01-05-2020 16:51
Tytuł: Poranne starcie jaszczurów
4x5, 75mm f45 11s, fp4+, d-76 1+3, ranek dziś
Komentarze
implicite
Co się mnie tyczy, to - wywołany do tablicy - bez owijania w to i tamto wyznaję, że grzeczny ze mnie chłopiec, ponieważ mam siłę zamiast szabelki chwycić za ołówek. A że pisarze to krewki naród, dowodzi ta nie tak bardzo odległa historia, kiedy to jeden krytyk dał w gębę drugiemu poecie. Poszło oczywiście o honor kobiety.
Marian
Zasadniczo to nie wiem o kogo chodzi, bo może do Autora bardziej tu pijesz. No ale skoro mój wpis był ostatni, to prawem niespodzianki odpowiem. A tego to nie znałem. Aż sobie o tym przeczytałem. I chyba przestanę wysyłać moje zdjęcia, życie mam jedno. Co prawda znam tylko jednego rzeźbiarza i nie ma on pistoletu, ale na zimne dmuchać nie zawadzi. Taki Implicyte, z pozoru flegmatyk, stoik i epikurejczyk. Ale może w obronie tezy o wątpliwości jaki go dyjabeł opęta? Pol Pot był podobno bardzo grzecznym młodzieńcem. Wniosek taki, że sztuka działa na ludzkie organy jakoś bezpośrednio i do głowy uderza. Czasem i dosłownie. Na koniec za oftop wypada przeprosić.
ps. A kim jest ED?
marek1953
Dunikowskiego nie przebijesz. Nie dość, że zasrzelił Pawliszaka to jeszcze nic mu nie zrobili. Jeśli chodzi o waśnie toruńskie i okoliczne, najsłynniejsze było przekładanie rury ze ściekami do Wisły.
ED. Lubelska brać fotograficzna swego czasu też toczyła spór publiczny. Do dziś jest z czego się śmiać. Artystyczna przypadłość ogólnonarodowa.
Marian
Celna uwaga, na cóż się samemu obrażać? To niedorzeczne. Chodziło mi zasadniczo, że ja obraziłem. Obrazić pod obrazem toż zniewaga byłaby podwójna. A artyści są najgorsi, pamiętliwi jak mało kto. Weź na wernisażu takiemu powiedz że kicz, to zapamięta. I koniec picia darmowego wina, oparów dekadencji. W świecie sztuki szczerość jest najgorszą z wad. Tak czytałem w fachowej prasie.
skpt
Nie pamiętam kiedy się obraziłem ostatnio. Ze 3 miesiące temu w życiu zawodowym jakiś gość mnie zdrzaźnił budując byty nieistniejące na mój temat. Sprawę załatwiłem szybko, klarownie i bez niedomówień. Pisz, pisz. Dobrze rozmawiać. Dobrze czytać. Dobrze pomyśleć. A że rozumu nie dostaje, żeby pożytki wyciągnąć, coż, taki egzemplarz, matka natura płata takie figle. Jak ja gdzieś jestem nieokrzesanie napastliwy, to też pisz. To ze słoniowatości porcelanowoskładnej wynika, a nie z woli :-)
Marian
A ja w sumie Wosku radziłem. Chociaż można teraz maski nosić to kto pozna? Ale jak się pan obraził, no to co ja poradzę? No co ja mogę? No nic. Edytować co najwyżej. Tylko proszę o dokładne rady co zmienić, bo jeszcze bardziej czasami można obrazić, jak człowiek nie wie gdzie na odcisk nadepnął. Chce człowiek dobrze a mu źle wychodzi. No tak bywa. Miałem kiedyś kolegę, z wojska. No i on mieszkał koło Torunia. On straszny patriota lokalny był. I nic człowiek na ziemię toruńską nie mógł powiedzieć. Źle czy dobrze. Bo zawsze wychodziło że źle powiedział. I mało tego. O ziemię chełmińską też patrzył podejrzliwie. O pomorze, o Polskę północną, o Polskę wschodnią. Właściwie o Polskę całą. O Europę wschodnią, a zupełnie niesłusznie, bo przecież wiadomo że to mittell ojropa jest. Tak się skończyło że się przestaliśmy odzywać. No i ja tego bym chciał uniknąć.
skpt
Szwigerfater gro na cyji, to i jo moga.
p.s. Prowiniencja harmoszki jest brytyjska.
Marian
Rolleicorda na szitki waść poszukaj. Bo nie przystoi poważnemu człowiekowi z akordeonem i peleryną po lesie biegać.
ps. Zapomniałem o zdjęciu. Też lubię czasami w moim amerykańskim aucie posiedzieć. Ot nie mam gdzie jechać, ale pójdę, odpalę, zobaczę czy działa.
wosk
Co szitka, to szitka - nie trzeba czekać na koniec rolki i na siłę robić ostatniej klatki.
UnderHill
też się lubię szlajać po lasach
miljo
Cudowności!!!
MartaW
Piękne to, piękne, proszpana!
Marian
Chyba Bułhakow się na nich wzorował. Tak to wygląda...