05-01-2008 16:52
Tytuł: z morelkami
pentax MZ10, sigma 70-210, taka próba pozowanej fotki z dzieciakiem
Komentarze
gong
Dzieciaki są oswojone, same biegaja z syfrowymi kompaktami z demobilu, ale jak widzą aparat, w którym "nie widać co wyszło" to chyba tez analogowej magii ulegają
Malczer
Trzeba dzieciaka oswoić. Wystrzelać na sucho (bez filmu) parę klatek, przestanie się interesować tym co robisz i dopiero wtedy film założyć 
gong
Wiesz, mój dziadek, co ma 91 lat, chyba też zdziecinniał. Na widok aparatu staje na baczność i sie usmiecha. A że łeb ma jeszcze tegi, to nie doszedłem nigdy do takiego etapu rozluźnienia, żebym potem mógł jeszcze świadomie fotki mu porobic 
fotoptikon
Dzieci w tym wieku usztywniają sie na widok aparatu. Pytalam kiedys mojego syna, gdy byl tak kolo 6-7 lat, czemu zawsze sie tak usmiecha do arapatu. A on mi na to: A bo wiesz, myslalem, ze tak trzeba... I masz babo placek...
gong
Jerry, dzięki za uwagi. Czym dluzsza i bardziej skomplikowana inscenizacja, tym gorsze efekty. Chyba że dzieciak sam ma ochotę na pozowanie, tyle, że to on wybiera pozy wtedy, czasem przezabawne.
usunięty
Portret bylby bardzo fajny ale moim zdaniem zabraklo usmiechnietego spojrzenia w kierunku obiektywu. Drzewo morelowe i owoce powinny byc dopelnieniem zdjecia na tym ujeciu sa bardziej pierwszoplanowe.Poza tym mozna by zainscenizowac "morelobranie" czyli jakis kosz w rece itd
Cos w stylu "patrz tata jakie piekne owoce uzbieralem
"
Co do cyfry to zgadzam sie na 100 %
Pozdrawiam!
gong
No widzisz, i w tym jest własnie problem. Wiekszośc zdjęć dzieciaków robię cyfrą, podpatrując ich naturalne zachowania. Taka metoda przy analogu spowodowałaby bankructwo
A jak sie poprosi o pozowanie to na ogół albo sie usztywniaja, albo głupie miny stroją
Może ktos ma jakis dobry sposób 
Grisza
Czysto subiektywnie mi się wydaje że czegoś zabrakło, tylko nie pytaj czego bo trudno mi stwierdzić odnoszę wrażenie jakby pozowanie usztywniło chłopaka
Malczer
To trzaskaj cyfrą, a w międzyczasie analogiem