Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 8
Piękne zdjęcie
Zawsze mówię, że lubię i szanuję miłośników gór. powodem jest to, że mi się po jeziorach nie pałętają.
O, albo płuca, albo podszycie zajęczą skórką - też działa. A w sprawie foldera, to mam ja takiego jednego eosa. Sprzedawca płakał jak sprzedawał. Choć nie, w sumie nie wiem, czy to folder. Raczej roller. Migawka w każdym razie ma kształt rulonu.
Słabe płuca na ten przykład, wysoko nie wejdziesz, z wysoka nie spadniesz.
Się mi przypomniał wiersz w przekładzie Tuwima:
Wiem! Czart tak długo będzie
huśtawkę huśtać, nieść,
aż skosi mnie w rozpędzie
z zamachem groźna pięść.
Aż pęknie sznur z konopi
rzucając mnie pod strop.
Aż mi pod chwiejne stopy
podwinie się mój glob.
Przez jodłę fiknę nagle
i łbem o ziemię trach!
Więc huśtaj, huśtaj, diable!
Wciąż wyżej, wyżej... ach!
A z górami to chyba jak z motocyklem. Też są pewne predyspozycje potrzebne, żeby korzystać długoletnio.
Ten EOS to chyba nie folder.
Typowe do folderów, zachęcających do chodzenia i ginięcia w górach.
Klasycznie i urokliwie, zazdroszczę wypadu...