Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 5
Marek,mowisz ze nawet do Tokaju...teoreticznie tak,ale na pagajach.
O, takim sprzętem można by Cisą popłynąć. Niektórzy tylko do Tokaju docierają i potem nie ma komu łódki na powrót załadować.
Przepraszam za zadymienie ogniskiem, ale dym też ładnie wyszedł. W kwestii krzaka, teren po jego opuszczeniu musi wyglądać tak, jak go zastałem przypływając.
Trochę zza krzaka niestety, ale czuć atmosferę wodniackiej włóczęgi i noclegu na "dziko" gdziebądź...
Zdjecie czarnobiale,wakacyjne,nieco mroczne ale spokojne,cuma jest.A trap ?