Awatar mistrzzz
mistrzzz

Z czym ja nigdy nie polemizowalem. Mowilem tylko o ludzkiej uprzejmosci. Ludzie czy ja naprawde tak niejasno pisze, ze nie rozumiecie o co mi chodzi?

Awatar Tata
Tata

mistrzzz napisał(a):
Z czym ja nigdy nie polemizowalem. Mowilem tylko o ludzkiej uprzejmosci. Ludzie czy ja naprawde tak niejasno pisze, ze nie rozumiecie o co mi chodzi?


no niestety... internet to takie medium co nie przekazuje emocji i bardzo łatwo o nieporozumienie... poza tym 0:41 i wszystko powinno być jasne



Awatar mistrzzz
mistrzzz

Dziekuje. Chyba zamkne juz ten temat. Pozdrawiam. Maciek

Awatar mistrzzz
mistrzzz

Witam ponownie.

Mialem juz nie pisac, ale sytuacja sie zmienila. Opisze co sie stalo.

Po pierwsze niezrazony wysoka w mojej ocenie wycena porozmawialem ze znajomym fotografem, ktory polecil mi serwis aparatow z Czestochowy MC-FOTO. Polecal mowiac, ze sa to fachowcy z prawdziwego zdarzenia, ktorzy zadnych napraw sie nie boja i maja rozsadne ceny. Wg niego to jeden z najlepszych serwisow w Polsce. On sam naprawial jakas profesjonalna lustrzanke za ponad 8000 zl, w ktorej zepsula sie przeslona (nie znam pelnych szczegolow) i zaplacil za dosc kompleksowa naprawe ok 400 zl.
Po wejsciu na ich strone i po rozmowie z nimi wyslalem do nich moja minolte, oto co bylo zepsute:
Wbrew temu co mowili w poprzednim serwisie w Rzeszowie i czego ja sie obwaialem to nie ja spowodowalem zepsucie aparatu!!! Niczego nie urwalem i niczego nie uszkodzilem (co przypuszczalem od poczatku, bo naprawde bardzo delikatnie go otwieralem i uwaznie skrecalem).
To postepujaca szybko korozja sprawila, ze aparat przestal dzialac. Caly gorny panel byl "przegnity" i pokryty jakas ciecza, tasmy i sciezki zostaly uszkodzone wskutek korozji, ktora postepowala i nie bylo czasu do stracenia. Serwis podjal sie naprawy i po ekspertyzie wycena wyniosla 400 zl (600 zl taniej niz serwis z Rzeszowa)!! Byla to kwota na granicy oplacalnosci. Serwisant argumentowal, ze jest to zmudna i czasochlonna robota z lupa i lutownica w dloni, by odbudowac sciezki i tasmy.
Wyrazono takze zdziwienie poprzednia wycena i checia wymiany calego modulu, jako ze nie ma na polskim rynku czesci do tego aparatu. Jedyny serwis “autoryzowany” z Warszawy wysyla zepsute minolty do Niemiec, lub zamawia czesci bezposrednio stamtad.
Serwisanci z Czestochowy w sposob profesjonalny naprawili aparat (w ciagu 2ch dni), nie korzystajac z czesci nie kupujac calego modulu (to najprostrze jak kazdy wie, ale tez najdrozsze) i aparat jest juz calkowicie naprawiony. Do tego: doskonaly kontakt e-mailowy, telefoniczny, oraz przez gadu gadu. Pelna elastycznosc – zaplata po dokonaniu naprawy, przelewem na konto, oraz wysylka pod wskazany adres (do wyboru kurier lub Poczta Polska).
Reasumujac: jestem bardzo zadowolony ze wspolpracy z tym serwisem, bo sa to profesjonalisci, ktorzy nie boja sie trudnych napraw. Maja w tym doswiadczenie I podchodza z nalezyta uwaga i indywidualnie do kazdej naprawy. Maja ogromne doswiadczenie w roznego typu naprawach. Naprawiaja to tak, jak sam bym naprawial, gdybym sie na tym znal – nie ma czesci, to nie wyrzucaja aparatu, tylko probuja np. odbudowac moduly.
Polecam zagladniecie na ich strone internetowa- maja tam galerie pt. “Jak to robia inni” – bardzo ciekawa lektura.
Na pewno jesli zajdzie taka potrzeba skorzystam z ich uslug w przyszlosci.

Pozdrawiam

Maciek

Awatar bruner0210
bruner0210

witam.
może ktoś się orientuje jak można odblokować naciąg i migawkę w olympusie xa,nie mam zielonego pojęcia jak to zrobić.czy konieczna jest wizyta w serwisie?
pozdrawiam

Awatar studhent
studhent

Jeśli chodzi o serwis na Czapskich to w moim przypadku obsługa przy naprawie pentacon sixa była wzorowa. Pełna kultura w rozmowie z właścicielem, fachowość przy naprawie sprzętu, dobra cena i świetny termin naprawy. Skoro ktoś nie poleca, to ja trochę na przekór polecam ten serwis.

Awatar kuba74
kuba74

Ja też polecam ten serwis, bywałem tam wielokrotnie z różnym sprzętem, jest naprawdę ok

Awatar HrabiaMiod
HrabiaMiod

Ja nie mogę polecić, z racji na niemiłą i opryskliwą obsługę. Ponoć kiedyś było inaczej, wiele osób potwierdza co piszę - z łaską przyjmują sprzęt, czasem nawet nie mają ochoty wysłuchać co się stało, "olympusów nie chcę naprawiać" i basta. A że mam lat 21 a nie 40 czy 60 i fotografuję od paru lat a nie kilkudziesięciu, to traktowali mnie jak idiotę, który zawraca dupę. Raz tam naprawiałem, zdarli ze mnie (o czym wtedy nie wiedziałem), dziękuje, postoję.

Polecam za to mocno Pana który naprawia aparaty na Krakowskiej 6 - miły, dokładny, uczynny, terminowy i nie zdziera.


pozdrawiam


edit: studhent - ile z ciekawości zapłaciłeś za psixa i co było zepsute?

Post był edytowany 2011-02-23 02:19:29



www.przemyslawmatlag.com
Awatar maciusza666
maciusza666

Napewno naprawiał nakładanie klatek i regulacje czasów + konserwacja/wymiana smarów - zgadłem ?
Cena?... 200zł?

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.