Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 7
Z moimi rękami bez statywu i wężyka spustowego nie ma nawet co zaczynać. Właśnie mam przeterminowane fujicolor 100 i chciałem je spożytkować na ten cel.
Spróbuj na filmie czułości 100, bo teraz mniejszych chyba brak, w pochmurny dzień, w nocy może księzycowej, czy w innej niesłonecznej pogodzie dać f22. Im dłuży czas tym niedokładność pomiaru czasu B z ręki ma mniejszy wpływ. Można też czasy "z ręki" poćwiczyć na np cyfrowym lustrze. Czas b, ściągamy dekielek okrężnym ruchem i zamykamy oczko. Dekady tak robiono, powtarzalność jest duża. Człowiek to nieco automat. Ma tylko inną skalę czasu.
"na bulbie jest loteria.." da się - trza głośno liczyć 121...122...123...w ostateczności stoper.
Dzięki za odpowiedź! Będę eksperymentował, jak tylko kupię coś co ma dłuższe czasy niż 1 s. na bulbie jest loteria..
Kto pyta nie błądzi! Przepis na kisiel w tym przypadku: filtr ND4 (-2EV) + pochmurna pogoda dały czas coś koło 2 sekund o ile dobrze pamiętam. Tu mniej chodziło o kisiel, a bardziej o te linie imitujące ruch (bąbelki).
Podoba mi się :) Pytanie może głupie.. ale ile się naświetla taki kisiel w tym wypadku i czy był stosowany filtr?