02-04-2010 20:46
Tytuł: Lejek.
GA645Zi;Super-EBC Fujinon; 1:4,5-6,9/55-90; Fomapan ISO 200.
Komentarze
meszuge
Suuuuper!
Natural
Fajnie masz w sypialni, ale z drugiej strony po pijaku nie kładłbym się na plecach. 
lhplus
Witam,
ciekawe!
LH
jarek
Prawie op-art wyszedł.
Steuermann
Jestem w sytuacji komfortowej. Mam nadzieję tego nie doczekać 
implicite
Współczesny świat jest coraz bardziej transparentny, przezroczysty i niestawiający oporu. Jest moda na łatwość działania i dostępność wszystkiego. A przecież rozwijamy się przez samodzielne pokonywanie trudności, a nie zlecanie tego ekspertom. Liczy się tylko to, co stawia nam opór, co nie pasuje do układanki; i doprawdy, przyjdzie dzień, w którym ten świat padnie pod naporem własnej koherencji.
DAAD
Steuermann napisał(a): Pamiętam do dziś ten dźwięk Edit: Dopisałem P.S. |
Są jak zwykle dwie możliwości, bo albo Masz kiepską pamięć, albo już nie posiadasz gramofonu.
Dokładnie z tej właśnie przyczyny fotografujemy na filmach, szitkach czy tam co kto ma.
Dziwne, ale wielu osobom to się podoba i widzę, że coraz bardziej.
Steuermann
Czy to aby nie jest to zakrzywienie czsoprzestrzeni, co łączy wszechświaty? Bo na to mi wygląda.
P.S. Wytłumaczcie mi Panowie, dlaczego te sprzęty (nie mówię nawet o lampowych) grały lepiej niż teraz? Miałem Elisabeth HiFi z podłaczonym do tego gramofonem, do tego dwie kolumny niewielkie Tonsil. Pamiętam do dziś ten dźwięk
Edit: Dopisałem P.S.
DAAD
| Malczer napisał(a): Bo widzisz, dawno temu, jak słuchałem Z WINYLU na Radmorze (tym prawdziwym, z germanowymi tranzystorami, a nie scalakami jakie później robiono) Po co ja to piszę? A... bo zdjęcie (ŚWIETNE) skojarzyło mi się trochę z krążkiem Vertigo ... |
Mamy podobne słabości, wyobraź sobie, że dwa lata temu kupiłem przypadkowo wzmacniacz firmy Bang Olufsen, pewnie będziesz wiedział co za czort. Od tego takie analogi jak gramofon i magnetofon są do niego podpięte na stałe.
Wzmacniacz waży "tonę" ale jak każdy wzmacniacz wstępny i końcówki mają swoje transformatory zasilające. Ba osobny transformator jest do lampek i wskaźników.
Za czasów mojej młodości, nawet bałem się o nim marzyć, teraz kupiłem za 300 złotych.
Zupełnie jak z aparatami fotograficznymi.
Hilo
Trochę jak machina do zbierania ludzi z Wojny Światów.
fotofornax
do innego wymiaru
A jednak trzeci
Malczer
Bo widzisz, dawno temu, jak słuchałem Z WINYLU na Radmorze (tym prawdziwym, z germanowymi tranzystorami, a nie scalakami jakie później robiono), na dwie 85-ki Altusy z 12-calowymi głośnikami basowymi z miękkim resorem a z tyłu miałem dwie zamknięte 40 Thompsona to na wspomnienie tego miękną mi nadal kolana i pozostałe członki a dziewicą, ani panną na wydaniu dawno nie jestem. Na tym samym zestawie można było również posłuchać i TEGO i na odmianę wszystkie członki sztywniały. A teraz... jak już nie mam Radmora, któregoś dnia mając przypływ gotówki i testowy CD w kieszeni, obszedłem okoliczne sklepy ze sprzętem i... dupa. Sprzęty są nastawione na odtwarzanie umca-umca, a na sprzęt w cenie samochodu, to chwilowo mnie nie stać. No i zostanę jako ten idyjota z brzmieniem King Crimson w uszach, nawet nie potrafiąc tego wrażenia przekazać potomnym...
Po co ja to piszę? A... bo zdjęcie (ŚWIETNE) skojarzyło mi się trochę z krążkiem Vertigo
...
rudi
wsysa.....PIERWSZYYYY!!!!
marctwain
To taki kiedyś byłeś...