Kupa na dziko...
...czyli Shanghai GP3 po terminie. Ten materiał wyjątkowo źle znosi przeterminowanie (2014). Prawie na każdej klatce odbite numerki z papieru. To był test kasety do Broni, więc zdjęć nie straciłem, ale warto wiedzieć. Naświetlany na 50 ASA, HC-110 (B), Bronica S2.
Komentarze 4
Jest klimacik, bardzo dobre.
Chińczycy są sprytni - wszystko podrobią, nawet napisy na starych łódkach ;)
Fascynujący tytuł...
To w Szanghaju łacińskim alfabetem po burtach łodzi piszą?