Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 7
Naprawdę tak radzą, żeby schładzać i zamrażać? Smutne to, cel nie zawsze uświęca środki.
"Jest zastępca na niedzielę"
Nie podejmuję się. Mnie sie te stworzenia podobają i lubię na nie patrzeć, ale portretowego oka nie mam, co stwierdzam ilekroć patrzę na Twoje komponowanie. I dobrze. Cieszy patrzeć jak komuś coś wychodzi.
Jakoś mnie nie przekonałeś. Wykorzytuję naturalne chłodzenie wilgoci wczesnego ranka. Niech sobie żyją po swojemu. W końcu to ja jestem na ich terenie, a nie odwrotnie. W tym minionym roku praktycznie nie miałem okazji - spokojnego czasu, żeby się na łące wylegiwać porankami. Może ten jakoś lepszy będzie. Zobaczymy jak się życie poukłada. Choć pewnie raczej jesień, niż wiosna, wobec obecnej sytuacji.
W jakimś fotograficznym periodyku w artykule o technikach makro przeczytałem o stosowaniu kleju do mocowania żywych () owadów do podłoża oraz "zamrażaczy" do czasowego unieruchamiania delikwentów.
Z takim ekwipunkiem to LF-em Piotrze mógłbyś makro robić
Jest zastępca na niedzielę😘
Ta to jest zaprzeszła, ale niedziela bez robala mi myśli popchnęła...
U mnie rano był szron, potem ptasio-śpiewna wiosna, a następnie zamieć śnieżna... Takie latawce jeszcze nie dotarły...