Mała Panew
noon 612, fomapan 400@100 + Niemiec, d76 1+1, 4:40 21C rotacyjnie, c.d. niedzielnego psaceru, zdjęcie zawiera morsującego zawodnika wagi ciężkiej, który jednak, mimo wzbudzenia mojego skrajnego zdumienia wbiegnięciem w kadr, stymulowany temperaturą roztworu, nie zarejestrował się na finalnym obrazku, zapewne wskutek nadmiernej ruchliwości
Komentarze 3
Na ogół też tak mam. Ale tego dnia puścił mróz. Śnieg topił się na potęgę. W lesie pachniało. Po całym tygodniu spędzonym wśród ludzi było cicho. A mnie sprawiało przyjemność bezmyślne wgapianie się płynącą wodę i bezruch. Przemoczone na wylot buty nie poganiały chłodem.
Sporo tych zdjęć, jak na jeden spacer. Sam nie mam tyle cierpliwości i zazwyczaj, bawiąc się otworkiem kończyłem zabawę po jednym zdjęciu, a tym samym cały film robiłem baardzo długo.Póki co, to podoba mi się najbardziej. Chyba lubię gęsto zagospodarowane kadry...