17-10-2020 16:15
Tytuł: gdzieś w Warszawie
Start 66, Ilford HP5+, digitalizacja negatywu, "cyfrowa ciemnia". Wrzesień 2020 (wielokrotna ekspozycja świadoma).
Komentarze
jaskiniar
dziękuję :)
StaryMaciej
Mnie się podoba, fajnie to wymyśliłeś.
jaskiniar
:) Mili Ateiści - poprzednie lata nauczyły mnie w jaki sposób należy prowadzić aktywność w tym Szanownym Zgromadzeniu :) Dziękuję za wszelkie uwagi i komentarze oraz rady. Czytam je z wielką uwagą - czasem z rozbawieniem. Oglądam prezentowane nowe - i stare - fotografie. :) I na tym poprzestanę.
Marian
Tak na start to chyba niewiele, do dobrego nakładania to trzeba chyba doktoratu. Zdjęcie ogólnie dobre. Ale ze świadomym nakładaniem to proste. Spróbuj Jaskiniarze nałożyć samą siłą sugestii i godnością osobistą. Wtedy to będzie kanapka wielowymiarowa. Transcendentalna.
marek1953
Mało nakłada. Robi to świadomie. Który aparat tak ma?
Marian
Nakłada klatki?
marek1953
A od lat piszą w internecie, że Start nie nadaje się do robienia porządnych zdjęć.
Janeq-2010
Z opisu nie odczytałem Jaskiniarze, czy negatyw:
1. skalibrowałeś z wywoływaczem PRZED zrobieniem zdjęcia, oraz
2. wywołałeś samodzielnie, mając nad tym procesem całkowitą kontrolę.
PS. Zdjęcie/kanapka mi się podoba. Dałbym 'lajka' :okok: ale nie wiem jak.