Awatar zuzaQ

jak zostac fotografem.pomocy

zuzaQ 27

witam czytajacych,chcialabym zostac fotografem jestem ponoc dobrym amatorem ,robilam juz wielokrotnie fotki na slubach,komuniach i wielu innych imprezach,jestem w posiadaniu canona eos ix7 ,canona eos 300, sony f828.czy ktos moze mi poradzic co zrobic by sie podkrztalcic?mam 26 lat.

Odpowiedzi 27

Awatar feurstick
feurstick

Nie rozumiem Twojego pytania. Fotografem jest każdy kto robi zdjęcia. Być może chodzi Ci o to, żeby być zawodowym fotografem. Hmm może pokażesz nam swoje foty? Zastanów się też nad jakąś specjalizacją czy chcesz focić śluby?reporterkę?mode?itd Można skończyć kierunek foto na jednym z asp. Jednak nic nie zastąpi talentu albo go masz albo nie. Osobiście w Polsce nie widziałem naprawdę super fotografa ślubnego pokroju np www.jeffascough.net. sprzet do zarabiania też masz słaby ale to mniej ważne. Najważniejsze to chyba wiedzieć czego się chce i to robić a jak się jest dobrym to kasa przyjdzie sama. Zawodowiec powinien się ze swojej pracy utrzymac.
Pozdrawiam
Bartek
p.s pytaj dalej

Awatar zuzaQ
zuzaQ

dzieki za odpowiedz.tak masz racje chcialabym zostac zawodowym fotografem,jaki sprzet mi polecasz tak do okolo 1000 euro na drozszy mnie nie stac.a lubie robic fotki ludzi.

Awatar romek
romek

ja chcialbym byc bogaty, napisze na odpowiednim forum ekonomicznym:
'jak stac sie bogatym.pomocy'

szanowna autorko, dostrzegamy problem?

pozdrawiam

Awatar zubryn
zubryn

Za 1000 euro to trudno bedzie Ci nabyć cały sprzet. Szczególnie jeśłi miałoby to być fotografowanie ludzi (a tu samo przez się nasuwa się w pierwszej kolejności śluby i inne przyjęcia - czyli foto do kotleta).
Potrzebne Ci z pewnością będzie:
- mocna lampa - liczba przewodnia powyżej 36, a lepiej jeszcze wyżej.
- korpus sądzę że conajmniej półprofi. Z EOS'a 300 to niewiele osiągniesz.
- dobre obiektywy tzn. dające wysokiej jakości obraz - ludzie jak za coś płacą, to żadają dobrej jakości, więc popularne kity odpadają.

Żeby nie było - nie jestem zawodowcem, pstrykam dla przyjemności, ale jak widzę fotografa ślubnego - OPŁACONEGO z EOS'em 300, NIKONEM F50 czy Pentaxem MZ-7 i do tego para kitowych obiektywów, to ręce mi opadają.

I sugestiia - może na poczatek spróbuj zgłosić się do któregoś z zakładów fotograficznych, że chętnie zrobisz fotki na ich zlecenie. Pewnie że cię wyzyskają maksymalnie i dostaniesz tylko część tego co zapłaci zleceniodawca, ale zawsze to jakis poczatek, choć do zawodostwa z wyżejsz półki odległóść kosmiczna.

No i oczywiście zacznij od stworzenia własnego portfolio.
Pozdrawiam



Pentax MZ-M, MZ-6,
ob. Pentax: SMC-M 2.8/28, SMC-A 1.7/50, SMC-M 3.5/135, ob Mir 3.5/20,
ob. Pentacon: 2.8/29, 1.8/50, 2.8/100, 4/200
CZJ: Tessar 2.8/50
PRAKTISIX + ob.4/50, 2.8/80, 2.8/120
Awatar feurstick
feurstick

To chyba najlepszy post jaki tu czytałem miazga

Awatar PIOTR RODZOCH
PIOTR RODZOCH

chodzi o papier zapewne ja proponuje walke na ASP lub jakies studium o kierunku foto. to tylko taka moja sugestyja

Awatar Henry
Henry

A na co komu ASP - kto Cię po tym zatrudni? Lepiej jakiś kurs marketingu. A jeszcze lepiej zacząć handlować sprzętem foto - to najlepszy sposób zarabiania na fotografii ;-)

Awatar Pawel_17
Pawel_17

A po co taka mocna lampa ? Chyba by wystarczyla z liczba 24 albo 26 zawsze mozna zaladowac czulszy film i podejsc blizej. A co do szkiel moze pobrobowac z manualnymi "starociami" poprzez przejsciowke?

Pewnie zaraz mnie tu zjedziecie za to ze wciskam wam tu manualne obiektywy... Ale pamietajcie nie liczy sie tylko sprzet liczy sie tez doswiadczenie.

Awatar zubryn
zubryn

Paweł17
ja mam lampę o liczbie przewodniej 24 i do zdjęć w dużych pomieszczeniach jest za słaba.

Henry - dobre, dobre. Prezciez stara zasada mówi:
Lepsze deko handlu, niż kilo roboty.



Pentax MZ-M, MZ-6,
ob. Pentax: SMC-M 2.8/28, SMC-A 1.7/50, SMC-M 3.5/135, ob Mir 3.5/20,
ob. Pentacon: 2.8/29, 1.8/50, 2.8/100, 4/200
CZJ: Tessar 2.8/50
PRAKTISIX + ob.4/50, 2.8/80, 2.8/120
Awatar zubryn
zubryn

feurstick - zaproponowałem zdjęcia do kotleta, bo jak dla mnie nie odrazu Kraków zbudowano i nasz obecnie najlepszy mistrz kierownicy nie zaczynał o d F1 tylko od wyścigów malutkimi samochodzikami. Równiez dobrze mozna zacząć od agencji reklamowych.
A liczyć na cud-strzał jaki miał ten chłopak z londynu, polak co robił zdjęcie Madonnie na koncercie w klubie, które potem wybrali na okładkę i teraz ma masę zleceń (podobno) to raczej nie ma co.
Zresztą sam dałeś link do strony gdzie gość robi cudne zdjęcia ślubne (mi podobaja się tylko cz-b, kolorowe ma juz słabsze).



Pentax MZ-M, MZ-6,
ob. Pentax: SMC-M 2.8/28, SMC-A 1.7/50, SMC-M 3.5/135, ob Mir 3.5/20,
ob. Pentacon: 2.8/29, 1.8/50, 2.8/100, 4/200
CZJ: Tessar 2.8/50
PRAKTISIX + ob.4/50, 2.8/80, 2.8/120
Awatar feurstick
feurstick

Jednak uważam że trzeba odrazu mierzyć wysoko jak już piszesz o Kubicy to zauważ że owszem zaczynał od małych samochodzików ale od razu był najlepszy.Żadna dobra agencja reklamowa nie zatrudni amatora jeszcze ze słabym sprzetem zapewiam Cię o tym. Fotografia reklamowa to najczęśćiej studio które trzeba mieć i świetnie się w nim odnajdywać. To naprawde trudna sprawa. Chłopak który zrobił zdjęcie Madonny hmm nie wiem czy widziałeś te zdjęcie przed obrobieniem w szopie myślę że każdy z nas by zrobił takie foto. Nie ma się czym podniecać. Wątpię w jego lukratywne kontrakty ale moze kto wie. Osobiście uważam że w Polsce brakuje dobrych rzemieślników foto w starym stylu którzy potrafili ustawić dobrze światło i zrobić dobre poprawne zdjęcie do dokumentów, ze ślubu lub komunii. Wracając do fotografii ślubnej to u nas najczęściej to niedzielni fotografowie z eosem 350 albo nikonem d50 plus 1 lampa plus słaba znajomość szopa (głównie blurowanie) a liczą sobie za to jak za zboże. Obstawiam pomysł Henrego najlepiej zarobić na handlu sprzetem czego sobie i wam życzę tzn sprzetu i zarobienia
Pozdrawiam
Bartek

Awatar Pawel_17
Pawel_17

To te pomieszczenia musza byc naprawde wieeeelkie. Ale zdjec calego kosciola raczej sie nie robi a zazwyczaj jakies "scenki". moze na weselu jak zaczyna sie "zabawa" ale sadze ze i taka lampa bedzie za slaba a auto fokus wcale nie ulatwi roboty. Najlepsze rozwiazanie to czuly film i kilka slabszych lamp . Zawsze mozesz sie pobawic w mechanika i zrobic "trzymadlo" do dodatkowych lamp po bokach jakos polaczyc przez wezyk i bedzie gralo Moze to taki troche glupi tok myslenia ale co zrobic jak naprawde dobre rzeczy kosztuja tysiace ?

Awatar feurstick
feurstick

własnie dlaczego każe hobby a fotografia w szczególności jest taka droga może założymy jakąś fundację czy coś wspierająca młodych fotografów

Awatar Pawel_17
Pawel_17

To prawda to kosztowne hobby. Lampy po tysiace optyka po dziesiatki tysiecy.... Zreszta smieszne jest to by za lampe dawac po 1500 zl przeciez to zarowka z kondensatorem Rozumiem za jakis fajny obiektyw ale za dwa kabelki ?

Awatar romek
romek

taka lampa ma w sobie caly komputer, wiec to troche wiecej niz dwa kabelki

drogie hobby - idac tym tropem wychodzi na to ze kazde hobby jest drogie, ja mysle inaczej, pieniadze na swoje pasje wartosciuje sie inaczej , a ze ktos marzy o topowym sprzecie. to co czym tu jest mowa w temacie to juz nie sprawa hobby. ktos chce z tego zyc, a w duzej mierze chleb ma za sprawa narzedzia, to inwestuje by bylo dobre, trwale i zapewnialo jakas jakosc. czy to jest lopata, komputer, aparat, samochod czy dlugopis wszystko jedno. i wtedy skaner za 20tys zl droga rzecz, w mniemaniu hobbysty ale ze ten skaner na siebie zarabia...

Awatar feurstick
feurstick

Z jednej strony masz oczywiście rację a z drugiej to jest jak z samochodami można jeździć polonezem ale milej nowa toyotą

Awatar zubryn
zubryn

zuzaQ - jeśłi chodzi o sprzęt to jak podają chłopaki powyżej i poldek jeździ, i toyota też, ale terenową toyotą zajedziesz zdecydowanie dalej i to tam gdzie poldkiem nawet nie ma co marzyć.
Nie znam dokładnie sprzetu który masz, ale myślę że jego wymiana Cię nie minie.



Pentax MZ-M, MZ-6,
ob. Pentax: SMC-M 2.8/28, SMC-A 1.7/50, SMC-M 3.5/135, ob Mir 3.5/20,
ob. Pentacon: 2.8/29, 1.8/50, 2.8/100, 4/200
CZJ: Tessar 2.8/50
PRAKTISIX + ob.4/50, 2.8/80, 2.8/120
Awatar Henry
Henry

Feuerstik - co to znaczy droga? Wątek jest o fotografii profesjonalnej - porządny sprzęt ślubny w rodzaju 5D i osprzętu powinien się zmieścić w 15tys. zł - to dla porządnego knotoroba ślubnego niewielki wydatek. Jeśli jakiś amator uważa że to za dużo no to przepraszam, ale praca fotografa nie jest darem niebios, tylko trzeba się jej dorobić jak każdej innej. Jak ktoś nie ma pieniędzy na start i boi się wziąć kredytu to może fotografować podpaski do gazetek hipermarketowych cyfrowym kompaktem. Wielu myśli że fotografowanie to łatwy sposób zarabiania pieniędzy "nie pracując" - tylko dlaczego znajomi fotoreporterzy zapytani o swoja pracę szybko zmieniają temat?

Awatar feurstick
feurstick

Droga to znaczy własnie 15tys i więcej oczywićie można wziążć kredyt, można zarobić na drugim krańcu świata ale mi nie chodziło o zawód tylko o hobby i tak napisałem. Ja na hobby na razie tyle nie jestem w stanie wydać ale może kiedyś Fotoreporterzy tez teraz ciężko mają większośc dużych gazet zatrudnia ich na umowy o dzieło i wcale nie zarabiają kokosów. Co do ślubów i kasy to jeszcze Henry pytanie do Ciebie jako do doświadczonego fotografa: czy np. 30 lat temu bez tego supernowoczesnego sprzetu ludzie nie potrafili zrobić dobrych zdjęć ze ślubu?
Pozdrawiam
Bartek

Awatar romek
romek

30 lat temu sprzet z ktorego zdjecia sie podobaly wtedy byl wlasnie tym 'super nowoczesnym' wszystko zalezy od dostepnosci technologii w danym okresie i percepcji widza, jego wyczulenia na stylistyke, jakosc obrazka patrzac przez pryzmat tego co jest dostepne, powszechne i da sie osiagnac. to naturalne ze brnac do profesjonalizmu i coraz lepszych jakosci uslug ludzie nie stoja w miejscu, filmy griffitha z 1909r krecone byly wtedy najlepszymi dostepnymi srodkami, baa zasosowane w nich techniki czesto wykraczaly poza swiadomosc owczesnego filmowca z europy, ale puszczone dzis w sali miltiplexowego kina? moze ktos by wysiedzial, przez przypadek spodoba sie jednemu pasjonatowi na 300 projekcja byla by jednak raczej finansowa klapa i nie wyobrazam sobie zeby ktos w dzisiejszych czasach krecil filmy taka technika. czlowiek sie szybko przyzwyczaja do dobrego, rozwijajac sie w takiej a nie innej kulturze obrazka, okiem szybko wylapiemy niedoskonalosci, braki itd. poprzeczka szybko sie podnosi. I twojego czy mojego punktu widzienia leciwe zdjecie moze byc fantastycznie dobre fotograficznie, tylko chcac zarobic wybierzesz technike ktora podoba sie widzowi i jest mozliwie tania. na dzien dzisiejszy juz proporcjonalnie do analoga miazdzaca ilosc zdjec z jaka spotyka sie statystyczny zjadacz chleba pochodzi z przetwornika cyfrowego. ostre, czytelne, nasycne kolorami jego percepcja to chlonie i tego oczekuje. ty masz szybko, tania i latwa obrobke.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.