Autor

jaskiniar

14-11-2016 10:58

Tytuł: schodami w dół...

z cyklu: subiektywne spacery popoznańskie, październik 2016; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS f:2.8, f=80mm, z ręki, czas 1/30 sek., f22.0, ISO 100 (Acros 100), wywołanie negatywu i opracowanie obrazu: obróbka własna: Rodinal R09 (1+50, 13.5 min.).

Komentarze

jaskiniar

jaskiniar

bonifacy napisał(a):
Gdyby jeszcze w tym kadrze znalazł się wózek dziecięcy... byłoby jak u Eisensteina.

U Eisensteina - inna pora roku i mniej drzew dookoła . I trochę inne schody...

9 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

Fajne rozbłyski są.

9 lat temu
bonifacy

bonifacy

Gdyby jeszcze w tym kadrze znalazł się wózek dziecięcy... byłoby jak u Eisensteina.

9 lat temu
Marian

Marian

Czytałem. Po filmie w 88 z Nowickim i Baką chyba. Nic nie zrozumiałem, to za lekturę się wziąłem. W sumie to pamiętam że o Zakopanem, cierpieniach artystów i takie tam. Jestem wtórnym analfabetą. Mogę sobie klasykę drugi raz przeczytać. A z innej beczki muzyka z filmu fajna była. Też nutek nie pamiętam. Aż chyba poszukam na jutubie.

Ps. Robakiewicz nie Baka. Ma ktoś tanio bilobil? Swoją drogą wywołany przez Czarka wypisałem Choromański w Google i niewiele jest. Jak to Impli pisuje, czyżby słusznie zapomniany poeta?

9 lat temu
czarek

czarek

marian napisał(a):
Choromańszczyzna najczystsza.

Marianu! Wstydź się takich słów, kto to dzisiaj rozumie???
A prywatnie spytam: czytałeś?

9 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

9 lat temu
Marian

Marian

Choromańszczyzna najczystsza.

9 lat temu