29-03-2013 14:27
Tytuł: W Wielki Czwartek na Floriańskiej
Fuji Superia 400, Planar 50/2. Wołanie własne.
Komentarze
jac123
| jarek napisał(a): No czyli zjawisko voodoo. Nie ma takiego parametru 'pewna prawidłowość'. |
Tu bym się sprzeczał, u kol. jaskiniara można zaobserwować pewną prawidłowość.
januszM
Z laba miałem zawsze jakiś zafarb. Tutaj jedyną rzeczą jaką zrobiłem odnośnie kolorów był autocolor w photoshopie.
TomaszK
Tak, oczywiście, 'voodoo' z pewnością, zwłaszcza u mnie, patrzącego na świat oczami psa, tj. bez koloru, hehe... Może nawet efekt 'placebo'
Jedno jest pewne - nie 'vooda', na to jeszcze za wcześnie ;DDD
rbit9n
nie przesadzaj Jarku z tym voodoo. ja akurat widzę różnicę między tym co było wołane dawno temu, w złotej epoce baloniarstwa, co było wołane jakiś czas temu i co wołam sam. ale widzę nie po galerii, ale po własnych skanach.
jarek
No czyli zjawisko voodoo.
Nie ma takiego parametru "pewna prawidłowość".
TomaszK
Wyłacznie po tym, co widzę w galerii... I - o dziwo! - da się zauważyć pewna prawidłowość...
jarek
W jaki sposób oceniasz jakość kolorów po wywołaniu przez lab a wywołaniu w domu?
TomaszK
Tak, kolorystycznie - bardzo!... Widać własne wołanie i w kolorze daje przewagę nad 'labowym'... 
marctwain
Podoba mi się to wyłowienie kolorów.
DAAD

Grisza
Dobre zdjecie, kolor gra.