Autor

jaskiniar

14-06-2015 20:06

Tytuł: ""światłość codzienna...""

maj 2015; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, z ręki (podparte o kratę), czas 1/4 sek., f5.6, ISO 125 (Ilford FP4+, ""świecone"" na ISO 80), wywołanie negatywu i opracowanie obrazu: obróbka własna (Rodinal: 1+50, 7.5 min.)

Komentarze

jaskiniar

jaskiniar

Polon napisał(a):
[ciach...]


Przyjąłem do wiadomości Jaskiniarze.
Uważam jednak że ponad 100 letni rozwój chemii fotograficznej, przy wkładzie wielu dociekliwych fotografów oraz chemików miał sens, i warto z tego czerpać garściami.
Także nadam Twojej opinii jakąkolwiek wagę, gdy pokażesz choć jedną pracę tutaj na AT
z prawidłowo oddanym zakresem tonalnym materiału którego używasz.
W innym przypadku można ją potraktować na zasadzie gdybania małego Kazia przy dużym piwie.

nie neguje rzeczonego sensu, i czerpię z niego (z rzeczonego sensu garściami - nie tylko własnymi). moim opiniom nie musisz nadawać żadnej wagi - zwłaszcza, że znakomita większość moich tu wypowiedzi - to nie opinie, a głos w dyskusji, bądź pytanie
Kiedyś nawet zakładałem ponowne przejrzenie moich ulubionych fotografii pod kątem - choćby - "prawidłowo oddanego zakresu tonalnego" - ale przy drugiej zrezygnowałem. No i w dodatku patrzyłem na obrazek w albumie

10 lat temu
Polon

Polon

jaskiniar napisał(a):
Podejrzewam, że mityczny 'dobór pary wywoływacz - film' jest mocno przereklamowany i - w praktyce - ma służyć wyłącznie zniechęceniu innych



Przyjąłem do wiadomości Jaskiniarze.
Uważam jednak że ponad 100 letni rozwój chemii fotograficznej, przy wkładzie wielu dociekliwych fotografów oraz chemików miał sens, i warto z tego czerpać garściami.
Także nadam Twojej opinii jakąkolwiek wagę, gdy pokażesz choć jedną pracę tutaj na AT
z prawidłowo oddanym zakresem tonalnym materiału którego używasz.
W innym przypadku można ją potraktować na zasadzie gdybania małego Kazia przy dużym piwie.

10 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

marian napisał(a):
po efektach widać. jeżeli znasz rozpiętość filmu i pomiar najjaśniejszych i najciemniejszych partii kadru jest większy to znaczy że świadomie przepalasz albo masz smołę. ale jak pytasz o co kaman to znaczy że cię przepał zaskoczył. na dobrym doborze wywoływacza można podobno ze trzy efał wyciągnąć. ale to przecież nie sa zdjęcia techniczno-dokumentacyjne i można zaakceptować jasne światło. trochę dymu rozpylić i mamy jak w polskim filmie

ps. dla jasności wiem że wiesz, ale lubisz polemiki to sobie napisałem

Nie pytałem "o co kaman" I "przepał" mnie nie zaskoczył. To oczywiście w ramach polemiki... .

10 lat temu
Marian

Marian

po efektach widać. jeżeli znasz rozpiętość filmu i pomiar najjaśniejszych i najciemniejszych partii kadru jest większy to znaczy że świadomie przepalasz albo masz smołę. ale jak pytasz o co kaman to znaczy że cię przepał zaskoczył. na dobrym doborze wywoływacza można podobno ze trzy efał wyciągnąć. ale to przecież nie sa zdjęcia techniczno-dokumentacyjne i można zaakceptować jasne światło. trochę dymu rozpylić i mamy jak w polskim filmie

ps. dla jasności wiem że wiesz, ale lubisz polemiki to sobie napisałem

10 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

Polon napisał(a):
jaskiniar napisał(a):
małe pytanko - jakiego negatywu należało użyć by otrzymać taki efekt?



Ze swojego doświadczenia mogę powiedzieć, że na pewno pary Adox Silvermax-Adox Silvermax oraz Ilford HP5+ - Adox Atomal A49. Ale myślę, że każdy film z przedziału czułości ASA 100-400 takich producentów jak Kodak czy Ilford spokojnie pomieści taką scenkę, pod warunkiem, że para film-wywoływacz jest właściwie dobrana i skalibrowana, oraz światłomierz punktowy jest użyty świadomie.
Mam wrażenie, że Tobie Jaskiniarze to zupełnie nie grozi, także możesz spać spokojnie.

Śpię spokojnie bez obaw, dzięki za troskę. Podejrzewam, że mityczny "dobór pary wywoływacz - film" jest mocno przereklamowany i - w praktyce - ma służyć wyłącznie zniechęceniu innych . Świadomość świadomego użycia punktowego światłomierza jest faktycznie podstawowym kryterium do oceny fotografii wykonanych przez kogoś innego. Wszak to my wiemy, czy ów amator świadomie używał. Czegokolwiek

10 lat temu
Polon

Polon

jaskiniar napisał(a):
małe pytanko - jakiego negatywu należało użyć by otrzymać taki efekt?



Ze swojego doświadczenia mogę powiedzieć, że na pewno pary Adox Silvermax-Adox Silvermax oraz Ilford HP5+ - Adox Atomal A49. Ale myślę, że każdy film z przedziału czułości ASA 100-400 takich producentów jak Kodak czy Ilford spokojnie pomieści taką scenkę, pod warunkiem, że para film-wywoływacz jest właściwie dobrana i skalibrowana, oraz światłomierz punktowy jest użyty świadomie.
Mam wrażenie, że Tobie Jaskiniarze to zupełnie nie grozi, także możesz spać spokojnie.

10 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

TomaszK napisał(a):
[ciach...]

Ach, rozumiem... ta sama scena sfotografowana bezpośrednio 7D wyszłaby chyba lepiej...

Nie wiem czy lepiej
Z drugiej strony - oczekuję od Szanownych Kolegów Dyskutantów podobnych prezentacji
Obrazek
(oczywiście z "7D")
Obrazek
małe pytanko - jakiego negatywu należało użyć by otrzymać taki efekt? - zarówno w naświetlaniu jak i w wywoływaniu?

10 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

zladygin napisał(a):
[ciach...]
W cyfrówce jest coś takiego jak EXIF.
____-
Nie chodzi o skan negatywu, tylko obejrzenie przez lupkę pod światło.


Na zdjęciu kolorowym - w opisie - podane są nastawy właśnie z EXIF-a.
Przy okazji - jak nie zapomnę - zabiorę negatyw i lupkę . To dla mnie nowość - takie podejście do fotografii (czyli oglądanie negatywu przez lupkę) - ale opcja "szkiełka i oka" całkiem obca mi nie jest

TomaszK napisał(a):
[ciach...]

Ach, rozumiem... ta sama scena sfotografowana bezpośrednio 7D wyszłaby chyba lepiej...



Oto
Obrazek
wersja z 350D...
Już wiem, czemu podobnych komentarzy nie ma pod innymi zdjęciami. Ciężko sobie wyobrazić bezpośrednie skanowanie jakiegoś widoku przy pomocy najnowszego skanera - z tzw. "realu"

10 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

TomaszK napisał(a):
Janeq-2010 napisał(a):
TomaszK napisał(a):
[...]


Tomku, jaskiniar nie skanuje - On przefotografowywuje EOSem-7D
(a przez głębszą czerń żadna podświetlarka się nie przebije)


Ach, rozumiem... ta sama scena sfotografowana bezpośrednio 7D wyszłaby chyba lepiej...


Oczywiście, zwłaszcza bez clippingu w .jpg :

10 lat temu
TomaszK

TomaszK

Janeq-2010 napisał(a):
TomaszK napisał(a):
[...]


Tomku, jaskiniar nie skanuje - On przefotografowywuje EOSem-7D
(a przez głębszą czerń żadna podświetlarka się nie przebije)


Ach, rozumiem... ta sama scena sfotografowana bezpośrednio 7D wyszłaby chyba lepiej...

10 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

TomaszK napisał(a):
[...]


Tomku, jaskiniar nie skanuje - On przefotografowywuje EOSem-7D
(a przez głębszą czerń żadna podświetlarka się nie przebije)

10 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

jaskiniar napisał(a):
[...]


już się nie wykręcisz - czytaj exify

10 lat temu
TomaszK

TomaszK

Aczkolwiek na podstawie zeskanowanych i przetworzonych w programie obrazów trudno jest cokolwiek wyrokować ze 100% pewnością, oglądając te dwa najnowsze zdjęcia odnoszę nieodparte wrażenie, że mamy do czynienia z przewołanym negatywem. Gęstość najwyższych świateł musi być ogromna, taka, że nawet skaner nie był w stanie tego udźwignąć. To, jak świecisz i wywołujesz nie ma kompletnie żadnego znaczenia, jeżeli nie wykonywałeś testów (pełnej kalibracji swojego procesu), prowadzących do określenia wskaźnika czułości EI oraz tzw. wywołania normalnego.

10 lat temu
zladygin

zladygin

Janeq-2010 napisał(a):
jaskiniar napisał(a):
Janeq-2010 napisał(a):
Trudny temat - raczej na HDR.
Niestety rozpietość tonalna kadrowanej sceny Cię pokonała.
Zdjęcie EOSem-350D to mniejszy kadr, ale i lepsza tonalność.
Mz lepiej było złapać ten sam kadr i parametry ekspozycji.

Janku - zwróciłeś uwagę na okres wykonania zdjęć? Pięć lat różnicy. Ja fotografując teraz naprawdę nie pamiętałem - ani nastaw, ani warunków Cenię Twoje zdanie - ale w takich przypadkach naprawdę nie ma opcji: 'lepiej było...'



Znam Cię - wszystko zapisujesz


W cyfrówce jest coś takiego jak EXIF.
____-
Nie chodzi o skan negatywu, tylko obejrzenie przez lupkę pod światło.

10 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

Janeq-2010 napisał(a):
jaskiniar napisał(a):
Janeq-2010 napisał(a):
Trudny temat - raczej na HDR.
Niestety rozpietość tonalna kadrowanej sceny Cię pokonała.
Zdjęcie EOSem-350D to mniejszy kadr, ale i lepsza tonalność.
Mz lepiej było złapać ten sam kadr i parametry ekspozycji.

Janku - zwróciłeś uwagę na okres wykonania zdjęć? Pięć lat różnicy. Ja fotografując teraz naprawdę nie pamiętałem - ani nastaw, ani warunków Cenię Twoje zdanie - ale w takich przypadkach naprawdę nie ma opcji: 'lepiej było...'



Znam Cię - wszystko zapisujesz

Ale nie ze zdjęć cyfrowych. W tych przypadkach posługuję się exifem. Porównaj opisy

10 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

jaskiniar napisał(a):
Janeq-2010 napisał(a):
Trudny temat - raczej na HDR.
Niestety rozpietość tonalna kadrowanej sceny Cię pokonała.
Zdjęcie EOSem-350D to mniejszy kadr, ale i lepsza tonalność.
Mz lepiej było złapać ten sam kadr i parametry ekspozycji.

Janku - zwróciłeś uwagę na okres wykonania zdjęć? Pięć lat różnicy. Ja fotografując teraz naprawdę nie pamiętałem - ani nastaw, ani warunków Cenię Twoje zdanie - ale w takich przypadkach naprawdę nie ma opcji: 'lepiej było...'



Znam Cię - wszystko zapisujesz

10 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

zladygin napisał(a):
Janeq-2010 napisał(a):
Trudny temat - raczej na HDR.
Niestety rozpietość tonalna kadrowanej sceny Cię pokonała.
Zdjęcie EOSem-350D to mniejszy kadr, ale i lepsza tonalność.
Mz lepiej było złapać ten sam kadr i parametry ekspozycji.


To, o czym piszesz, to może być problem z 'obróbką własną'. Ciekaw jestem negatywu - może w światłach są jakieś szczegóły?

Jutro wstawię "czysty skan" - czyli zdjęcie negatywu...

10 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

Janeq-2010 napisał(a):
Trudny temat - raczej na HDR.
Niestety rozpietość tonalna kadrowanej sceny Cię pokonała.
Zdjęcie EOSem-350D to mniejszy kadr, ale i lepsza tonalność.
Mz lepiej było złapać ten sam kadr i parametry ekspozycji.

Janku - zwróciłeś uwagę na okres wykonania zdjęć? Pięć lat różnicy. Ja fotografując teraz naprawdę nie pamiętałem - ani nastaw, ani warunków Cenię Twoje zdanie - ale w takich przypadkach naprawdę nie ma opcji: "lepiej było..."

10 lat temu
zladygin

zladygin

Janeq-2010 napisał(a):
Trudny temat - raczej na HDR.
Niestety rozpietość tonalna kadrowanej sceny Cię pokonała.
Zdjęcie EOSem-350D to mniejszy kadr, ale i lepsza tonalność.
Mz lepiej było złapać ten sam kadr i parametry ekspozycji.


To, o czym piszesz, to może być problem z "obróbką własną". Ciekaw jestem negatywu - może w światłach są jakieś szczegóły?

10 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

Trudny temat - raczej na HDR.
Niestety rozpietość tonalna kadrowanej sceny Cię pokonała.
Zdjęcie EOSem-350D to mniejszy kadr, ale i lepsza tonalność.
Mz lepiej było złapać ten sam kadr i parametry ekspozycji.

10 lat temu
Marian

Marian

podoba. ale ja bym bez krzyżyka pracownię urządził. tutaj skanujesz?

10 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

To samo okienko ale zupełnie kiedy indziej

10 lat temu