Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 7
Palec pod wódkę kto nigdy nie popełnił podobnego zdjęcia.
Moje drzwi też mają szpary ale zdążyłem przywyknąć do tego. Adres? Ulica Pana Janeq'a.
Szpara na dole to przejście dla kotów pośpiesznych. Na ulicy czasem bywa duży tłok i należy ewakuować się natychmiast. Całkiem przypadkowo na podwórzu często drzemie mój pies. Jedno oko zawsze ma skierowane na furtkę. Na widok leniwego psiny koty pośpieszne nabierają jeszcze większej prędkości. Taki mały tor testowy kottolino.
Moje mają niższą klasę energetyczną. Unia je całkiem wycofała. Jak i kamienne, zimne katedry, strzeliste baszty i bazyliki. Ytonk z pucem. Co po nas zostanie?
Biorąc pod uwagę, że na jednych i drugich drzwiach nie ma tabliczki z numerkiem, to są takie same no i daszki podobne :)
Nie mogę znaleźć. Dyski padają. W sumie takie same, tyle że inne...
Pewnie :)
Drzwi masz ciekawe. Przykręć tabliczkę z numerem. Takie przepisy. Co na to poradzić?
ps. Mam podobne, ale z cyfry. Wkleić?