30-03-2013 10:41
Tytuł: Spotkanie przy kawie
Kraków, Fuji Superia 400, Planar 50/2, Leica M4-P
Komentarze
implicite
To chyba najmilsza postać pomników: płynny kawałek życia miasta zamknięty w kamieniu i w jakiś sposób skazany na nieskończone odtwarzanie tego samego, przemijającego gestu. Te wszystkie pomniki pisarzy, którzy przysiedli na ławce czy przy fontannie i już nigdy stamtąd nie wstaną, bardzo mnie ujmują.
13 lat temu
sej
Na pewno bym się dosiadł do jego stolika.
Lubiłem Skrzyneckiego - znałem go z "Piwnicy"