Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 2
Po naświetleniu negatywu (najlepiej przy pomocy aparatu fotograficznego) należy przystąpić do jego wywołania. Oczywiście, jeśli chce się obejrzeć wyniki owego naświetlania. :) W tym celu - wyjęty z aparatu f. negatyw należy umieścić w kolejnym urządzeniu przydatnym do wywoływania negatywów - zwanym koreksem. Wkładanie negatywu do koreksu - obejmuje wsunięcie i nawinięcie owego negatywu na specjalną "spiralę", oraz umieszczenie owej spirali z nawiniętym na nią negatywem w szczelnym, ciemnym pojemniku. Cały proces nawijania - generalnie - jest prosty, wymaga głównie cierpliwości. Jedynym minusem - jest konieczność wykonywania owego nawijania w warunkach uniemożliwiających dostęp światła do negatywu.
W przypadku braku dostępu do tak zwanej ciemni fotograficznej, zaciemnionej łazienki lub kołdry - można próbować rzeczone nawijanie wykonywać przy pomocy tzw. "rękawa ciemniowego".
kolejne części niebawem - zostańcie Państwo z nami...