Awatar Lemek

Po co ta automatyzacja?

Lemek 38

Wiecie coś jest ze mną dziwnego. Mam wrażenie że automatyzacja sprzętu foto jest tylko po to by utrudnić życie. Im sprzęt "lepszy" nowszy tym trudniej mi nim robić fotki.
Czy to normalne? Bo mi sie zdaje że wklepanie grubej na 100 stron instrukcji obsługi przed zrobieniem 1 zdjęcia jest stratą czasu. Przyslona,obiektyw, migawka i błona chyba wystarczą. Jak wy myślicie?



ja cóż... włóczęga niespokojny duch

Odpowiedzi 38

Awatar feurstick
feurstick

Ja od siebie dodam, że lubie automatyczne zwijanie filmu no i dobry światłomierz. Ale tak serio coraz bardziej skręcam w stronę mechaniki, te wszystkie wyświetlacze funkcje których się nie używa są mało potrzebne. Szkoda tylko że jest mało mechanicznego sprzetu z dobrym światłomierzem (bo dobry ręczny światłomierz to jednak spory wydatek) no i migawką nie wolniejszą niż 1/4000

Awatar Henry
Henry

Mam wrażenie że automatyzacja sprzętu foto jest tylko po to by utrudnić życie.


To zależy jaki aparat kupisz. Jak kupisz ESO'a 300 to owszem - automatyka wprowadza tam wiele ograniczeń. Ale jak już kupisz na przykład Pentax'a Z-1p to możesz skofigurować aparat tak że nic Ci w niczym nie przeszkadza. Chcesz ustawiać przesłonę pierścieniem a nie kółeczkiem - proszę bardzo. Wolisz kółeczko - jest pod palcem. Chcesz używać pomiaru CW na manulau - jest, wolisz spot - jest, wolisz matrycę - jest. Chcesz przełączyć z Av na M - proszę bardzo - zacznij kręcić kółkiem lub przysłoną a aparat się przełączy sam na M. W życiu już nie wrócę do manuali pokroju practicy, bo właśnie to one będą mi "utrudniać" fotografowanie

Awatar feurstick
feurstick

Dziwny kult pracity i zenit ajest bezsensu takie aparaty kupowąło się bo nie było nic innego ale żeby się zaraz podniecać.Hmm

Awatar Henry
Henry

No dobra - to niech zamiast practicy będzie FM3a

Awatar GrzegorzBugajski
GrzegorzBugajski

Lemek: Przydaje sie w profesionalnej fotografii: reporterka, zwierzeta. Nie wyobrazam sobie zeby reporter robil na zenicie. Tak samo nie wyobrazam sobie, ze mialbym zmieniac pokretla na korpusie, a ptaszor by juz odlecial.



Narazie bez sprzetu :)http://slasher.tq.pl/velvia/
Awatar feurstick
feurstick

Oczywiście cała ta rozmowa i jej sens to stwierdzenie do fotografowania czego jest nam ten sprzęt potrzebny

Awatar zubryn
zubryn

no własnie - ERGONOMIA. O tym mało kto mówi przy opisach nowoczesnych lustrzanek. Teraz dominuja nic tylko dane techniczne i tzw. możliwości. A co mi to za możliwości jeśli aby dotrzec do jakiejś funkcji musze przebrnąć przez ileś tam guziczków i stron instrukcji.
Moja koleżnka swego czasu kupiła Minoltę (analogową z AF). Aparat fajny, funkcji mnóstwo, ale nawet połowy z nich nie wykorzystywała, bo własnie dotarcie do nich było zbyt uciązliwe. Zresztą Minolta z tego swego czasu słynęła - jej lustrzanki amatorskie z górnej półki były często testerami jakiś funkcji, które dopiero potem wprowadzano do sprzetu semi-profi. Tylko że ta pogoń Minolty za wprowadzaniem nowinek spowodowała, że zapomnieli o ergonomii.
Jak szukłem parę lat temu aparatu dla siebie, poszedłem do sklepu typu MM i zacząłem brać przede wszystkim różne C i N w łapki, ale żaden mi nie leżał. Na czym skończyłem - widać to w mojej stopce. Ludziska często zapominają, że przy wyborze aparatu nie można tylko brać pod uwagę parametrów, ale ważne jest też CZY APARAT LEŻY W RĘCE.
Niestety trend w technologii do wprowadzania nowinek i iluś tam nowych możliwości spycha na bok ergonomię. I tak jest chyba w nie tylko w fotografii, ale i w samochodach, radiach itd.
pozdrawiam



Pentax MZ-M, MZ-6,
ob. Pentax: SMC-M 2.8/28, SMC-A 1.7/50, SMC-M 3.5/135, ob Mir 3.5/20,
ob. Pentacon: 2.8/29, 1.8/50, 2.8/100, 4/200
CZJ: Tessar 2.8/50
PRAKTISIX + ob.4/50, 2.8/80, 2.8/120
Awatar feurstick
feurstick

Dużo w tym prawdy. Ta ergonomia chyba się definitywnie skończyła w połowie lat 90. Potem decydował koszt produkcji a nie trwałość i wygoda.

Awatar Lemek
Lemek

Właśnie o to mi chodzi.
ja nie neguje przydatności funkcji. Po prostu trzeba być magikiem zeby do nich dojść!!!Wogóle nikt nie myśli o tym ze to ma człowiek obsługiwać!



ja cóż... włóczęga niespokojny duch
Awatar Henry
Henry

A ilu klientów przychodzi do sklepu zastanawiając się nad wygodą? Większość pyta tylko o funkcje - a firmom zależy na tym żeby sprzedać - co się będzie działo potem z aparatem to już ich mniej interesuje

Awatar zubryn
zubryn

Chyba własnie w tym Henry tkwi jakieś sedno sprawy - klienci w swej masie nie wymagają ergonomii, patrzą tylko na paramerty no i firmy się do tego dostosowały. A ta garstka maniaków i tak będzie coś musiała wybrać i nauczyć się obsługi, jak chce nowoczesny sprzet



Pentax MZ-M, MZ-6,
ob. Pentax: SMC-M 2.8/28, SMC-A 1.7/50, SMC-M 3.5/135, ob Mir 3.5/20,
ob. Pentacon: 2.8/29, 1.8/50, 2.8/100, 4/200
CZJ: Tessar 2.8/50
PRAKTISIX + ob.4/50, 2.8/80, 2.8/120
Awatar Flawiusz
Flawiusz

To kwestia przyzwyczajenia i zasobności portwela...



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar Henry
Henry

dnia 2007-01-24 11:45:11, użytkownik Flawiusz napisał(a):
To kwestia przyzwyczajenia i zasobności portwela...


To z portfelem to prawda. Zamiast kupić sobie EOS 300 który z funkcji by wystarczył, to trzeba co najmniej 50e, już nie mówiąc o EOS 3 czy 1 gdzie wszystko jest na guziczkach pod ręką. Trzeba po prostu wydać więcej pieniędzy na to żeby aparat mniej przeszkadzał przy robieniu zdjęć. Trzeba dopłacać za drugie kółko, trzeba dopłacać za to żeby guzik korecji był pod palcem, a nie gdzieś ukryty za obiektywem, trzeba dopłacać za to żeby lampa błyskowa sama nie wyskakiwała w najmniej odpowiednim momencie i żeby nie waliła "spawarką" przy wspomaganiu AF, itp...

Awatar Flawiusz
Flawiusz

He, właśnie to miałem na myśli No ale to rozgrywka producentów i podziału sprzętu na "półki".
Kiedyś kumpel kupował opalarkę do lakieru. W Praktikerze były trzy podobne modele. Jedna po prostu działała (najtańsza), druga miała dwa zakresy pracy (nieco droższa), trzecia (najdroższa) miała trzy zakresy pracy. Kumpel pomyślał że najtańsza jest najsłabsza, a najdroższa trochę za droga więc wybrał tę średnią. Podkreślam że wszystkie różniły się tylko przełącznikiem trybów pracy i niczym więcej. W domu kumpel postanowił sprawdzić jak w praktyce wygląda ten przełącznik. Rozkręcił obudowę i okazało się że w jego dwubiegowej opalarce trzeci bieg był po prostu zablokowany plastikową plombą. Po jej usunieciu kumpel ma trzyzakresową opalarkę w cenie tańszej dwuzakresowej. Szkoda tylko że nie kupił tej najtańszej... No ale z aparatami niestety nie jest tak prosto... Ale metody są te same. Cyfrowa lustrzanka Canona z procesorem Digic II i matrycą 14 MP robi 8 klatek na sekundę, a kompakt A710 z 7MP matrycą i procesorem Digic III tylko dwie klatki na sekundę. Oczywiście matryca Lustrzanki jest szybsza od matrycy kompaktu, ale nie aż do tego stopnia... Takie czasy, takie czasy...

Pozdrawiam

Flawiusz



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar usunięty
usunięty

Ja np nie wyobrazam sobie zeby w moim aparacie przesow filmu bym automatyczny, Kocham przesowac film klatka po klatce i chyba jestem od tego juz uzalezniony

Kocham tez patrzec przez wizjer....

Awatar Lemek
Lemek

Przeczytałem teraz ten post i poczułem potrzebe aktualizacji opinii!
Nabyłem nowy sprzet jest to mój pierwszy sprzęt "auto" - Eos 630. I powiem wam że jeszcze bardziej utwierdziło mnie to w przekonaniu że aparat musi być przedewszystkim wygodny! Wtedy mniej przeszkadza a nawet może pomagać w robieniu ujeć! Ja mam szczęśćie bo mój sprzęt sprostał w pełni moim wymaganiom! Ale obawaim sie że to dlatego że ma juz swoje lata.Teraz już takich nie robią - tzn robią ale nie na kieszenie plebejuszy



ja cóż... włóczęga niespokojny duch
Awatar Henry
Henry

dnia 2007-01-25 11:34:44, użytkownik Lysy_11 napisał(a):
Ja np nie wyobrazam sobie zeby w moim aparacie przesow filmu bym automatyczny, Kocham przesowac film klatka po klatce i chyba jestem od tego juz uzalezniony
:


A to dla mnie był główny argument żeby sobie w końcu kupić nowy aparat - przesuw filmu uważam za czynność całkowicie zbyteczną A drugi powód to był taki że chciałem w końcu mieć obiektywy na bagnet, bo kręcenie gwintem też mnie męczyło.

Awatar Lemek
Lemek

Nio i czas i przysłona pod palcem na jednym pokrętlw



ja cóż... włóczęga niespokojny duch
Awatar Henry
Henry

dnia 2007-04-06 12:17:54, użytkownik Lemek napisał(a):
Nio i czas i przysłona pod palcem na jednym pokrętlw


Raczej na dwóch pokrętłach - jedno jest mało wygodne. I jeszcze dodatkowo przysłonę pierscieniem na obiektywie. Zawsze można sobie wtedy wybrać

Awatar Lemek
Lemek

No i zdjęcia seryjne fajna sprawa i dla reportażu i dla szybkich fotek można sobie pózniej wybrac najlepsze.



ja cóż... włóczęga niespokojny duch
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.