tego to ja nie rozumiem
jakim sposobem?
-----
Olympus XA + Fujicolor Pro 160S + Tetenal Colortec
-----
Pro 160S z datą ważności 2009.11
Naświetlane na 320 (bo tak!)
Wywołane w Colortecu wymieszanym 14 czerwca (więc prawie przeterminowanym): 4 min 15 sek (bo to zaledwie dziewiąty negatyw).
Skąd te barwy? Takie (prawie) doskonałe? Nie rozumiem...
Komentarze 7
Poprawka, Jacku: takie w sam raz do spaceru z psem :)
Dyskutujecie o technikaliach, tymczasem mi się okoliczności podobają. Takie w sam raz do spaceru z aparatem.
"dźwigienka na dole" == wichajster!
Ale mi nie chodzi o ustawienie czułości, tylko o te dodatkowe +1,5 EV ustawiane dźwigienką na spodzie
Pewnie po prostu Fuji trzyma fason!
Wojtku, szczęka mi opadła, gdy zobaczyłam, co mi ze skanera spadło!
Wichajster od ekspozycji jest ustawiony na jedna kreskę poniżej 400 (dzisiaj toto wyjęłam z Olka i wywołałam).
Zaraz załaduję malucha kolejnym negatywem i w najbliższych dniach objadę z nim okolicę, żeby zobaczyć, czy to jest naprawdę powtarzalne :o
Ja też tego nie rozumiem ;-) Najbardziej tego 320 - przecież powinno "szumieć" w cieniach! Pewnie niechcący przesunęłaś ten wichajsterek +1,5 EV na spodzie aparatu
.
Ładnie.