przychodzi facet do baru i od drzwi krzyczy; - SZYBKO! BARMAN! SZYBKO, ZARAZ SIĘ ZACZNIE! - co się zacznie? - pyta barman - SZYBKO, LEJ PAN, BO SIĘ ZARAZ ZACZNIE I ANI JA SIĘ NIE NAPIJĘ, ANI PAN - no dobrze... ale co się zacznie? - LEJ PAN DRUGĄ KOLEJKĘ I NIE GADAJ PAN, BO ZARAZ SIĘ ZACZNIE - PANIE! ja rozumiem, że się zacznie, tylko co? - SZYBKO, TRZECIĄ PAN LEJ I NIE GADAJ PAN, BO SIĘ ZARAZ ZACZNIE - powie mi pan w końcu co się zacznie? - PANIE! NIE WAŻNE CO SIĘ ZACZNIE, LEJ PAN, BO CZASU NIE MA! - widzę, że nie dowiem się od pana co się zacznie, to może przynajmniej byłby pan skłonny zapłacić za te cztery kolejki co żeś je pan wypił? - NO I MASZ! ZACZĘŁO SIĘ...
Komentarze 2
- SZYBKO! BARMAN! SZYBKO, ZARAZ SIĘ ZACZNIE!
- co się zacznie? - pyta barman
- SZYBKO, LEJ PAN, BO SIĘ ZARAZ ZACZNIE I ANI JA SIĘ NIE NAPIJĘ, ANI PAN
- no dobrze... ale co się zacznie?
- LEJ PAN DRUGĄ KOLEJKĘ I NIE GADAJ PAN, BO ZARAZ SIĘ ZACZNIE
- PANIE! ja rozumiem, że się zacznie, tylko co?
- SZYBKO, TRZECIĄ PAN LEJ I NIE GADAJ PAN, BO SIĘ ZARAZ ZACZNIE
- powie mi pan w końcu co się zacznie?
- PANIE! NIE WAŻNE CO SIĘ ZACZNIE, LEJ PAN, BO CZASU NIE MA!
- widzę, że nie dowiem się od pana co się zacznie, to może przynajmniej byłby pan skłonny zapłacić za te cztery kolejki co żeś je pan wypił?
- NO I MASZ! ZACZĘŁO SIĘ...
o!