08-01-2011 20:22
Tytuł: na ślyzgawce - lepsze
A tu jeszcze lepsze, bo bardzo dynamiczne i hasło uchwycone :-)
Komentarze
Natural
Pamiętam, że moja mama brała pożyczki z pracy. Jakieś tam nauczycielskie. Trzeba było się na nie zapisywać na za trzy lata, ale się opylało. 
Malczer
| Natural napisał(a): Może to głupie, ale czym był ors? |
W starych polskich filmach znajdziesz. Obsługa Ratalnej Sprzedaży. Czyli kredyty, ale przyzwoite, socjalistyczne
...
Natural
Może to głupie, ale czym był ors?
Malczer
Oj, tego już nie pamiętam, ale za to pamiętam jedyny życiowy interes jaki zrobiłem, biorąc kredyt dla MM w wysokości 300.000 zł w dobie szalejącej inflacji. Kupiłem za niego meble do pokoju juniora, a kiedy kończyłem spłacać (kredyt, nie juniora) to za tę samą kwotę mógłbym ewentualnie samo biurko kupić
...
Marian
ale procenty były jakieś lepsze jak profi dent
Malczer
Zajebiste. Szczególnie ze względu na reklamę ORS-u
...
DAAD
| peludito napisał(a): Bardzo chciałbym poskanować te filmy, odbitek wcale tak wiele w rodzinnym domu nie ma. |
Rób Kolego skany, Twoje zdjęcia są srebrem, tamte już są złotem
peludito
Powiem Ci, że Ty i Rouge poprawiliście mi humor na cały weekend
Kurcze, muszę wydobyć od ojca jego stare negatywy i slajdy - kiedyś szalał chłopak z Zenitem E... Bardzo chciałbym poskanować te filmy, odbitek wcale tak wiele w rodzinnym domu nie ma.
Malczer
Pożyczki z pracy to była prawdopodobnie Zakładowa Kasa Zapomogowo-Pożyczkowa albo jakoś tak, nie wiem jak to się u nauczycieli nazywało, musiałbym zapytać. To trochę inna bajka, bo generalnie do dziś funkcjonuje w podobnej postaci, np. ZFŚS
...