Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 5
Nie to ewidentnie takie plamy. I nie wada materialu. Za duzo paczek otworzylem. Myslalem ze to woda z plukania. Ale wyeliminowalem wode kranowa. Sam juz nie wiem. Poprostu mecze w LR i nie widac ale na papier jak to pojdzie to bedzie syf. A na prawdziwym retuszu sie nie znam.
Z męczeniem nas, to m.z. fajnie. Z wyżyciem się, to jeszcze fajniej. Z plamami niefajnie. A to plamy czy paprochy? Czasem strzelona partia materiału jest. Ale najczęściej winny proces. A pytanie mam czy tego nie suszysz gdzieś przy kratce wentylacyjnej, czy coś?
O tak. Chyba sie wyzylem fotograficznie. W dwa tyg 10 rolek srednich i ze 50 szitek 4x5. A tak sie zarzekalem ze w moim wieku juz po gorach z plecakiem nie bede popier…. A tu prosze. Wyglada ze bede meczyl Was troche tymi wypocinami.
Btw
masakra z tym kodakiem w 4x5 juz nienwiem czego szukac w procesie mam tylko wode z osmozy, wyw i fix przez filtr od kawy a i tak niebo obsrane plamami jak nie wiem co 🤦♂️
To widzę już po wojażach (-: Zadowolony?
Piękne miejsce, choć niemiłosierne ;o