Awatar Flawiusz

Panie i Panowie... to początek nowej ery!!!!!!!!!!

Flawiusz 32

Dzisiejsza data przejdzie w moim domu do historii. Otuż niespełna godzinę temu, około 12.20 otworzyłem koreks i wyjąłem z niego wywołanego Ilforda pan 400. Coś wspaniałego ... aż brak mi słów... przez niedopatrzenie nie mam czym tego oblać... ale zaraz, zajżę do lodówki... jest wódka i sok, lajtowy drinuś nie zaszkodzi ... jutro mam imieniny więc zrobiłem sobie miły prezęcik



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!

Odpowiedzi 32

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Acha, to mój pierwszy własnoręcznie wywołany negatyw. Wiele lat temu robił to mój Ojciec, ale dla mnie to pierwsze takie wydażenie...



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar Flawiusz
Flawiusz

MAGIA....

Post był edytowany 2007-06-21 15:12:03



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar dre
dre

Eee, no to gratulacje, też uwielbiam ten moment gdy otwieram puchę i płuczę film, wiąże się z tym jakaś niepewność tego co w środku i na kliszy ale potem jest bombowo gdy na suszącym się negatywie podglądam klatki



the man who wasn't there
Awatar Flawiusz
Flawiusz

Noooooooo właśnie



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar dre
dre

A przy okazji najlepszego z okazji imienin



the man who wasn't there
Awatar Flawiusz
Flawiusz

Dzienkować, dzienkować...



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar dre
dre

A w czym wołałeś?



the man who wasn't there
Awatar Flawiusz
Flawiusz

Ilford ID-11 (1:2) + FomaFix do utrwalenia. Wszystko mniej/więcej książkowo.



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar dre
dre

Generalnie jadę na czeskiej chemii bo jest dobra i tania, zupełnie jak tanie wino



the man who wasn't there
Awatar Flawiusz
Flawiusz

Też tak słyszałem, ale teraz tylko utrwalacz był czeski. W przyszłości się zobaczy...



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar dre
dre

Zabezpiecz ten wywoływacz przed powietrzem, wystarczy ścisnąć np PETa tak żeby powietrze wypompować, to jeszcze gdzieś do miesiąca z niego skorzystasz.



the man who wasn't there
Awatar Flawiusz
Flawiusz

Tak zrobiłem bo czekam na harmonijkowe butelki. Jednak słyszałem że nawet do pół roku wytrzyma?



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar dre
dre

Też tak słyszałem, ale nie wiem bo nie używałem tego wywoływacza, raczej myślę że to pic na wodę.



the man who wasn't there
Awatar Flawiusz
Flawiusz

Może to sprawdzę... kiedyś. Teraz spać idę. PA PA



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar Henry
Henry

Gratulacje i wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia

Awatar fusa_kosa
fusa_kosa

STO LAT...STO LAT...!!! To teraz musisz wszystkim flachę postawić
Jak dokonałeś tego w warunkach domowyh? Szczegóły proszę



Jak mawiają daltoniści: Życie jest jak tęcza...raz czarne,raz białe!
Awatar feurstick
feurstick

A jsię zapytam o czeską chemię jak wychodzi w porównaniu z ilfordowską czy rodinalem? I jak to się ma do negaytów innych firm niż foma? Bo w papierze ilford jednak chyba lepszy

Awatar Flawiusz
Flawiusz

fusa_kosa - normalnie, pomroczność jasna w łazience, 30-letni węgierski koreks "uniwersal", 30-letni, wyszczerbiony termometr wyskalowany co 1/2 stopnia, 3 litry wody destylowanej, mnóstwo zimnej kranówy do schłodzenia chemii i już. Sam wiesz lepiej jak się to odbywa

Feuristick, rozumiem że nie do mnie to pytanie kierujesz... ja mogę się wypowiedzieć o porównaniu jakości Ilforda do negatywów CCCP z lat 80siątych, ale chyba nie muszę nic pisać



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar fusa_kosa
fusa_kosa

Trza będzie coś też o tym pomyśleć...kupić koreks, uszczelnić drzwi w kiblu i całą resztę koniecznych sprzętów załatwić. No i skaner zakupić. Zrzucić jarzmo labów!!! Precz z rysami!!! OH!!! Jakie wyzwolenie to musi być cudowne uczucie

A takie coś?
allegro-koreks

Post był edytowany 2007-06-21 16:04:28



Jak mawiają daltoniści: Życie jest jak tęcza...raz czarne,raz białe!
Awatar Flawiusz
Flawiusz

fusa_kosa, to sam nie wywołujesz???
Myślałem że wołasz sam. No dobra, to co pokazałeś na Allegro to wynalazek do średniego formatu i nie wiem jak sprawdzi się z małym obrazkiem? Na pewno jest bardzo pojemny - chemiorzerny. Sztuka polega na tym że wkładasz rolkę filmu tam po lewo, zamykasz ustrojstwo i przewijasz film do środka ciemnej komory. W sumie bardzo sprytne. Powinna jednak być do tego specjana taśma "z tłoczonymi pypciami" którą trzeba zwinąć razem z filmem, a która zapogiega złączaniu się ze sobą kolejnych zwojów błony by chemia swobodnie krążyła między zwojami. Dla mnie ładowanie filmu do zwykłego koreksu nie jest trudne. Wielokrotnie dokonywałem różnych operacji na filmach: przewijania, odcinania, odwracania, wyciągania z uszkodzonego aparatu itd. więc nie obawiam się o efekty, ale to kwestja umiejętności manualnych itd. Nie mniej jednak gorąco polecam samodzielne wywoływanie negatywów. Już po pierwszym razie wiem że warto! Właśnie załadowałem Liforda PAN 100 do mojego Fenixa II. Tu też musiałem przewinąć film do starej plastikowej kasety. Mam tabelę naświetlań wz.83 i zamierzam sprawdzić jak polski obywatel uprawiał fotografię na rodzimym sprzęcie na przełomie lat 50/60 ubiegłego wieku. Nie żebym nie miał światłomierza, ale jestem ciekaw tego smaczku. Aż się palę do focenia, żebym tylko czas znalazł...



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.