Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 7
W takim razie należy zrobić sekcję chryzantemy i fotografować, póki żywa.
Omg 👍
Uzyskałem odpowiedź: "Najładniejsza strona to zawsze żywe i ciekawe wnętrze."
Ha!
Przekażę jej Twoje pytanie. Definicji dobrego kadru chryzantemy, zrozumiałej dla chłopa, bym się raczej nie spodziewał, ale zawsze może mi się powdzięczy trochę, żeby pokazać ładne strony. Będzie pożytek ;-)
Parafrazujac klasyka:O takie AT nic nie robilem. Naprawde milo ze Wam sie chce. Kadr jak kadr jakos nie uderzylo mnie samego ta niesymetria. Zreszta mowiac o symetri mam do niej stosunek conajmniej ambiwalentny :)
a z ktorej strony jest ladna - to do zony :) chryzantema oczywiscie lol
Szarości w światłach bardzo smaczne. Ale znowu się poczepiam, jeśli mogę. Choć do kadrów nie powinienem, bo sam gniota za gniotem produkuję bez ładu i składu, to po co się mądrzyć. Ale co tam. I tak sobie opinii nie popsuję (-; Tej pustej przestrzeni u góry dla mnie dużo i chyba przeszkadza mi, że lewa cięta, a prawa nie. Trochę tak jakby bok twarzy uciąć, w ujęciu na wprost, jakoś gryzie niesymetrią.
P.S. Ponieważ na kwiatach się ni cholery nie znam, to odpytałem żonę, czy jej się podoba. Nie uprzedzona moimi dumaniami, zgłosiła dwie uwagi: a) czarna dziura u góry, b) "chryzantema nie jest pokazana z jej ładnej strony".
De gustibus... :-)
P.P.S. Mosty oglądam też :-)
Kwiatek jak kwiatek. Ni mniej, ni więcej, tylko kwiatek. Tylko kwiatek i aż kwiatek.
Na uwagę jednak zasługuje doskonałe opanowanie przejść tonalnych. Niektórzy nie wstydziliby się pokazać białej plamy i powiedzieć: kwiatek.