Awatar zuzaQ

jak zostac fotografem.pomocy

zuzaQ 27

witam czytajacych,chcialabym zostac fotografem jestem ponoc dobrym amatorem ,robilam juz wielokrotnie fotki na slubach,komuniach i wielu innych imprezach,jestem w posiadaniu canona eos ix7 ,canona eos 300, sony f828.czy ktos moze mi poradzic co zrobic by sie podkrztalcic?mam 26 lat.

Odpowiedzi 27

Awatar Pawel_17
Pawel_17

Ja sie zgodze z Bartkiem. Jesli ludzie 30 lat temu robili sluby prakticami z manualnymi czesto lampami i byla zadowolona jedna i druga strona to co to za roznica jesli zrobimy praktica a lustrzanka cyfrowa za 15000zl lampa za 1500 zl zestawem obiektywow za 2 tyle... mozna uzywac stary sprzet jesli jest on sprawny i profesjonalny lub chociaz polprofesjonalny. W przypadku cyfrowki dochodzi wygoda i praktycznie zero ingerenci w swoje zdjecia. Jedynie wybor kadru itp. wszystko wlasciwie samo sie zrobi...
A tak apropos Checi panowie Checi!

Awatar Henry
Henry

Paweł - chęci to i owszem, ale Ty masz z tego wyżyć i być konkurencyjnym - a o to coraz trudniej...

Awatar Henry
Henry

feurstick: owszem robili, ale i klient był cierpliwszy, a i nie na każdym ślubie był fotograf. Moje siostry mają tylko zdjęcia z zakładu, a nic z kościoła. Dziś fotograf to standard, a zdjęcia muszą być kolorowe i ostre. Czasami słyszę o kolegach którzy robią zdjęcia na jakość a nie na ilość, robiąc średnim lub na filmie - ale jest ich niewielu i muszą robić naprawdę dobre zdjęcia żeby mieć klientów którzy docenią jakość. Średnia jest jednak inna - robić szybko i tanim kosztem - akurat w PL nie jest z tym źle - 300D w zupełności wystarcza do zdjęć
w kościele i parku. A to już duży koszt nie jest. No i szczerze mówiąc - ja bym nie wziął na swój ślub fotografa z Practicą, bez zapisu w umowie o wysokim odszkodowaniu za niezrobienie zdjęć jak mu coś nawali ;-)

Awatar romek
romek

dnia 2006-10-23 15:32:29, użytkownik *Pawel_17 napisał(a):
...W przypadku cyfrowki dochodzi wygoda i praktycznie zero ingerenci w swoje zdjecia. Jedynie wybor kadru itp. wszystko wlasciwie samo sie zrobi...



chyba chodzilo o zaczarowany olowek.

pozdrawiam

Awatar Pawel_17
Pawel_17

No moze sie wydawac dziwne ze profesjonalny fotograf przychodzi z "zlomem" z lat 80. Ale czy naprawde jest zlym fotografem? A czy facio z super lustrzanka cyfrowa najdrozszymi obiektywami jest dobry? Tu moze byc roznie. Ale mysle ze facet z super sprzetem jednak jest zwykla pierdola ktora mysli tak "mam super aparat super osprzet i zrobie super zdjecia jestem specjalista moj aparat wszystko umie" i co wyszlo tak sobie ale nasi "klijenterryyyy" mysla ze tak ma byc i juz, wychodza zadowolenii itd. oczywiscie tak moze byc albo moze i niebyc kwestia wyboru naszego "tworcy". A taki "prakticowiec" moze nawet z kombinowanym sprzetem zrobionym w domu z smieci moze byc albo idiota albo super fotografem ktory ledwo zipie i niemoze odbic sie od dna. Moze byc poprostu pasjonatem tego typu sprzetu i przez lata pracy doszel do perfekcji w robieniu "chwil ulotnych" moze byc kims duzooo lepszym niz cyfrowiec.
Ale jak patrze to ludzie w kazdej dziedzinie zycia wybieraja to co fajniej wyglada- liczy sie reklama rozglos. Moze prosciej co jest w szarym papierku jest badziewne to dno szit szmira a co w zlotym opakowani z super haslami propagandowymi jest najlepsze hit az trzeba to ubostwiac...
Nawet z tymi nieszczesnymi cyfrakami kompaktowymi... ludzie leca na to ze zoom 30x matryca 10mpx rewelacyjna rozdielczosc zdjec precyzja wykonania super szybki zapis bla bla bla i jeszcze ta cena 499 799 1099 czy iles tam. Tylko dlaczego ludzie nie mysla nad tym ze manualny aparat albo lustrzak cyfrowy jest czesto drozszy od "kompaktu" ? Pewnie mysla ze ich kompakt jest cudniejszym nabytkiem - przeciez on nie ma zoomu ma inna matryce nie ma lamypy wbudowanej i jest taki ciezki chyba sie pod nim przewroce i te wymmienne obiektyw po co nosic dziesiec jak ma sie 1 uniwersalny do wszystkiego i wogole cool i trendy. Wogole decyzje o czymkolwiek czlowiek jako taki podejmuje pod wplywem impulsu zwykle nie mysli racjonalnie. Sa oczywiscie sprawy rzeczy w ktorych jest na odwrot tansze lepsze drozsze gorsze np z tym fotografem "praktikowcem" ale nie sa jakos rozpowszechnione zjawisko. Oczywiscie taki praktikowiec nie musi istniec w rzeczywistosci to przyklad ale sa ludzie ktorzy robia cos lepiej precyzyjniej niz komputery bo uzywaja rozumu chca tego...

Duzo napisalem niekoniecznie na temat ale to jest rozwazanie wiec niekonczy sie tylko na zawodzie w ktorym strzela sie migawka.

A tak pozatym co do fotografow wszystkich zawodowych i tych niezawodowych. Bezmysle klepanie migawka- nie tedy droga panowie ilosc jet rozne od jakosc pamietajmy.

Pozdrawiam

Awatar feurstick
feurstick

Hmm dużo czytania. Myslę że do końca nie da się rozstrzygnąc tego sporu. Obie strony maja racje. Ja doszedłęm do takiej myśli, że jeżeli kiedyś przyjdzie mi organizować swój ślub to nie wynajmę na niego fotografa ani kamerzysty i tyle nie będę się tłumaczył

Awatar Pawel_17
Pawel_17

jak bym w stanie sie rozdwojic to sam bym sobie zrobil slub. Nie mial bym chociaz pretensjii

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.