Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 4
Ta zasada to raczej z tego co wiem - "nie pchamy Rodinalem". A wg moich obserwacji w dół można spokojnie. Ja właściwie wszystkie filmy wywołuję poniżej "pudełkowej" czułości. Używam zamiennie D76 lub Rodinala. Za niedługo będę sobie mieszał D23 jak mi Rodinal wyjdzie.
Dobry kadr! U mnie też jest sporo takich miejsc. Przy okazji złamałeś zasadę, że Rodinal to raczej do niskoczułych filmów, a do Delty zwłaszcza nie (kryształy T), jak widać czasem opłaca się łamać zasady ;-)
tereny są poniemieckie, ewangelicy się wynieśli w 45tym, a katolicy nie zadbali.
400@100 oznacza, że Delta 400 jest świecona na 100Asa i odpowiednio krócej wywoływana. Ma to na celu zmniejszenie kontrastu negatywu.
Przyzwoita głębia ostrości. Stonowana, bez szaleństwa. Co oznacza "Ilford Delta 400@100"
Jak to opuszczony? Nieboszczycy się wynieśli? Zabrakło katolickiej solidarności. O zwykłej przyzwoitości nie wspomnę.