Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 7
Szanowny Kolega Wosk pyta, co jest szczególnego w tym miejscu. Odpowiadam, ano nie ma nic, ale jak nie posypią w zimie piachem i solą, to jest tam cyrk Monthy Pythona.
Przydałoby się takie w Lublinie. Może nie całe, chociaż półmetra. Na otwarcie uruchomiłbym uśpioną Smienę.
Czyżby to gdzieś w Warszawie?
Ja tu widzę tylko syntetyczne podkłady. Celuloidowy JaneQ nie marnuje tutaj klatek.
A co szczególnego jest w tym miejscu, że wszyscy najbardziej poważani adepci celuloidu robią tam wycieczki?
Też kiedyś sfotografowałem to miejsce. Aparatem lepszym od smieny, klisza z czasów IV RP.
Znam dilera pankiny, klisza z czasów zakładania rwpg. A kadr w sumie dosyć równo wyszedł. Libelka działa.