Autor

jaskiniar

14-11-2016 10:57

Tytuł: schodami w górę...

z cyklu: subiektywne spacery popoznańskie, październik 2016; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS f:2.8, f=80mm, z ręki, czas 1/125 sek., f8.0, ISO 100 (Acros 100), wywołanie negatywu i opracowanie obrazu: obróbka własna: Rodinal R09 (1+50, 13.5 min.).

Komentarze

Janeq-2010

Janeq-2010

jaskiniar napisał(a):
marian napisał(a):
Prowokacja. [ciach...] Gwiazdka fajna, ale czerwona od krwi.

Czy ja wiem - jeśli nawet to zdecydowanie nie moja.


Ano mam kilka podobnych.
Wstawię nieprowokacyjnie.

9 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

marian napisał(a):
Prowokacja. [ciach...] Gwiazdka fajna, ale czerwona od krwi. A jak pogoda? Spacer udany?

Czy ja wiem - jeśli nawet to zdecydowanie nie moja. Pamiętam czasy, gdy dodatkowa(?) gwiazda wieńczyła obelisk...
Pogoda była całkiem znośna, choć przechodziły drobne \"szkwały\" i \"sypało\" deszczem co jakiś czas Spacery popoznańskie, zwłaszcza okołowszystkichświąteczne - zawsze udane.

9 lat temu
Marian

Marian

Prowokacja. No tak. W Trutnovie Czesi postawili onegdaj pomnik cesarza Józefa. Musieli, bo taki był rozkaz cesarza właśnie. Gdy przyszła władza ludowa, cysorza obaliła. Dwa lata temu piękna figura cysorza znów stoi na trutnovskim rynku. Pytałem Czechów, dla czego? Zabytek, przywrócili na cokół, i by pamiętać, by znów pod cysorza nie trafić obcego. Mnie przekonali. Ale chociaż tabliczki by trzeba ze zdjęciami z Kołymy stawiać. Gwiazdka fajna, ale czerwona od krwi. A jak pogoda? Spacer udany?

9 lat temu