Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 10
Znajomy przysłał mi żebym zapoznał się z możliwościami konstruktorskimi FSC. Niestety prototyp poległ. A miał wtedy walory i znamiona europejskiego dostawczaka.
Miałem samochód Iveco o podobnej konstrukcji podwozia i nadwozia.
Kilka lat temu, w pewnej instytucji, dla której projektowałem kawałek procesu informatycznego, po lekturze przedstawionego projektu, jedna z decydentek zwróciła się do mnie z następującą prośbą: „Proszę pana, projekt jest zasadniczo zgodny z naszymi oczekiwaniami, ale czy moglibyśmy, przy okazji prowadzonych prac, nieco przebudować fragment innego procesu? Bo widzi Pan, na etapie jego wdrażania nie zachowaliśmy należytej komsomolskiej czujności…”.
Możliwe. A co do tematu to mniesię podoba. Straciłem rewolucyjną czujność.
U nas Żuk, w NRD Cuk a w Egipcie Ramzes. Nie wiem jak nazywali to w Kolumbii. Wersja węgierska miała na lewym słupku A wspawaną cienką rurkę. Do rurki wkładało się czerwoną chorągiewkę gdy na szosie pojazd robił za auto uprzywilejowane w ruchu drogowym. I mała uwaga. W Lublinie nie było fabryki, jedynie montownia, w której 15 000 ludzi montowało 15 000 samochodów rocznie.
Ale żuk to warszawa, a warszawa to pobieda, a pobieda to ford? I jesteśmy już w latach trzydziestych. A za 10 lat to będzie stulecie. Maszyna jak B52 a nawet lepiej. Bo nie dostaje czujników nahełmowych. Ba, hełmu nawet nie dali...
Kiedyś mi lewarek od biegów został w ręce w takim, znaczy innym, bo z budą, ale w takim. Akustyka wnętrza była też wypasiona.
Żuk. Tylko trzy, raczej mało.
I mało liter.
Na najlepsze. Koniec monochromii. Galerya odżyje bez galeryanina monochromatycznego.
ps. I nic o zdjęciu. Feljeton jednozdaniowy.
Mamy się przygotować na najgorsze?