Awatar DAReKDorosz
DAReKDorosz

Zakręcony świat

30min ekspozycja okolic Gwiazdy Polarnej tzw. astrostandard dla tych którzy zajmuja sie fot nieba. Praktica MTL5B + Vivitar 2.5/28mm, Fuji Superia 200

Zdjęcia-odpowiedzi

Odpowiedzi na to zdjęcie (0):

Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.

Komentarze 19

Awatar jip
jip 15 lat temu
pięknie..
Awatar irmi
irmi 17 lat temu
matko, że też Kopernik nie miał aparatu fotograficznego , bardzo efektowne , też się przymierzam od jakiegoś czasu
Awatar wierzchowski
wierzchowski 17 lat temu
pieknie się zakreciło, to jedna ekspozycja?
Awatar orwo
orwo 17 lat temu
ha, po głowie mnie też taka fota chodzi, ale nie mam czym aparatu do statywu przymocować
Awatar rudi
rudi 17 lat temu
Napiszę coś jeszcze póki o zdjęciu idzie - potem stracę wątek , znaczy się nie nadążę - fajnie ten autostandard się prezentuje . Jakby to drzewo tak nie wyrosło to bym piał z zachwytu .
Awatar longina
longina 17 lat temu
aż chce się żyć na takim świcie
Awatar sej
sej 17 lat temu
Bardzo wartościowy obraz.
Jednocześnie dowód,że są kompozycje które mogą być tylko kolorowe.
Jednocześnie dowód jak wymowna jest oszczędność kolorów.
Awatar kowal331
kowal331 17 lat temu
wyglada to jak wir,ktory zaraz wszystko zassa.
Awatar FILIP
FILIP 17 lat temu
Az sie kręci w głowie, super.
Awatar Yoonson
Yoonson 17 lat temu
pięknie (ten wiersz) wykonouję Mirek Czyżykiewicz na swojej płycie "Allez!", a kto jest autorem nie powiem - bo go nie lubię...
Awatar DAReKDorosz
DAReKDorosz 17 lat temu
Dłuższa eksp niewiele wniosłaby do tego zdjęcia ot dłuższe łuki gwiazd. Natomiast latarnie mogłyby niepotrzebnie dużo bardziej zaświetlić zdjęcie.
Awatar DAReKDorosz
DAReKDorosz 17 lat temu
Kto jest autorem tego wiersza ?
Awatar janus
janus 17 lat temu
30 minut? Spieszyles sie dokads?
Awatar Yoonson
Yoonson 17 lat temu
Tunel
Pytają mnie - co czułem, kiedy prawie, prawie
już bym się na niebieskiej przeciągał murawie,

lub, biorąc pod uwagę wariant mniej wesoły -
zażywałbym kąpieli w kotle pełnym smoły;

więc - na początku jeszcze istniała szczelina,
przez którą stół widziałem, chleb i szklankę wina,

słyszałem, że papuga skrzeczy, że pies skomli,
choć nie miałem pojęcia - do mnie to, czy - po mnie?

To odchodzenie - leżąc i pomimo chcenia
Ze strefy światła w strefę bezbarwnego cienia,

choć całkiem bezbolesne, nie było przyjemne,
bo się działo - nie ze mną, a jedynie - we mnie,

jakbym w siebie zaglądał i dostawał mdłości
od widoku przepastnej, pustej wysokości.

Pomyślałem: to pewnie ten tunel świetlisty,
Którym dojdę - gdzie dojdę - na byt wiekuisty,

niemałą czując ulgę, że to wreszcie koniec,
gdzie się na koniec dowiem - co jest po tej stronie...

Tyle, że świetlistości tam nie było wcale;
już raczej brudny opar, jak w miejskim kanale,

już raczej nie budząca zaufania cisza,
fałszywa, jaką każdy oszukany słyszał,

wiedząc, że wyrok zapadł, ale w stryczka cieniu
nieświadomy do końca łeb... że w zawieszeniu!

Nie mogąc tedy stwierdzić, czym w piekle, czym w niebie -
Dosłownie i w przenośni - doszedłem do siebie.

Pojąłem - w psa skomleniu i papugi wrzasku -
Że tylko tutaj szukać mi mroków i blasków,

tutaj wszystko, co piękne, wszystko, co straszliwe,
bo żyje - przeżywane przez wszystko, co - żywe...
Awatar rbit9n
rbit9n 17 lat temu
a jaka przysłona?
Awatar Yoonson
Yoonson 17 lat temu
rzekłbym - trupiaszczo mnie się to widzi...